Strony bez stresu

Jeśli nie lubisz "rzeźbić" kodu HTML, a nie masz funduszy na komercyjne programy, polubisz na pewno Nvu - graficzny edytor webmasterski, który dotarł do wersji finalnej - polski zespół Aviary.pl postępował krok w krok za pracami Daniela Glazmana, serwując szybko kolejne polonizacje, i wreszcie doczekaliśmy się wersji, którą można już uznać za nadającą się do pracy.

Jeśli nie lubisz "rzeźbić" kodu HTML, a nie masz funduszy na komercyjne programy, polubisz na pewno Nvu - graficzny edytor webmasterski, który dotarł do wersji finalnej - polski zespół Aviary.pl postępował krok w krok za pracami Daniela Glazmana, serwując szybko kolejne polonizacje, i wreszcie doczekaliśmy się wersji, którą można już uznać za nadającą się do pracy.

Firma Linspire, znana z niedawnych bojów z Microsoftem o prawo do używania nazwy Lindows, zleciła w 2004 roku francuskiej firmie Disruptive Innovations zbudowanie wizualnego edytora HTML - zajął się tym Daniel Glazman, francuski programista.

Co ciekawe, jest to program typu open source (i dostępny na licencji GNU GPL). Porządne spolszczenie, łącznie z pomocą, jest dziełem zespołu Aviary.pl.

Alternatywa

Zgodnie z deklaracją autora, Nvu ma stanowić w perspektywie darmową alternatywę dla wiodących na rynku, komercyjnych pakietów Microsoft FrontPage i Macromedia Dreamweaver. Taka jest też dość powszechna wykładnia w środowiskach Open Source, które z właściwym sobie rewolucyjnym zapałem chcą widzieć w każdym porządnym projekcie konkurencję dla czołowych produktów. Nie da się jednak ukryć, że w obecnej wersji jest to określenie zdecydowanie na wyrost, nietrudno jednak dostrzec, że z powodzeniem zaspokoi potrzeby większości domowych webmasterów. W chwili pisania tych słów dostępna była już finalna wersja 1.0 PL.

Kluczową, powtarzaną jak mantra cechą Nvu jest jego zgodność ze standardami. Kod HTML (a właściwie XHTML) utworzony w Nvu ma być kompatybilny ze standardami internetowymi organizacji W3C i czysty, pozbawiony specyficznych naleciałości generowanych przez niektóre komercyjne programy (szczególnie znany jest z tego FrontPage). Kod można sprawdzić online w walidatorze.

Program pracuje w trzech trybach - ściśle wizualnym, wizualnym z widocznymi znacznikami oraz w trybie kodu źródłowego. Ten ostatni nie dysponuje, niestety, wspomaganiem ze strony narzędzi edytora. Możliwe jest jedynie ręczne wprowadzanie znaczników, ale tryb ten ma przede wszystkim charakter kontrolny. Czwartym trybem jest podgląd oparty na silniku renderującym Gecko z Mozilli.

Perełki

W Nvu możliwa jest wizualna edycja dokumentów znajdujących się w Sieci.

W Nvu możliwa jest wizualna edycja dokumentów znajdujących się w Sieci.

Wielką zaletą Nvu jest wygodna obsługa tabel, dzięki którym można tworzyć skomplikowany, "portalowy" układ strony - tworzenie ich bezpośrednio za pomocą kodu HTML jest wyjątkowo niewdzięcznym zadaniem, zaś Nvu pozwala je "malować" i zmieniać w dowolnej chwili ich konstrukcję, łączyć i dzielić komórki, wstawiać tabele w tabele, przesuwać obramowanie itd., a wszystko to z pełną kontrolą rozmiarów komórek, które są widoczne na marginesach okna edycji. Innym, coraz popularniejszym sposobem pozycjonowania jest użycie warstw, które można tworzyć z dowolnych obiektów za pomocą kliknięcia przycisku pozycjonowania absolutnego.

Glazman przyłożył się też do obsługi kaskadowych arkuszy stylów, co nie dziwi, jako że jest członkiem CSS Working Group w World Wide Web Consortium. W dość wygodnym edytorze CSS, zawierającym wizualny podgląd efektów, można zdefiniować style, korzystając z gotowych menu, aczkolwiek nie jest to jeszcze pełna ich obsługa.

