Spamuje nas sześć botnetów

Z badań firmy Marshal wynika, że aż 85% światowego spamu wysyłanych jest przez zaledwie 6 botnetów. Najwięcej niechcianych listów (39%) pochodzi z botnetu Srizbi. Drugi na niechlubnej liście jest Rustock, który wysyła co piątą (21%) niechcianą wiadomość trafiającą do naszych skrzynek.

Znacznie spadł natomiast udział botnetu Mega-D. Jeszcze na początku lutego stanowił on największe źródło spamu. Tymczasem udało się zablokować serwery kontrolujące tę sieć komputerów-zombie (patrz też artykuł: "Porno w kościele i urzędzie - zasypani przez spam").

Specjaliści oceniają, że do Mega-D należało 35 000 maszyn zarażonych trojanem Ozdok. Mega-D był nieaktywny przez 10 dni - cyberprzestępcom udało się jednak odzyskać nad nim kontrolę i ponownie rozsyła niechciane listy. Stanowią one 11% całego spamu. Inne duże źródła spamu to botnety powstałe przy użyciu szkodliwego kodu o nazwie Hacktool.Spammer (Spam-Mailer) oraz Pushdo (Pandex).

Najsławniejszy z obecnie aktywnych botnetów - Storm - składa się z 85 000 maszyn, ale rozsyła jedynie 3% niechcianych listów. Bradley Anstis z Marshala mówi, że wielkość botnetu niekoniecznie wskazuje na liczbę wysyłanych niechcianych listów.


Zobacz również