Spellforce 2 - niech Moc będzie z Tobą

Zło kładzie się cieniem na przyszłości świata, a los cywilizacji leży w rękach jednego człowieka - Ciebie. Jako bohater gry "Spellforce 2. Czas Mrocznych Wojen", jesteś jedyną nadzieją ludzkości. Jednak tym razem, oprócz garstki posłusznych Twoim rozkazom towarzyszy, do dyspozycji otrzymasz oddziały walecznych krasnoludów i tajemniczych elfów. Nabywając doświadczenie niezbędne do stawienia czoła kolejnym próbom odwagi będziesz pozyskiwał sojuszników, gotowych zginąć w służbie dobra i zapobiegniesz złowieszczym spiskom wymierzonym w jedność Królestwa. Pamiętaj, że spoczywa na Tobie odpowiedzialność za Twoich pobratymców...

Krasnoludzkie komando likwiduje wrogi zwiad

Krasnoludzkie komando likwiduje wrogi zwiad

Spellforce 2. Czas Mrocznych Wojen to produkcja z pogranicza dwóch klasycznych gatunków - komputerowego role-playing oraz strategii czasu rzeczywistego. W grze dostępne są trzy frakcje, ale łącznie gracz spotyka jednostki 9 ras. W każdej z frakcji - a są to Królestwo, Klany i Pakt - znajdziecie jednostki i budynki trzech ras. W trakcie kampanii gracz, walcząc pod sztandarem Królestwa, może rekrutować swoje oddział spośród ludzi, elfów i krasnoludów. Klany to trolle, orki i barbarzyńcy. W szeregach Paktu walczą mroczne elfy, gargulce i demony cienia.

Gracz ma do wyboru trzy tryby rozgrywki - kampanię, potyczkę oraz rozgrywkę dowolną. Wybierając tryb kampanii, wcielamy się w przedstawiciela rodu Szaikan, rasy, w której żyłach płynie krew smoków. Do wyruszenia w pełną przygód i niebezpieczeństw podróż nakłania nas półnaga, wytatuowana dziewoja o swojsko brzmiącym imieniu Balladyna - ucieka ona z królestwa najechanego przez siły Paktu, a z udzielonych przez nią informacji wynika, że zagrożona jest przyszłość całego cywilizowanego świata.

Nasza postać musi pokonać kilkanaście scenariuszy, w których walczy o ocalenie ziem swojego królestwa przed najazdem mrocznych sił Paktu. W kolejnych odsłonach kampanii musimy pozyskać do swych celów cennych sojuszników i zdobyć doświadczenie niezbędne do pomyślnego zakończenia ostatecznej rozgrywki z siłami zła.

Droga do chwały

Wieżyczki to za mało, aby obronić bazę

Wieżyczki to za mało, aby obronić bazę

Dzięki ciekawie zbudowanemu scenariuszowi kampanii mamy okazję do wypróbowania w boju większości dostępnych ras. Nasz awatar w misji ocalenia swojej rodzinnej krainy, Szaikuru, początkowo ma do dyspozycji jednostki ludzi, dodatkowo w pierwszych misjach musi zdobyć zaufanie elfów i krasnoludów.

Nadchodzi jednak moment, w którym siły Królestwa nie chcą więcej walczyć u naszego boku, sojuszników należy więc poszukać wśród orków (dzięki odpowiednim ulepszeniom można tym samym rekrutować jednostki barbarzyńców i trolli), a nawet wśród mrocznych elfów.

Tryb gry dowolnej stawia przed graczem zadanie stworzenia jak najsilniejszej postaci i zgromadzenie najpotężniejszych artefaktów. W rozgrywce dowolnej gracz od razu uzyskuje dostęp do wszystkich dostępnych w grze lokacji, niektórych jednak nie powinien odwiedzić na początku. Niektóre z map są po prostu zbyt trudne dla niedoświadczonego bohatera, lepiej więc - co zresztą sugeruje "Podręcznik gracza" - zostawić je na później.

W trybie kampanii im większe postępy w grze, tym lepsze bronie i zbroje możemy kupić. Rozgrywka dowolna od początku daje graczowi przedsmak tego, na co będzie mógł wydawać ciężko zarobione sztuki złota (w ekwipunek można zaopatrzyć się u sprzedawców rozlokowanych na mapach kampanii i gry dowolnej).

