Stacje do grafiki 2D

Trzeci wymiar potrzebuje silnych komputerów. Ale projektanci grafiki i stron webowych, producenci oraz montażyści wideo także nie obejdą się bez nich, tyle że im potrzeba trochę innej mocy: możliwości podłączenia wielu monitorów, dostępu do pojemnych dysków twardych. Digit podpowiada, jak wybrać najlepszą stację do grafiki płaskiej.

Trzeci wymiar potrzebuje silnych komputerów. Ale projektanci grafiki i stron webowych, producenci oraz montażyści wideo także nie obejdą się bez nich, tyle że im potrzeba trochę innej mocy: możliwości podłączenia wielu monitorów, dostępu do pojemnych dysków twardych. Digit podpowiada, jak wybrać najlepszą stację do grafiki płaskiej.

Chociaż to stacje do grafiki trójwymiarowej budzą zawsze najwięcej emocji i pożądania ze względu na swoje ogromne możliwości (a także ceny), duża moc obliczeniowa jest równie ważna dla grafików, których prace ograniczają się do dwóch wymiarów. To zrozumiałe: nikt nie chce czekać, aż komputer skończy przeliczanie ostatnich poprawek do kompozycji, ilustracji, strony webowej czy filmu wideo. Każdy chce się szybko zabrać do kolejnego dzieła swojego życia albo przynajmniej zdążyć do domu na ulubiony serial.

Na szczęście stacje 2D są zdecydowanie tańsze niż te do 3D. Według naszych wyliczeń, poważna stacja 3D to wydatek rzędu 20 000 zł (nie licząc VAT-u). Projektant 2D za dobry komputer zapłaci w granicach 12 000 zł. Cena jest niższa, bo tu zazwyczaj nie potrzeba dwóch procesorów ani specjalnej karty graficznej 3D, ale też nie uwzględniamy dodatkowego wyposażenia, takiego jak tablet Wacoma czy karta do przechwytywania wideo.

Tradycyjnie stacje 2D bazowały na jednym procesorze, jednak ostatnio przestało to być bezwzględną regułą. Apple zaczął standardowo wyposażać Power Maki G4 w dwa procesory (od stycznia znowu dostępny jest jeden model jednoprocesorowy), a Intel wprowadził w nowej generacji układów Pentium i Xeon technologię Hyper-Threading, czyli wirtualnego drugiego procesora (zobacz "Hyper-Threading: co to jest"). Jeden z komputerów w tym zestawieniu miał jeden procesor Xeon na dwuprocesorowej płycie, więc w przyszłości można dodać drugi zupełnie niewirtualny procesor.

Najnowsza innowacja Intela przeznaczona dla procesorów Pentium 4 i Xeon to chipsety E7205 i E 7505. Są to układy umieszczone na płycie głównej, które odpowiadają za komunikację pomiędzy różnymi podzespołami. Oba umożliwiają wymianę danych pomiędzy procesorem a innymi elementami z prędkością 533 MHz i pozwalają na podłączenie karty graficznej do szybkiego portu AGP 8x. Współpracują one także z pamięcią typu DDR-SDRAM, która w jednym cyklu przetwarza dwa razy więcej informacji niż standardowe kości SDRAM bez konieczności zakupu Rambus RDRAM, używanego wcześniej w wielu stacjach graficznych. E7505 dodaje do Xeona obsługę PCI-X, czyli szybszej odmiany PCI dostępnej w dwóch odmianach: 133 i 100 MHz, zamiast standardowych 66 lub 33 MHz (choć na razie mało

jest kart PCI-X).

Dwie ostatnie generacje applowskich Power Maców (począwszy od jesieni ubiegłego roku) mają wolniejsze magistrale główne: 167 MHz, a model podstawowy 133 MHz, ale za to zostały wyposażone w pamięć L3 cache (2 MB na procesor w najsilniejszym i 1 MB na procesor w słabszych). Takie rozwiązanie zwiększa prędkość transferu danych do i z procesora, podobnie jak jeszcze szybsza pamięć cache L2, zamontowana bezpośrednio na procesorze (we wszystkich Power Macach G4 256 kB na procesor). Tymczasem dopiero ostatnia generacja Xeonów i Pentium 4 ma 512 kB pamięci drugiego poziomu, a pamięć L3 nie ma w ogóle. Power Maki G4 od jesieni ub.r. są wyposażane w pamięć DDR-SDRAM.

