Steve Jobs: teraz...

Z okazji 20. urodzin Macintosha redaktor naczelny ''Macworlda'' Jason Snell rozmawiał ze Steve'em Jobsem, szefem Apple'a, o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości firmy i Maca.

Z okazji 20. urodzin Macintosha redaktor naczelny ''Macworlda'' Jason Snell rozmawiał ze Steve'em Jobsem, szefem Apple'a, o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości firmy i Maca.

Jakie ma Pan ogólne spostrzeżenia dotyczące 20. rocznicy prezentacji pierwszego Macintosha?

Mogę tylko powiedzieć, że Mac zmienił całkowicie przemysł komputerów osobistych w latach 80., co zostało skopiowane przez Microsoft w latach 90. - było to również dużym sukcesem tej firmy. Po raz kolejny wysunęliśmy się na prowadzenie dzięki Mac OS-owi X i uważam, że Microsoft skopiuje ten system w przyszłości.

Czy istnieją jakieś analogie pomiędzy tym, co Apple dokonał w 1984 roku poprzez stworzenie Macintosha, a dzisiejszymi dokonaniami związanymi z iPodem i iTunes?

Czuję, że Apple znajduje się obecnie na cudownym, innowacyjnym etapie, co oznacza, że dokonujemy innowacji na wielu obszarach. Sądzę, że Mac OS X jest czymś naprawdę wspaniałym. Widzę też, że Power Mac G5 jest postrzegany jako najpotężniejszy komputer osobisty na rynku. A w zanadrzu mamy jeszcze wiele innych produktów. Mamy najlepsze komputery przenośne. No i mamy iPoda oraz internetowy sklep iTunes Music Store. Oferujemy też aplikacje iLife. Trzy lata temu zadeklarowaliśmy przecież, że najważniejszym zadaniem komputera osobistego będzie rola cyfrowego centrum.

Zgadza się. A teraz widzimy, że Microsoft, HP i reszta firm...

Och, teraz wszyscy to kopiują. Ale mają do nas jeszcze spory dystans. Dlatego uważam, że Apple po raz kolejny wskazał kierunek dla całego przemysłu. A my lubimy to robić.

Obecność Apple'a w mediach jest związana głównie z iTunes i iPodem oraz dostępnością obu produktów w systemie Windows. Ale większa część biznesu Apple'a jest związana z Macintoshem. Czy Mac ciągle będzie stanowił najważniejszą część przyszłości Apple'a?

Oczywiście.

Czy ma Pan może jakieś inne uwagi na temat strategii konkurentów i ich kierunku rozwoju? Na przykład komputery Windows Media PC są podłączane do telewizorów.

Nasze stanowisko w tej kwestii zawsze było jasne. Nie uważamy, że telewizja i komputery osobiste kiedykolwiek się połączą. Przede wszystkim wydaje się nam, że człowiek ogląda telewizję, kiedy chce wyłączyć swój mózg, a pracuje na komputerze, kiedy chce go włączyć.

Co jeszcze jest z tym związane?

Użytkownicy chcą czasami łączenia działań, np. po zmontowaniu filmu nagrywają płytę DVD i wkładają ją do stacjonarnego odtwarzacza DVD. Być może kiedyś możliwe będzie oglądanie filmu poprzez AirPort, dzięki czemu nagrywanie płyty nie będzie konieczne. Ale większość produktów, które były oparte na idei "połączmy ze sobą telewizor i komputer", nie odniosła sukcesu.

Wszystkie były porażką.

Nie rozumiem, dlaczego ktoś chciałby używać myszki w połączeniu z telewizorem. Problem polega na tym, że osoba pracująca na komputerze siedzi o pół metra od niego. Podczas oglądania telewizji widz jest oddalony o 5 metrów od telewizora. Oba te urządzenia są więc zupełnie innego typu.

Przez wiele lat media i analitycy koncentrowali się na udziale w rynku. Choć Macintosh ma niewielki udział w rynku, to Apple przynosi zyski i tworzy produkty, które wpływają na całą branżę.

Apple ma większy udział w rynku komputerowym niż BMW, Mercedes lub Porsche w rynku samochodowym. Czy coś jest nie tak z BMW lub Mercedesem?

Jest więc Pan usatysfakcjonowany obecną pozycją Apple'a?

Uważam, że dobrze się bawimy. Nasi klienci naprawdę lubią nasze produkty. Uważam także, iż odgrywamy wiodącą rolę w branży i jest to nasz czas.


Zobacz również