Stosy komórek w taksówkach

W samym Londynie w ciągu pół roku na tylnych siedzeniach taksówek porzucanych jest niemal 60 tys. telefonów komórkowych.

Jak wynika z badania Credant Technologies, Londyńczycy w ciągu sześciu miesięcy zostawili w taksówkach prawie 56 tys. telefonów komórkowych - daje to średnią trzy na jedną taksówkę. Porzucili też ponad 6 tys. innych urządzeń mobilnych, takich jak lapotp, iPod czy przenośne pamięci.

Oznacza to ogromną ilość poufnych i cennych informacji, także firmowych, podróżującą bez opieki po londyńskich ulicach.

Badanie o wdzięcznej nazwie "Taxi Survey" zostało przeprowadzone jednocześnie w Londynie i w Nowym Jorku wśród 600 licencjonowanych taksówkarzy.

Mieszkańcy obydwu metropolii mają obsesję na punkcie pracy - z relacji taksówkarzy wynika, że niemal połowę (44%) czasu przejazdu spędzają na pracy, rozmawiając przez telefon, czy sprawdzając pocztę elektroniczną.

Okazuje się także, że jeśli już gubić telefon, to tylko w londyńskiej taksówce. Aż 80% komórek wróciło szczęśliwie do właścicieli. W Nowym Jorku ten odsetek wynosił 66%.


Zobacz również