Ciekawym rozwiązaniem jest Site Manager, czyli narzędzie pozwalające edytować dokumenty HTML online. Wystarczy zdefiniować połączenia FTP, widoczne w panelu Menedżera stron, skąd można pobierać strony, modyfikować je i odsyłać poleceniem Publikuj na serwer.

Są też ewidentne braki - nie ma przede wszystkim obsługi ramek (klasycznych i pływających), co wymaga definiowania w trybie kodu źródłowego, czyli znajomości języka HTML. Daleka chyba jest jeszcze droga do wprowadzenia narzędzi automatyzujących nawigację w całej witrynie, jak ma to miejsce np. we FrontPage'u.

Bez wątpienia Nvu, dostępny na platformach Windows, Linux, Mac OS X, FreeBSD, jest bardzo obiecującym programem i najlepszym darmowym narzędziem webmasterskim przeznaczonym dla "wzrokowców" - wygodnym i przyjemnym w pracy. Dorównanie komercyjnym pakietom wydaje się przekraczać siły pojedynczego programisty, natomiast dla amatorów jest to doskonałe rozwiązanie. Ciekawe, jak rozwinie się programowanie rozszerzeń przez entuzjastów Nvu - doświadczenie programów ze stajni Mozilli dowodzi, że to bardzo efektywna metoda wzbogacania funkcjonalności programu, można tu oczekiwać niejednej niespodzianki.

Edytor CSS pozwala tworzyć style w trybie graficznym.

Edytor CSS pozwala tworzyć style w trybie graficznym.

Nvu nie jest jeszcze programem w pełni dopracowanym. Stanie się taki zapewne w kolejnej wersji generacyjnej, po wprowadzeniu rozmaitych poprawek i usprawnień. Trafiają się w nim irytujące nieraz uciążliwości i usterki, których ominięcie jest wprawdzie możliwe, ale które wymagają doświadczenia w posługiwaniu się programem. Zdarza się na przykład, że w trybie wizualnym nie można "uciec" z kursorem z jakiegoś pola - można jednak przejść do trybu edycji kodu źródłowego, ręcznie wpisać fragment kodu za blokującym miejscem i wstawić tam kursor, po czym powrócić do trybu graficznego.

Mimo wspomnianych drobiazgów bez wątpienia jest to program nadający się dla tych webmasterów, którzy wolą pracować w trybie wizualnym, niekiedy tylko zaglądając do kodu źródłowego, aby go skontrolować lub ręcznie zmodyfikować. Można go zatem polecać szczególnie "niedzielnym" autorom stron, którzy nie dają wiary radom, że prawdziwy webmaster używa wyłącznie Notatnika i ręcznie wpisuje wszystkie polecenia HTML.

Pod międzynarodowym nadzorem

Edytor stylów daje spore możliwości, choć brakuje mu jeszcze obsługi wielu elementów.

Edytor stylów daje spore możliwości, choć brakuje mu jeszcze obsługi wielu elementów.

Warto zresztą podkreślić, że wspólnota skupiona wokół Nvu bardzo żywo kibicuje autorowi, wytykając błędy i sugerując kierunki rozwoju, a sam Glazman uczestniczy w grupie dyskusyjnej, odpowiadając na uwagi. To jeden z najżywiej śledzonych projektów Open Source, z którym społeczność webmasterska wiąże duże nadzieje, a zarazem jeden z najbardziej obiecujących, bo choć zaleca się jak najlepsze poznanie samego języka (X)HTML, praca w trybie graficznym jest po prostu wygodna i lubiana przez miliony mniej zaawansowanych autorów stron. To, że Nvu tworzy w miarę czysty i elegancki kod źródłowy, jest wielką zaletą z punktu widzenia zgodności z sieciowymi standardami, o których przestrzeganie apelują międzynarodowe gremia, a zwłaszcza World Wide Web Consortium. Wypada życzyć dużo zdrowia autorowi, który wyrasta powoli na jednego z głównych promotorów standardów w Internecie, przede wszystkim języka XHTML.

