Spalić gry na stosie!

Dosyć szokująca informacja dotarła do nas ze Stanów Zjednoczonych. Jeden z tamtejszych pastorów za całe zło na świecie postanowił obwinić gry komputerowe. Co więcej, aby uzdrowić naszą planetę chce on je spalić na stosie.

Do poglądu, że gry komputerowe są odpowiedzialne za wszystkie nieszczęścia tego świata, zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Pastor nie był tu pierwszy i raczej nie będzie ostatni. Jednak pomysł palenia ich na stosie wydaje się trochę osobliwy i... raczej staroświecki.

Richard Patrick, bo tak ma na imię wspomniany pastor, twierdzi że to gry komputerowe odpowiedzialne są za demoralizację dzisiejszej młodzieży. Co więcej, uważa on że wirtualna rozrywka przejmuje władzę nad młodym pokoleniem, ponieważ korzysta ono z niej w zbyt dużym stopniu.

To oczywiste, że można gier komputerowych nie lubić, ale słowa pastora wydają się już mocną przesadą. Inną sprawą jest to, że namawianie do palenia czegokolwiek na stosie wydaje się być większą demoralizacją niż niejedna gra komputerowa.


Zobacz również