Star Wars: The Old Republic - wrażenia z gry

Podczas Penny Arcade Expo East zaprezentowana została najnowsza, niesamowicie oczekiwana produkcja MMO ze stajni BioWare, czyli Star War: The Old Republic. Poniżej prezentujemy najciekawsze informacje o tej produkcji.

O czym mówimy: Star Wars: The Old Republic to gra Massive Multiplayer Online prosto tworzona przez programistów z BioWare. Jej akcja rozgrywa się tysiące lat przed czasami Luke'a Skywalkera i Obi-Wana Kenobi.

Gdzie ją widzieliśmy: Na targach PAX East, na stoisku przygotowanym przez producenta. Spędziliśmy przy grze około godziny. Co ważne, przedstawiciele mediów otrzymali dokładnie tę samą wersję demonstracyjną, w którą mogli zagrać odwiedzający.

Co wiedzieliśmy: Niemal wszystko - gra jest już w produkcji od dłuższego czasu. Co chwila dowiadujemy się o nowych nazwach planet, klas czy też o cechach charakterystycznych konkretnych drzewek umiejętności. Do tej pory brakowało tylko konkretnego przykładu gameplay'a. Teraz to się zmieniło.

Co powinniście wiedzieć:

- Dane nam było rozegrać misję przeznaczoną dla czterech postaci na 32 poziomie. Przygotowana wersja demonstracyjna umożliwia wcielenie się w kogoś z oddziału złożonego z Jedi Consulara, Jedi Knighta, Smugglera oraz Troopera. Muszą oni dokonać infiltracji bazy Sithów na Taral V.

- Postanowiłem spróbować swoich sił w roli Jedi Consula, który stanowi połączenie tradycyjnego DPS-a oraz czarownika nękającego wrogów różnego rodzaju debuffami (klątwami). Do tego posiada możliwość prymitywnego i dość mocno ograniczonego leczenia. Drugą postacią, nad którą się zastanawiałem był Jedi Knight. Na niego zdecydował się jednak Greg Miller z IGN. Obie postacie korzystają z mieczy świetlnych.

Star Wars: The Old Republic

Star Wars: The Old Republic

- System dialogowy w Star Wars: The Old Republic obsługiwany jest przez znane z Mass Effect "kółko". Każdy z czterech graczy musiał kliknąć prawym przyciskiem na postaci, by rozmowa mogła się rozpocząć. Po wybraniu odpowiedzi na jakiekolwiek pytanie, gra losowała numer od 1 do 100. Odpowiedź wskazana przez osobę z najwyższym wynikiem określana jest jako oficjalny dalszy ciąg dialogu.

- Styl graficzny oraz odgłosy blasterów sprawiają, że Old Republic wygląda i brzmi zupełnie jak inne gry oparte na świecie Gwiezdnych Wojen. Sama rozgrywka w Old Republic bardziej przypomina jednak tradycyjne MMO. Dziewięćdziesiąt procent 30 minut spędzonych z grą spędziłem na wybieraniu odpowiednich zdolności, czekaniu na regenerację umiejętności czy zaznaczaniu nowych celów.

- Nie mogliśmy ukończyć poziomu demonstracyjnego. Ostatni przeciwnik jest Sithem na 32 poziomie. Posiada on także zwierzaczka - dziecko Rancora. Najpierw zaatakowali oni tanka, a następnie healera. Nie reagowali na nasze próby skierowania ich w inną stronę. Polegliśmy dwa razy i ciągle wracaliśmy na sam początek instancji. Po trzecim pogromie skończył się nam czas i musieliśmy skończyć.

Punkt w cyklu developerskim: Późny okres zamkniętych beta testów. Ciężko określić, bo premiera ciągle jest przesuwana na bardziej odległy termin. Aktualnie jest to jesień 2011 roku.

Moim zdaniem: Star Wars: The Old Republic to bardzo ładny i dobry tytuł, jednak nie przypadł mi on do gustu. DC Universe Online pozwoliło mi czuć się jak superbohater, więc mogłem zignorować fakt, że jest to MMO. Jednak Old Republic takie nie jest - produkcja ta zakłada, że posiadacie już doświadczenie w graniu w tego typu gry.


Zobacz również