Spytaj Mikołaja - on Ci prawdę powie

Wielu cieszy się już na myśl o gwiazdkowych prezentach i tylko jedna osoba ma ręce pełne roboty. Ta, której przypada rola Świętego Mikołaja. Postanowiliśmy ułatwić Wam trochę wybór prezentu i uodpornić na marketingowe zabiegi sprzedawców. Zwiedziliśmy jeden z warszawskich hipermarketów z elektroniką użytkową i zadaliśmy kilka pytań sprzedawcom i kupującym. Czy to co polecają zbieżne jest z gustem internautów? Czy polecany przez nich prezent zadowoli osobę obdarowaną? Mając na celu zapewnienie całkowitego obiektywizmu sprzedawców, wystąpiliśmy w przebraniach Mikołaja oraz Rudolfa, czerwononosego renifera. Dzięki temu mieliśmy pewność, że obsługa sklepu rzeczowo i poważnie podejdzie do naszych pytań. Świętemu przecież "nie wcisną kitu". Zobaczcie relację wideo z zapisem naszego małego mikołajkowego śledztwa.

Świąteczne zakupy mogą stać się nielichym problemem w każdym domu. Często kluczową sprawą wydają się nie pieniądze, jakie należy przeznaczyć na najdrobniejsze choćby upominki. Zdarza się, że po prostu nie mamy pojęcia, czym obdarować najbliższe osoby tak, aby były naprawdę zadowolone. Prosta zasada "Daj to, co sam chciałbyś otrzymać" bywa bardzo zawodna, a przedstawiciele sklepów nie ułatwiają nam wyboru. Czym bowiem różni się "profesjonalny monitor dla gracza" od "niesamowitego monitora do gier i filmów"? Oba w podobnej cenie. Aby pomóc Wam w rozwikłaniu odwiecznego problemu, co kupić na gwiazdkę, odwiedziliśmy hipermarket MediaMarkt w warszawskich Markach. Mając jednak na celu zapewnienie całkowitego obiektywizmu sprzedawców, wystąpiliśmy w przebraniach Mikołaja oraz Rudolfa, czerwononosego renifera. Dzięki temu mieliśmy pewność, że obsługa sklepu rzeczowo i poważnie podejdzie do naszych pytań. Nikt nie odważy się przecież oszukać Mikołaja.

Święty Mikołaj w MediaMarkt

Zapytany o propozycje prezentów, uprzejmy sprzedawca oprowadził nas po odpowiednich działach i zaprezentował najciekawsze, jego zdaniem, urządzenia. Według niego, interesującym prezentem mogą być bezprzewodowe klawiatury i myszki, wszystko w rozsądnej cenie. To, co pokazał, wydaje się rzeczywiście ciekawe także w perspektywie kolejnej okazji do dawania znacznie większych prezentów - Bożego Narodzenia. Pod koniec grudnia można już zdecydować się na duży prezent, na przykład monitor LCD. Sprzedawcy zapewniali, że dla każdego znajdzie się tu odpowiedni model. Co więcej, według naszego przewodnika, najnowsze monitory ciekłokrystaliczne doskonale nadają się dla każdego użytkownika, niezależnie od preferencji. Ciekawe jest to, że dużą część pokazanych nam urządzeń stanowiły te z wyższej półki cenowej, zapewniono nas jednak, że stosunek ceny do jakości jest w przypadku tych urządzeń niezwykle korzystny. Trzeba tu jednak oddać honor obsłudze sklepu. Wbrew pozorom nie zachęcała nas ona do kupna jedynie najdroższego czy najmocniejszego sprzętu. Zapytany o wspomniane już klawiatury, sprzedawca zaprezentował nam modele z różnych kategorii cenowych od naprawdę niewielkich kwot do kilkuset PLN. Także wśród komputerów przenośnych wybrać można sprzęt wydajny a przy okazji nie ruinujący budżetu.

Szybki przemarsz między półkami sklepu pozostawił jednak pewien niedosyt. Postanowiliśmy popytać klientów sklepu, czy rzeczywiście marzą o nowej klawiaturze z milionem przycisków i opcji. Ku naszemu zaskoczeniu, większość kupujących artykuły z działu komputerów i elektroniki użytkowej, wybierała rzeczywiście głównie nieduże urządzenia i gadżety. Jeden z naszych rozmówców, wyraźnie rozbawiony próbował wybrać dla swojego syna kierownicę. Wydaje się, że nie tylko on ucieszy się z prezentu, wyglądało na to, że także tatuś chętnie zrelaksuje się na komputerowych wyścigach. Po rozmowach przeprowadzonych z klientami, dowiedzieliśmy się, że tak naprawdę na Mikołajki poszukują oni rzeczy niedrogich a użytecznych. Wygląda na to, że duże prezenty szykowane są raczej na Gwiazdkę, Mikołajki są przede wszystkim domeną gadżetów.

Liczba produktów, nawet w jednym dziale, może przytłoczyć każdego. Ceny są różnorakie, warto więc przed zakupem przejrzeć nie tylko ulotki reklamowe ale także testy w specjalistycznej prasie i portalach internetowych. Z tego co zaobserwowaliśmy, choć sprzedawcy są kompetentni i pomocni, często popadają w zbyt duży entuzjazm jeżeli chodzi o doprawdy przeciętne produkty. Oczywiście, nie można powiedzieć, ze klienci są oszukiwani. Po prostu w natłoku informacji często nie da się oddzielić ziarna od plew a marketingowy słowotok od rzeczywistej rady pracownika sklepu. A ci naprawdę potrafią długo opowiadać o sprzedawanych przez siebie produktach.


Zobacz również