Stereoskopia, a zdrowie - czy obraz 3D jest bezpieczny?

Na początku należy rozważyć dwie kwestie - wpływ obrazów 3D na człowieka w ogóle oraz wpływ oglądania ich w okularach 3D z migawką ciekłokrystaliczną. Oczywiście zazwyczaj jedno i drugie dzieje się równocześnie, ale potencjalny negatywny wpływ okularów nie został na razie przebadany. Z samej ich budowy można jednak wnioskować, że największym zagrożeniem związanym z ich używaniem mogą być napady epilepsji, przed którymi ostrzeżenia pojawiają się przecież w instrukcji każdej gry (podobnie jak przestrogi, żeby nie grać zbyt długo), ale epileptycy najczęściej zdają sobie sprawę z uciążliwości swojej choroby.

Uciążliwe okulary

Okulary z migawką ciekłokrystaliczną nie są wynalazkiem nowym w świecie rozrywki cyfrowej, ale dopiero niedawno rozwój technologii pozwolił na ich rozpowszechnienie. Rozwój napędzony jest gigantyczną popularnością Avatara i chęcią zdyskontowania jego sukcesu przez producentów sprzętu. Obecnie najaktywniej na rynku działa Sony, które promuje okulary nie tylko do oglądania filmów, ale także do grania na konsoli PlayStation 3. Jednak wcześniej, bo w roku 2008, na rynku pojawiły się okulary do grania 3D na komputerach - 3D Vision firmy NVIDIA. Z dedykowaną kartą graficzną oraz wymagające specjalnego monitora wyświetlającego obraz z częstotliwością co najmniej 120 Hz.

Właśnie częstotliwość odświeżania obrazu była tą przeszkodą, którą trzeba było pokonać, aby wprowadzić 3D pod strzechy. Okulary z migawką ciekłokrystaliczną działają w dość szczególny sposób; ciekłokrystaliczne migawki przesłaniają raz jedno, raz drugie oko, gdy na ekranie pojawiają się klatki obrazu przeznaczone dla drugiego oka - to jak patrzenie na palec przed nosem raz jednym, raz drugim okiem, tylko bardzo, bardzo szybko. Częstotliwość odświeżania wpływa zaś na postrzeganie obrazu - jeżeli jest za niska, zaczynamy zauważać migotania. W przypadku starszych monitorów LCD, częstotliwość odświeżania na poziomie 60 Hz była wystarczająca do zwykłego użytku, ale konieczność przeznaczenia połowy częstotliwości na wyświetlanie obrazów dla jednego oka sprawiłaby, że obraz zacząłby nieprzyjemnie migotać, poza tym zaciemnianie i rozjaśnianie migawki byłoby bardzo zauważalne. Stąd też minimalną komfortową częstotliwością jest 120 Hz, ale im wyższa, tym lepsza. I prawdopodobnie także zdrowsza.

Na razie wpływ oglądania czy grania w okularach 3D na nasze zdrowie nie jest jeszcze przebadany. Wiadomo jednak, że gwałtowne zmiany jasności spowodowane otwieraniem i zamykaniem się migawki mogą nie tylko wywoływać napady epilepsji, a także powodować zmęczenie oczu, bóle głowy czy wymioty. Okulary 3D z przesłoną mają jednak tę zaletę, że działają trochę jak okulary przeciwsłoneczne - nawet wyłączone ograniczają dopływ światła płynącego z monitora, a to napady padaczkowe może potencjalnie osłabić. Nowoczesne okulary i telewizory 3D działają obecnie ze znacznie większą częstotliwością niż 120 Hz, co pozwala zredukować migotanie i ograniczyć jego szkodliwy wpływ.


Zobacz również