Spiderman w Pajęczynie

Od chwili pojawienia się pierwszych obrazkowych historyjek w 1896 roku komiks rozwijał się w zawrotnym tempie zdobywając rzesze zarówno zwolenników jak i zagorzałych przeciwników na całym świecie. Ci ostatni zarzucają mu banalną treść, naganne moralnie przesłanki, propagowanie przemocy czy wręcz ogłupianie młodego czytelnika. Prawdą jednak jest, że pomimo tego popularność, jaką zdobył sobie komiks trudno porównać z jakąkolwiek inną formą słowa pisanego (mimo wszystko zaliczam komiks do tej kategorii) . Początków komiksu należy dopatrywać się w Ameryce-J. Pulitzer stworzył wówczas 'The Yellow Kid' w formie krótkich historyjek ukazujących się w codziennej gazecie.

Od chwili pojawienia się pierwszych obrazkowych historyjek w 1896 roku komiks rozwijał się w zawrotnym tempie zdobywając rzesze zarówno zwolenników jak i zagorzałych przeciwników na całym świecie. Ci ostatni zarzucają mu banalną treść, naganne moralnie przesłanki, propagowanie przemocy czy wręcz ogłupianie młodego czytelnika. Prawdą jednak jest, że pomimo tego popularność, jaką zdobył sobie komiks trudno porównać z jakąkolwiek inną formą słowa pisanego (mimo wszystko zaliczam komiks do tej kategorii) . Początków komiksu należy dopatrywać się w Ameryce-J. Pulitzer stworzył wówczas 'The Yellow Kid' w formie krótkich historyjek ukazujących się w codziennej gazecie.

Jak nietrudno się domyśleć komiks, podobnie jak inne formy sztuki ma swoje miejsce w Internecie. Wszystkie komiksowe strony można generalnie podzielić na dwie kategorie: te, które szczegółowo zajmują się danym gatunkiem, czy wręcz tytułem serii-zazwyczaj są to homepage znanych wydawców (DC, Marvel, Disney itp. ) , oraz strony prywatne, przekrojowo ujmujące ogół zagadnienia. Łatwo zgadnąć, że najciekawsze i najlepiej dopracowane strony należą do dwóch gigantów przemysłu komiksowego, czyli do Marvela, którego serwis ma internetowy adres: http://www.marvel.com oraz DC Comics będącego oddziałem wytwórni Warner Bros. http://www.dccomics.com Strony prywatne zazwyczaj nie stanowią konkurencji dla serwisów komercyjnych (chyba, że szukamy konkretnej informacji) , dlatego też trudno wyłonić te najlepsze spośród ogromnej liczby raczej słabych stron. Istnieją także bazy danych udostępniające szczegółowe informacje na interesujący nas temat. Jednym z największych jest Comic Book Depot - prawdziwa skarbnica wiedzy dla miłośników sztuki komiksowej; jego strona dostępna jest pod adresem: http://www.comicdepot.com . Podobnie duże zasoby oferuje serwer http://www.comiclink.com . Przeglądając strony internetowe związane z komiksem trudno nie zauważyć licznych świadectw kolekcjonerstwa tego typu serii - dużo jest ofert sprzedaży czy kupna archaicznych wydań "Supermana" czy "Hulka".

W toku swoistej ewolucji komiksu wykształciło się wiele gatunków, czy też szkół rysowania kojarzonych często z konkretnymi producentami. Jednym z najbardzej znanych jest bez wątpienia DC Comics - twórca Supermana, Spidermana, Hulka i innych "herosów" znanych czytelnikom na całym świecie. Dosyć podobnie przedstawiają się serie wydawane prze Marvel - oba te wydawnictwa reprezentują tzw. komiks amerykański. Charakteryzuje się on specyficzną stylem rysowniczym, dosyć łatwym do rozpoznania, zaś bohaterowie tych serii to najczęściej szlachetni wojownicy dysponujący nadludzkimi cechami broniący ludzkość przed atakami różnego rodzaju psychopatów i przestępców. Pomimo sztampowości i silnego uschematyzowania publikacji Marvela czy DC Comics obie te firmy wydają naprawdę bardzo szeroką gamę tytułów. Dwie inne wielkie firmy to Disney, od dawna istniejący w internetowym światku pod adresem www.disney.com i Warner Bros. Preferują inny styl - ich produkty adresowane są do młodszych czytelników i najczęściej oparte sa na kanwie filmów animowanych będących główną domeną owych firm. Na drugiej półkuli sprawa wygląda trochę inaczej - nie zajdziemy tu gigantów na miarę Disneya czy Marvela, może dzięki temu znacznie bogatszy jest "asortyment" i różnorodność oferowanego materiału. Trzeba tu wymienić "Tintina" (ze względów historycznych - początki tej serii sięgają roku 1929!) autorstwa Herge'a, "Lucky Luke'a" Morrisa, "Asterixa" Uderzo i Gościnnego, "Smerfy" (w orginale "Schtrumpfy") Peyo, czy też "Thorgala" Rosińskiego. Komiks europejski zdominowany jest przez twórców francuskich i belgijskich (poza tym Belgia uważana jest za kolebkę i stolicę tej sztuki) Zjawiskiem niezbyt mało popularnym w Ameryce, a obecnym u nas jest publikacja pojedyńczych, obszernych albumów stanowiących zamkniętą całość - przykładem może służyć wydany jakiś czas temu w Polsce "Szninkiel" Rosińskiego.

