Spotkajmy się na Holodesku

Widzowie filmu "StarTrek" znają to nie od dziś. Bohaterowie serialu często oddają się dość egzotycznej dla przeciętnego człowieka rozrywce - interaktywnym sesjom na Holodesku. Teraz z podobnej rozrywki korzystać mogą także użytkownicy Sieci.

Widzowie filmu "StarTrek" znają to nie od dziś. Bohaterowie serialu często oddają się dość egzotycznej dla przeciętnego człowieka rozrywce - interaktywnym sesjom na Holodesku. Teraz z podobnej rozrywki korzystać mogą także użytkownicy Sieci.

W dużym uproszczeniu zabawa polega na wkroczeniu w wykreowany przez człowieka wirtualny świat oraz zatopieniu się w rozrywce oferowanej w danej scenerii (może to być wirtualne kasyno, plaża, wszystko, co wymyślą projektanci). W tym świecie możesz robić co chcesz - jeśli jesteś milczkiem, siedzisz w kącie, jeśli chcesz poflirtować, zabawiasz rozmową miłą blondynkę w rogu sali balowej. Czyż nie brzmi to fantastycznie?

Jeśli chciałbyś doświadczyć takich emocji, wystarczy, że zainstalujesz program Holodesk Communicator. Przez twórców serwisów dystrybuujących oprogramowanie aplikacja postrzegana jest jako "zwykły" program do prowadzenia rozmów w Sieci. Taki pogląd nie jest w pełni zgodny z prawdą. Już same wymagania programu są dosyć niezwykłe (jak na narzędzie do pogaduszek ze znajomymi) i sugerują, że aplikacja oferuje coś więcej.

Podczas instalacji programu system sprawdzany jest pod kątem obecności Internet Explorera, co najmniej w wersji 4.0, oraz CosmoPlayera 2.1 (www.cosmosoftware.com). Obecność jednej z lepszych przeglądarek VRML-a nie jest tu przypadkowa, na Holodecku będzie służyła do prezentowania wirtualnych światów utworzonych za pomocą języka VRML. Niestety, wizualizacja zaawansowanych graficznie, trójwymiarowych światów wymaga także akceleratora grafiki 3D. Na szczęście CosmoPlayer (bo to on stawia najwyższe wymagania podsystemowi graficznemu komputera) potrafi wykorzystać zarówno akcelerację realizowaną poprzez interfejs Direct3D jak i OpenGL. W efekcie na Holodesku z powodzeniem spotykać się mogą użytkownicy Windows NT.

Dość jednak tego męczenia wymaganiami programu, przejdźmy do najprzyjemniejszej części aplikacji. Jeśli używałeś już ICQ i wydaje Ci się, że oferuje wszystko, czego można wymagać od programu do komunikowania się przez Internet, to jesteś w błędzie.

Holodesk Communicator przedstawia zupełnie nowe rozwiązania dotyczące komunikacji w Internecie. Oczywiście cały czas do dyspozycji są tak podstawowe funkcje programu jak wysyłanie tekstowych wiadomości do konkretnego użytkownika. Cała potęga aplikacji ujawnia się jednak dopiero, gdy dołączysz do innych osób przebywających w którymś z wielu wirtualnych miejsc Holodeska. Spotkania z innymi internautami można odbywać w ogrodzie (polecam romantyczną fontannę), na plaży (np. w towarzystwie delfinów przy molo), centrum konferencyjnym, łaźni czy też futurystycznym świecie (niestety, ciężko przyrównać go do czegoś powszechnie znanego).

W każdej z tych lokalizacji możesz się swobodnie poruszać w dowolną stronę lub skorzystać z usług przewodnika, który zaproponuje Ci zwiedzenie co ciekawszych obiektów. Co najważniejsze miejsca są na tyle atrakcyjnie zaprojektowane przez twórców

Holodeska, że przyjemnie zwiedza się wirtualne światy nawet, gdy jesteś w nich jedyną przebywającą osobą. Atrakcyjność lokalizacji znacznie wzrasta dzięki wprowadzeniu dodatkowych, ruchomych elementów, na przykład nad wyspą latają mewy, a przy molo "odpoczywają" delfiny. Wystarczy kliknąć delfina, a efektownie wyskoczy z wody. W barze możesz usiąść przy stoliku ze znajomymi i zagrać w "Reversi" lub "Tic Tac Toe" albo powymieniać się z nimi plikami. Gdy znudzisz się siedzeniem w barze, możesz pójść na plażę i odpocząć, wylegując się na leżaku.

Projektanci systemu nie zapomnieli również o osobach, które raz na jakiś czas chciałyby zmienić wygląd. Można stać się smukłą blondynką lub mężczyzną o urodzie, której pozazdrościłby Sylwester Stallone. Jeżeli chcesz, możesz być nawet pluszowym misiem. Gdy przebywasz na Holodesku postać może być animowana zgodnie z wydawanymi na bieżąco serwerowi poleceniami (np. możesz wyrazić aprobatę, kiwając głową lub okazać zdziwienie, rozkładając bezradnie ręce).

Program oferuje zupełnie nowy sposób komunikacji w Sieci. Jest pomostem pomiędzy "konwencjonalnymi" programami do sieciowych pogaduszek takimi, jak ICQ czy tekstowy IRC, a inicjatywami jak CyberTown (www.cybertown.com) - wirtualne miasteczka, w których użytkownicy toczą "normalne" życie. Dodatkowo jest tu możliwość pracy grupowej nad wspólnymi projektami (oczywiście potraktowana z większym przymrużeniem oka niż w MS NetMeeting). Od czasu do czasu można wpaść na niezobowiązującą pogawędkę ze znajomymi do wirtualnego baru lub zwołać konferencję w HydeParku. Przy czym nikt nie zmusza Cię do niczego, a jeśli z jakichś powodów nie chcesz pisać na klawiaturze, możesz wykorzystać kartę dźwiękową z podłączonym mikrofonem i głośnikami.

Zabawa jest naprawdę przednia - po kilku minutach przebywania w takim wirtualnym świecie można stracić poczucie czasu i zatopić się w nim na znacznie dłużej, niż planowaliśmy. Niestety program Holodesk Communicator, tak jak każde nowe narzędzie, wykorzystuje jeszcze stosunkowo niewielka liczba użytkowników. Jednak atrakcyjność programu powinna w niedługim czasie przysporzyć mu rzesze zwolenników, a wtedy będzie można spokojnie wejść na poziom IV futurystycznego miasteczka i zagrać z nieznajomym w Reversi lub wspólnie pooglądać obrazki.

Do poprawnego działania programu wymagany jest komputer z systemem Windows 95/98/NT, 32 MB RAM dla Win 95 lub 64 MB RAM dla Win 98/NT, modemem 28,8 k lub stałym połączeniem z Internetem i 75 MB wolnego miejsca na dysku oraz karta dźwiękowa oferująca Full Duplex, mikrofon, głośniki, akcelerator 3D.


Zobacz również