Steve Ballmer: "Za wcześnie na aplikacje webowe"

Konferencja Microsoft Security Summit and Developer Days 2007, która odbyła się 25 i 26 kwietnia w Warszawie, stała się doskonałą okazją, aby zadać kilka pytań Steve'owi Ballmerowi, słynącemu z niekonwencjonalnych zachowań i kontrowersyjnych wypowiedzi CEO Microsoftu. Na kilka z nich udało nam się uzyskać odpowiedź...

PCWK: Co sądzi pan o aplikacjach webowych, takich jak Google Docs and Spreadsheets? Czy Microsoft uważa je za poważną konkurencję dla swoich rozwiązań z rodziny MS Office? W końcu zaspokajają większość potrzeb zwykłych użytkowników...

Steve Ballmer: Naszym zdaniem jeszcze za wcześnie na aplikacje tylko webowe. Może w przyszłości - jak każdy i wszędzie będzie miał szybki dostęp do Internetu, będzie zasadne robić tylko online'owe aplikacje. Teraz naszym zdaniem jednak nadal duża część aplikacji powinna znajdować się na PC, a ich wsparcie i ewentualnie elementy dodatkowe - dostępne on-line.

Dlaczego Microsoft wchodzi w kolejne segmenty rynku (odtwarzacze MP3, flash, edytory grafiki, itp.) - czy nie obawiacie się, że to nasili zarzuty o dążenie do zmonopolizowania rynku?

Staramy się aby nasze produkty były zintegrowane i jak najlepiej ze sobą współpracowały. Nowy Windows Vista, Xbox360 i Zune to urządzenia, które razem oferują wspaniale możliwości. Ale to jeszcze nie koniec - mam nadzieje, ze nadal będziemy w stanie oferować produkty jeszcze lepiej spełniające oczekiwania klientów.

Jako szef giganta ma pan zapewne sporo pracy i obowiązków, czy znajduje pan chociaż chwilę na odpoczynek? Jeśli tak, to w jaki sposób spędza pan czas wolny?

Dużo sportu - codziennie staram się biegać.

Z relacją z warszawskiej konferencji Microsoftu możecie zapoznać się w artykule "Ballmer w Polsce - MS Security Summit and Developer Days oczami uczestnika". Sylwetkę CEO giganta z Redmond przybliżamy zaś w materiale "Wizjonerzy czy szarlatani? Część 3: Steve Ballmer"


Zobacz również