Jeśli planujesz zakup nowej maszyny z pamięcią DDR-SDRAM, 512 MB powinno okazać się wystarczające, choć 1 GB zapewni wyraźny wzrost szybkości, zwłaszcza przy pracy nad dużymi grafikami czy plikami wideo. W podstawowym układzie komputer powinien zostać wyposażony w dwie kości pamięci po 256 MB, co razem da 512 MB, a dwa gniazda powinny zostać wolne do dalszej rozbudowy (w niektórych płytach do Xeonów jest w sumie nawet sześć gniazd).

Przy wyborze twardego dysku do stacji 2D należy kierować się raczej jego wielkością niż szybkością. Szybką pracę zapewnia interfejs SCSI Ultra320 o przepustowości 320 MB/s, ale ze względu na cenę trudno byłoby myśleć o pojemności większej niż 36 GB. Jeśli zatem nie pracujesz na plikach wideo o jakości większej niż standardowe DV i nie korzystasz z zewnętrznej macierzy dyskowej, możesz sporo zaoszczędzić decydując się na dysk IDE 100 MB/s o pojemności 200 GB.

Napędy optyczne można najczęściej dobrać do własnych potrzeb, ale większość producentów oferuje w komplecie wszystko, co potrzebne - od szybkiego czytnika CD po nagrywarkę DVD.

Szybkość w grafice 3D ma tu drugorzędne znaczenie, co pozwoli poczynić spore oszczędności, ale i tak potrzebna będzie silna karta, zwłaszcza gdy chciałbyś uzyskać obraz wysokiej klasy na dwóch monitorach. Najlepsze osiągi zapewnia Matrox Parhelia dostępna w wersjach 128 i 258 MB; może wyświetlać obraz nawet na trzech monitorach: komputerowych lub na dwóch komputerowych i jednym PAL, co może być szczególnie interesujące dla wszystkich stacji do montażu wideo opartych wyłącznie o rozwiązania programowe. W szczególnych przypadkach, gdy w tworzeniu grafiki płaskiej często posługujesz się elementami 3D, dobrym rozwiązaniem może okazać się typowa karta do 3D.

Procedura testów

Wydajność wszystkich stacji badaliśmy używając programów graficznych do 2D i przeznaczonych do renderingu dostępnych w wersjach na obie platformy sprzętowe. Dodatkowo komputery z systemem Windows zostały poddane testowi PC WorldBench, który pokazuje szybkość komputerów w codziennych zastosowaniach. Wszystkie testy prowadziliśmy bezpośrednio po uruchomieniu komputerów w trzech próbach, z których wyniki uśredniliśmy. Sprawdzaliśmy również wydajność w zastosowaniach wideo, używając do tego programów Discreet Combustion oraz Adobe After Effects.

PC WorldBench Wydajność poszczególnych stacji roboczych jest badana programem PC WorldBench 4.0 przy zastosowaniu 10 typowych aplikacji obciążających procesor, takich jak Adobe Photoshop czy Microsoft Office. Ustaliliśmy procedury odpowiednie dla stacji roboczych, dlatego rezultaty nie są porównywalne z uzyskiwanymi przez PC World. Wyższa punktacja (dłuższe słupki na wykresie) oznacza lepszy wynik.

Photoshop Test na pliku o wielkości 75 MB obejmował 20 przekształceń, między innymi nakładanie filtrów i wprowadzanie transformacji, wykonanych w Photoshopie 7. Wyniki podajemy w sekundach - krótsza belka na wykresie oznacza lepszy rezultat.

Wideo i rendering 3D W tym przypadku użyliśmy pliku Tracer - Radiosity. lws dołączonego do LightWave'a 7.5. Powiększenie rozdzielczości przesunęliśmy z 25 na 50 proc., aby zbadać zachowanie przy bardzo złożonych scenach oraz stabilność w dłuższym czasie. W After Effects 5.5 połączyliśmy 3D z plikiem wideo (AVI dla maszyn windowsowych, QuickTime na Macach) i wyrenderowaliśmy ostateczny obraz. Podajemy czas renderingu w minutach i sekundach. Krótsze słupki to lepszy wynik.


Zobacz również