Program zawiera kilka ciekawych technik, które zainteresują nawet bardziej zaawansowanych autorów. Mam na myśli przede wszystkim szablony i warstwy. Co ciekawe, brakuje w nim bezpośredniej obsługi ramek, które jak się wydaje, coraz rzadziej pojawiają się ostatnio na stronach WWW, ustępując miejsca nowocześniejszym tabelom i warstwom.

W poniższym warsztacie zamieszczamy kilka uwag, które pomogą czytelnikom szybciej zorientować się w pewnych aspektach pracy z Nvu i zachęcą do eksperymentów.

Opcje

1. Aby wygodnie pracować z edytorem, po zainstalowaniu programu zajrzyj do jego opcji i ustaw od razu kilka istotnych szczegółów, które pozwolą tworzyć dokumenty zgodnie z najnowszymi specyfikacjami i polską normą.

  • Wybierz w menu polecenie Narzędzia | Opcje.
  • Na karcie Ogólne zaznacz pole wyboru Użyj stylów CSS zamiast elementów HTML i atrybutów; spowoduje to, że edytor będzie wprowadzać nowocześniejsze i zalecane obecnie style, zamiast niektórych poleceń, np. <span style="font-weight: bold;">Tekst</span>, zamiast <b>Tekst</b>.
  • Na karcie Czcionki wybierz Czcionki środkowoeuropejskie.
  • Na karcie Ustawienia nowej strony zaznacz Język pl i Kodowanie ISO-8859-2 (względnie Unicode UTF-8).
  • Na karcie Zaawansowane wybierz XHTML 1.
Jeśli chcesz zmodyfikować pasek narzędzi, kliknij go prawym przyciskiem myszy, wybierz polecenie Dostosuj i przeciągnij żądane ikony na jeden z pasków. W ten sam sposób możesz usuwać ikony z paska narzędzi.

Nowa strona

2. Teoretycznie edytor powinien w chwili uruchomienia tworzyć nową stronę - pozornie ją też tworzy, sygnalizując tytułem (Bez nazwy). Wskutek jakiegoś błędu strona taka nie jest jednak edytowalna. Kliknij wtedy przycisk X w prawym górnym rogu strony, który ją zamyka - automatycznie zostanie wtedy utworzona nowa strona, którą można już edytować. Ten sam efekt uzyskasz kliknięciem przycisku Nowa strona, tyle tylko, że poprzednia nie zostanie zamknięta.

Aby utworzyć z kolei stronę opartą na szablonie, wykonaj sekwencję czynności:

  • Rozwiń przycisk Nowy.
  • Wybierz polecenie Więcej opcji.
  • Zaznacz pole Pusty dokument oparty na szablonie.
  • Kliknij przycisk Wybierz plik i znajdź żądany plik z rozszerzeniem .mzt, nadawanym plikom szablonów.
Pliki z szablonami warto utrzymywać w osobnym katalogu, gdyż edytor nie wyróżnia ich w czasie wyszukiwania, co utrudnia ich zlokalizowanie w katalogu, w którym jest dużo innych dokumentów.

Tworzenie szablonu

3. Zaletą szablonu jest jego powtarzalność - dokument oparty na szablonie może zawierać powtarzające się informacje, które warto wcześniej przygotować, aby nie powielać ich w każdym nowym dokumencie. Z jednej strony, oszczędza to czas i pracę, z drugiej zapewnia, że elementy te będą miały jednolity wygląd we wszystkich dokumentach, w których użyty został szablon. Typowe zastosowanie to informacje o charakterze bazodanowym, jak dane osób, produktów itd.

Aby utworzyć szablon, wykonaj następujące czynności:

  • W menu wybierz polecenie Nowy.
  • W oknie dialogowym Otwórz adres internetowy zaznacz opcję Pusty szablon.
  • Kliknij OK.
  • Wypełnij szablon elementami, które będą się powtarzać, np. tekst i grafika.
  • Wybierz polecenie Zapisz.
  • Podaj nazwę pliku, który zostanie zapisany na dysku jako plik szablonu z rozszerzeniem .mzt (szablony zapisuj w oddzielnym folderze, aby można je było łatwo znaleźć).


Zobacz również