Zupełnie nowym (przynajmniej w Europie i Ameryce) zjawiskiem jest manga. Jest to komiks japoński, bardzo charakterystyczny zarówno pod względem "kreski" jak i samych założeń - tym samym rózni się on zasadniczo od całokształtu twórczości komiksowej powstającej w Europie i Ameryce. Trzeba zauważyć, że komiks ten zajmuje bardzo ważną rolę w Japonii - liczba wydawanych tytułów czasopism sięga 270 rocznie, zaś ich roczny nakład ponad półtora miliarda egzemplarzy. Twórczość ta, przesycona przemocą i seksem porusza zazwyczaj konkretne tematy i przygotowywana jest dla dosyć wąskiego grona odbiorców. Faktem jest, że większość tytułów skierowana jest do dorosłych czytelników, a to ze względu na specyficzne treści i fromę (wydawane są np. komiksy dla homoseksualistów, czy też tzw. hentai - historyjki o zabarwieniu sadomasochistycznym) . Od pewnego czasu widać w Europie trend do naśladowania tej słynnej już i popularnej gałęzi sztuki komiksowej. Manga w Internecie to przede wszystkim obrazki - niewiele dowiedzieć się można o historiach komiksowych, czasami ukazane są jedynie charakterystyki bohaterów popularnych serii, najczęściej jednak prezentowane są same grafiki. Komiks japoński zyskał silną konkurencją w postaci anime - rysunkowych filmów nawiązujących duchem i charakterem do mangi.

Komiks jak każda inna dziedzina sztuki nie rozwijał się w izolacji - w historii swego rozwoju ulegał wpływom innych mediów takich jak prasa, "tradycyjna" literatura, filmy animowane i nie tylko. Z drugiej strony zauważalne jest silne oddziaływanie w drugą stronę; rysunkowe historyjki inspirowały i nadal inspirują producentów filmowych do tworzenia tak widowiskowych dzieł jak choćby "Superman" czy kolejne części "Batmana". Twórcy komiksów realizują sie również przy produkcji filmów animowanych będących niejako naturalnym przedłużeniem idei obrazkowych serii, wydają też albumy z grafikami - przykładem może tu być Grzegorz Rosiński, Polak, twórca "Thorgala" i "Szninkla" współpracujący z belgijskim scenarzystą Jeanem Van Hamme.

Mówiąc o obecności komiksu w sieci nie można zapomnieć o naszych rodzimych stronach traktujących o tym zjawisku. Przytłaczająca ich większość to prywatna inicjatywa miłośników gatunku, niestety odbiegająca swym wykonaniem i zawartością merytoryczną od "średniej globalnej". Istnieją jednak wyjątki np. strona Marcina Szumieli pod adresem : http://www.pdi.net/~art4/komiks/ czy strona Igora Soszyńskiego (adres: http://www.astrouw.edu.pl/~bonikows/soszynsk/ ) które stanowią chyba najlepsze źródło wiedzy na temat polskiego komiksu.Obie strony opisują raczej stare serie komiksowe,dla większości czytelników stanowiące już zamierzchłą przeszłość, zapominając przy tym o nowszych wydawnictwach. Czyżby świadczyło to o systematycznym obniżaniu się jakości wydawanych w Polsce tytułów?


Zobacz również