Still Life

Między Siedem a Z piekła rodem

Między Siedem a z piekła rodem

To sią nazywa niefotogeniczność

To sią nazywa niefotogeniczność

Gra Still Life jest adresowana zdecydowanie do dorosłego odbiorcy. To thriller, w którym nie brakuje makabrycznych scen, przemocy, nagości i mocnego słownictwa. Nie można jednak zarzucić jego twórcom tandetnego nadużywania środków - wszystko ma swoje miejsce i uzasadnienie w fabule, a w połączeniu tworzy niepokojący, mroczny klimat, który jest najmocniejszym punktem tego tytułu.

Główną bohaterką Still Life jest detektyw Victoria McPherson z FBI, przydzielona do śledztwa w sprawie seryjnego zabójcy, topiącego i okaleczającego młode kobiety. Akcja gry rozpoczyna się, gdy zostaje ona wezwana do piątego morderstwa. Z każdą kolejną zbrodnią sprawca poczyna sobie coraz śmielej.

Równolegle pani detektyw odkrywa na strychu rodzinnego domu pamiętnik swojego dziadka, Gustava, który w latach dwudziestych ubiegłego wieku również tropił seryjnego mordercę, podążając jego tropem od Londynu, przez Paryż i Pragę, aż do Stanów Zjednoczonych. Część rozdziałów Still Life cofa gracza do tamtych czasów i pozwala mu wcielić się w rolę Gusa, dręczonego niepokojącymi wizjami zbrodni. To tyle jeśli chodzi o fabułę - jak potoczy się współczesne śledztwo Victorii i losy jej dziadka Gustava, najlepiej przekonać się samemu.

Rigor mortis

Od takich kąpieli urody nie przybywa

Od takich kąpieli urody nie przybywa

Fabuła Still Life jest liniowa, ale w tym wypadku trudno uznać to za wielki zarzut. Mamy tu bowiem do czynienia raczej z czymś bardziej zbliżonym do interaktywnego filmu, niż grą w klasycznym rozumieniu. Sam zbierasz dowody, rozwiązujesz zagadki prowadzące Victorię i Gustava do celu, ale opowieść z powodzeniem mogłaby trafić na kinowy ekran. Gra obfituje zresztą w rewelacyjne filmowe wstawki i chociaż w trakcie rozgrywki przechodzisz od lokacji do lokacji jak po sznurku, nie brakuje tu niespodzianek i nagłych zwrotów akcji.

Still Life to jednak nie tylko interaktywny film, ale i klasyczna gra przygodowa.

Zresztą niekiedy te przygodówkowe elmenty są wciśnięte nieco na siłę co rzuca się w oczy na tle doskonałej klimatycznej fabuły. Miejscami bawisz się w takie banały, jak wkładanie kliszy do aparatu. Niektóre zagadki logiczne są niepotrzebnie udziwnione, jednak większość stoi na dobrym poziomie. Ciekawa jest na przykład scena porównywania miejsca zbrodni ze zdjęciem. Doszukujesz się tu kluczowego dla sprawy szczegółu.

Narzędzie zbrodni

Zabójca wypisał na ścianie nazwę ulubionego zespołu

Zabójca wypisał na ścianie nazwę ulubionego zespołu

Pal jednak sześć techniczne drobiazgi. Skupmy na tym, co czyni Still Life tak pasjonującą, czyli na klimacie.

Po pierwsze: scenografia. Dopracowany wygląd, kolorystyka - inna w rozdziałach współczesnych, inna w scenach z lat 20. Oficjalne, chłodne biuro, brudna i ciemna rudera będąca miejscem zbrodni, przytulny dom rodzinny Victorii, Praga w barwach starej pocztówki.

Po drugie: bohaterowie. Każda postać ma swój charakter, jakąś historię, emocje, wady i zalety - jest po prostu ludzka. Agent Miller o słabym żołądku, praski policjant zdradzający żonę z prostytutką, oprych ze skrzywionym poczuciem humoru. Razem z agentką McPherson nie tylko prowadzisz śledztwo w sprawie morderstwa, ale także odkrywasz sekrety jej rodziny i podejmujemy się karkołomnego zadania pieczenia ciasteczek dla ojca. (notabene to jedna z najtrudniejszych zagadek w grze).

Usunięte ujęcia z filmu Obcy

Usunięte ujęcia z filmu Obcy

Po trzecie: filmowe wstawki. Nie chodzi tylko o ich obecność, ale także o technikę kręcenia. Sceny akcji, wizje, retrospekcje - zróżnicowane i przemyślnie umieszczone w kluczowych momentach. W jednym miejscu długa, realistyczna sekwencja pościgu, w innym chaotyczna, czarno-biała wizja na ziarnistej taśmie filmowej.

Po czwarte: muzyka. Świetne połączenie klasycznej, filmowej ścieżki dźwiękowej z industrialem, który wprowadza niepokój i niepostrzeżenie podnosi napięcie w spokojnych z pozoru scenach.

Po piąte: smaczki, smaczki, smaczki. Dziesiątki drobiazgów w otoczeniu, w dialogach i komentarzach bohaterów. Wszystko, co sprawia, że pokazany w grze świat jest żywy, wiarygodny, realny. Upiorne graffiti na ścianie zdewastowanego budynku, ohydna kawa z automatu biurowego, pluszowy miś agentki McPherson... można by długo wymieniać.

<hr size=1 noshade>Oto garść filmów dobrze pasujących klimatem i tematyką do Still Life

Siedem - kultowy thriller Davida Finchera o seryjnym zabójcy, który dobiera swe ofiary według siedmiu grzechów głównych. Film ciężki, ponury, z jednym z najbardziej porażających zakończeń w historii kina.

Millennium - serial Chrisa Cartera, twórcy Z Archiwum X. Główny bohater, były agent FBI, Frank Black ma nadprzyrodzony dar. Potrafi widzieć świat oczami mordercy. Z czasem okazuje się, że jego misja nie ogranicza się do pomocy stróżom prawa w łapaniu przestępców.

Z piekła rodem - ekranizacja komiksu Alana Moore'a o inspektorze Fredzie Abberline tropiącym Kubę Rozpruwacza, w wiktoriańskim Londynie końca XIX wieku. W postać uzależnionego od opium inspektora Abberline'a wcielił się jak zwykle znakomity Johnny Depp.

Kolekcjoner kości - Denzel Washington i Angelina Jolie - sparaliżowany detektyw-weteran i początkująca policjantka rozwiązują sprawę seryjnego mordercy zostawiającego przy każdej ofierze wskazówki dotyczące kolejnej zbrodni.

Vidocq - efektowna i mroczna opowieść o poszukiwaniach geniusza zbrodni zwanego Alchemikiem. Akcja toczy się w Paryżu z 1830 r. W tytułowej roli wystąpił Gerard Depardieu.

<hr size=1 noshade>

Still Life to wyjątkowo groźny przestępca, który podstępnie wciąga niewinnych graczy w sieć intrygi, po czym wykańcza ich w długie bezsenne noce spędzone przed monitorem. Naprawdę trudno mu się oprzeć. JeRzy

Still Life - przygodówka

Producent: Microids

Polski wydawca: brak

Cena: bd.

Wymagania: CPU 750 MHz, 128 MB RAM, grafika 32 MB

Minusy: naciągane elementy przygodówki, część zagadek zdecydowanie przekombinowana

Plusy: klimat, wciągająca fabuła, wyborne wstawki filmowe


Zobacz również