Karna ekspedycja do bazy wroga

Karna ekspedycja do bazy wroga

W trybie tym nie można zapisać stanu gry. "Save'y" wykonywane są automatycznie w chwili opuszczenia mapy (można to zrobić w dowolnym momencie gry). Co ciekawe, w tym trybie gracz może opowiedzieć się po stronie zarówno Królestwa, jak i Klanów czy Paktu.

Potyczka zaś umożliwia nam standardowe strategiczne starcie z komputerem. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż nawet na normalnym poziomie trudności wygrana nie przychodzi łatwo - sztuczna inteligencja stoi na niezłym poziomie, a gracze sterowani przez komputer nie pozwalają na chwilę wytchnienia. Taktyka oparta na zbudowaniu kilku lub kilkunastu wieżyczek wokół bazy i spokojnym rozbudowywaniu infrastruktury, by po osiągnięciu limitu produkcji zmieść wroga z powierzchni ziemi nie zawsze sprawdza się w praktyce.

Strategiczny cRPG czy fabularna strategia?

Traf chciał, iż równolegle z drugą częścią gry mieliśmy możliwość poznania tajników pierwszej odsłony Spellforce - niestety, pod względem walorów typowych dla gier fabularnych druga część cyklu stanowi krok wstecz w stosunku do swojej poprzedniczki.

W Spellforce 2 tworzenie bohatera (nazywanego w grze awatarem, dla odróżnienia od podróżujących z nim towarzyszy) ogranicza się bowiem tylko do wyboru płci, twarzy i imienia, podczas gdy w pierwszej części mieliśmy wpływ także na podstawowe parametry postaci. Zwolennicy złożonych gier typu cRPG mogą ponadto czuć się zawiedzeni dość uproszczonym (w porównaniu z klasycznymi tytułami tego typu, jak choćby Neverwinter Nights czy Temple of Elemental Evil) trybem rozwoju postaci.

Ponętne elfki kontra potwory z bagien

Ponętne elfki kontra potwory z bagien

Wspomniany rozwój został w Spellforce 2 potraktowany nieco inaczej. Podczas przyznawania punktów za awans na wyższy poziom, nie można zmieniać atrybutów postaci, takich jak siła, zręczność czy inteligencja. Umiejętności, które można rozwijać, ograniczają się zaś tylko do działań zbrojnych: mamy do wyboru walkę oraz magię.

Biegłość w danej umiejętności, np. w walce ciężkim uzbrojeniem otwiera drogę do szkolenia w dziedzinach bardziej wyspecjalizowanych (walka ciężkimi toporami, młotami, użycie ciężkich zbroi i tarcz). Umiejętności z zakresu posługiwania się magią i bronią można dodatkowo rozwijać równolegle, a po awansie dostępna jest zwykle nowa umiejętność specjalna lub czar (przypisane automatycznie do rozwijanej umiejętności - duży minus).

Awatar nie może natomiast rozwijać umiejętności mających jakikolwiek wpływ na część strategiczną gry (np. dobrze znanych z Heroes of Might and Magic: dyplomacji, znajomości taktyki, zdolności dowodzenia, itp.). Nie oznacza to jednak, że obrany przez autorów gry model całkowicie nie sprawdza się w praktyce - przeciwnie, gracz spędza mniej czasu na rozważaniach, którą umiejętność rozwijać, co pozwala lepiej skupić się na wyzwaniach stawianych przez kolejne scenariusze. Dzięki temu rozgrywka jest bardziej dynamiczna.

Starcie tytanów

Starcie tytanów

Dzięki płynącej w jego żyłach smoczej krwi, awatar dysponuje umiejętnością wskrzeszania poległych towarzyszy (bohaterowie również mogą przywracać do życia zabitych członków drużyny). Na wskrzeszenie postaci mamy jednak zaledwie 3 rzeczywiste minuty (po śmierci na ikonie postaci widoczny jest licznik mierzący upływ czasu).

Jeżeli nie uda się przywrócić którejś z postaci do życia przed ich upływem, przegrywamy grę. Bohaterowie mogą zmartwychwstać także w bazie, o ile wybudowany w niej został Ołtarz życia (ta metoda wymaga jednak przeznaczenia pewnej porcji surowców, nie wolno jej jednak bagatelizować w sytuacji, gdy wszyscy członkowie drużyny nie żyją).


Zobacz również