Sterowanie bez granic

Małe pudełko z przyciskami. Jedni mówią "leń" drudzy "pilot", jeszcze inni "zdalne sterowanie". Oczywiście wszystkim chodzi o to samo, czyli niewielkie urządzenie, dzięki któremu nie wstając z fotela możemy przełączyć program w telewizorze lub wyłączyć wzmacniacz.

Małe pudełko z przyciskami. Jedni mówią "leń" drudzy "pilot", jeszcze inni "zdalne sterowanie". Oczywiście wszystkim chodzi o to samo, czyli niewielkie urządzenie, dzięki któremu nie wstając z fotela możemy przełączyć program w telewizorze lub wyłączyć wzmacniacz.

Pierwsze tego typu rozwiązania pojawiały się razem z urządzeniami elektronicznymi, takimi np. jak telewizory. Ze względów technicznych były to najczęściej urządzenia przewodowe. Potem nastąpił rozwój systemów radiowych, mimo jednak niewątpliwych zalet ich stosowanie było ograniczone ze względu na skomplikowaną budowę. Wraz z rozwojem mikroelektroniki oraz systemów cyfrowych najefektywniejsza okazała się transmisja w podczerwieni. Standaryzacja systemów tego rodzaju otworzyła drogę do powstania pilotów uniwersalnych, sterujących wieloma urządzeniami. Podczerwień zdobyła sobie popularność głównie dzięki niewielkim kosztom produkcji nadajników i prostej konstrukcji urządzeń. Ma ona oczywiście swoje wady, największą z nich jest bardzo słaba przenikalność. Wystarczy zasłonić "oko" w odbiorniku lub nadajniku kartką papieru, by skutecznie uniemożliwić transmisję. Problemem jest również zasięg - w zwykłych rozwiązaniach za dobry wynik można uznać odległość pomiędzy urządzeniami rzędu 10-15 metrów.

Jak to działa?

W momencie kiedy naciska się klawisz, mały komputer w pilocie sprawdza, jaki kod sterujący odpowiada tej funkcji. Zwykły pilot ma na stałe zaprogramowaną informację, jaki przycisk do jakiego kodu jest przypisany. Kody sterujące mają unikatową formę, co wyklucza współdziałanie pomiędzy urządzeniami różnych marek. Jeśli pilot wie już, jaki kod ma wysłać, przetwarza go pod kątem emisji i przekazuje do nadajnika. Kwestia samego nadawania jest dosyć skomplikowana, ponieważ musi obejmować np. odbicia transmisji od przeszkód. Budowa nowoczesnych pilotów wydaje się niezwykle prosta, co zawdzięczamy daleko posuniętej miniaturyzacji i integracji komponentów elektronicznych. W większości przypadków zwykły pilot składa się w zasadzie z trzech elementów: klawiatury, uniwersalnego układu sterującego oraz nadajnika. Budowa pilotów uniwersalnych zależy od ich możliwości.

Dobre na wszystko

Pilotem uniwersalnym można nazwać nawet zwykły sterownik, umiejący obsłużyć więcej niż jedno urządzenie tego samego producenta. Prawdziwy pilot uniwersalny można jednak zaprogramować tak, by potrafił obsłużyć sprzęt różnych marek. Różni się on od zwykłych nadajników tylko tym, że zamiast stałej tablicy kodów reakcji na przyciski ma możliwość ich zmiany. Są piloty uniwersalne obsługujące tylko jedno urządzenie, najczęściej telewizor. Zazwyczaj jednak obsługiwanych jest więcej urządzeń, co powoduje, że na pilocie musi pojawić się więcej przycisków będących sumą klawiszy z pilotów, które ma on zastąpić. Trzeba pomyśleć również o przełączaniu się pomiędzy trybami obsługi danych urządzeń - mogą to być specjalne klawisze lub przełącznik mechaniczny.

Istnieją dwie podstawowe metody programowania takich pilotów. Pierwsza polega na wyborze preprogramowanych w pilocie kodów sprzętu. Najczęściej odbywa się to poprzez przejście w tryb programowania, wybranie rodzaju urządzenia i wpisanie kodu dla danego producenta, który można znaleźć w instrukcji. Metoda ta jest szybka, ale jej wadą jest mała elastyczność. Przypisanie funkcji do klawiszy musi być takie, jak przewidział to producent pilota, a jeśli akurat nie ma wbudowanego zestawu kodów sterujących dla danego sprzętu, nic się z tym nie da zrobić. Druga metoda programowania to uczenie pilota pojedynczych kodów. Ustawiamy naprzeciw siebie piloty, tak by ich nadajniki i odbiorniki się widziały. Następnie włączamy tryb uczenia się, wybieramy przycisk programowania, a na oryginalnym pilocie wciskamy przycisk, którego kod mamy przenieść. Jeśli wszystko poszło dobrze, to pilot uniwersalny potrafi teraz wysłać po naciśnięciu klawisza właściwy kod. Zaletą tej metody jest praktycznie stuprocentowa pewność, że pilot uniwersalny obsłuży nasze urządzenie, wadą zaś to, że programowanie trwa dosyć długo i potrzebny jest oryginalny pilot. Możliwe jest także połączenie obu metod. Bardziej zawansowane metody programowania występują już tylko w najdroższym sprzęcie i polegają na podłączaniu pilota do komputera. Pozwala to na szybką wymianę kodów oraz wyglądu i układu ikon na wyświetlaczu, o ile pilot jest w niego wyposażony. Piloty uniwersalne najwyższej klasy zawierają wiele dodatkowych funkcji. Najczęściej są to makra, czyli sekwencje kodów sterujących, pozwalające wykonać jakąś czynność, np. wyłączyć wszystkie odbiorniki albo włączyć telewizor na odpowiedni kanał, włączyć odtwarzacz kaset wideo i rozpocząć nagrywanie. Makra mogą być na ogół dowolnie programowane przez użytkownika w ramach, jakie narzuca dany pilot.


Zobacz również