Supertanie drukowanie

Wraz z obniżeniem ceny drukarek atramentowych poniżej 400 złotych jedno jest pewne: pojawią się wszędzie...

Wraz z obniżeniem ceny drukarek atramentowych poniżej 400 złotych jedno jest pewne: pojawią się wszędzie.

Będą dołączane do tanich pecetów, umieszczane na półkach obok tosterów w supermarketach i sprzedawane z różowymi dodatkami jako najnowszy gadżet lalek Barbie. Bez względu na to, gdzie natkniesz się na swą pierwszą supertanią drukarkę, pamiętaj: zwykle dostajesz to, za co płacisz. W przypadku niektórych modeli - nawet mniej.

Przyjrzeliśmy się trzem niedrogim nowym atramentówkom od najlepszych producentów: Canona (BJC-1000), Lexmarka (Z11) i Apolla (P-1200), który jest w stu procentach własnością Hewlett-Packarda. Mamy wrażenie, że tylko jedna z nich jest z pewnością warta Twych pieniędzy: Lexmark.

Plusy i minusy

Apollo P-1200: śliczna, ale nic poza tym.

Apollo P-1200: śliczna, ale nic poza tym.

Ceny drukarek od jakiegoś czasu stale spadają. Domowa drukarka atramentowa jeszcze pół roku temu kosztowała średnio ponad 900 złotych; dziś wartość ta zbliża się do 700 złotych, a jeden z modeli nawet poniżej. Lexmark 3200 Color Jetprinter, znalazł się na naszej liście Top 10 drukarek (patrz PCWK 7-8/99, str. 84). Jednak teraz supertanie modele przełamują kolejną barierę: za Canona czy Apolla zapłacisz jedynie 400 złotych i tylko 440 zł za Lexmarka Z11. Dwa dodatkowe plusy tych tanich modeli: są małe i proste w instalacji.

Aby utrzymać ceny na tak niskim poziomie, producenci idą na skróty. Wszystkie te tanie produkty (i większość innych) mieszczą tylko jeden kałamarz - czarny bądź kolorowy. Trzeba je wymieniać przy dokumentach zawierających tekst i kolor, chcąc uzyskać najlepsze rezultaty. Jeśli drukujesz wyłącznie tekst, możesz użyć czarnego pojemnika, a otrzymasz ostre, czarne litery. Ale jeżeli od czasu do czasu potrzebujesz koloru, wygodniej jest korzystać z wkładu kolorowego do tekstu i grafiki. W efekcie jakość druku jest często mdła. Do wytworzenia przekonującej czerni, kałamarz kolorowy potrzebuje dokładnej mieszanki kolorów - - złożonej czerni - będącej zazwyczaj poza możliwościami większości tanich drukarek. Nieco droższe produkty, takie jak Lexmark 3200 Color Jetprinter, mieszczą oba wkłady jednocześnie, toteż tekst zawsze drukowany jest w prawdziwej czerni.

Niektóre drukarki z najniższej półki, jak np. Apollo, wykorzystują technologię druku atramentowego z roku 1991, zaś Canon wprowadził mechanizm z BJC-1000 rok później. Od tego czasu atramentówki znacznie się poprawiły, a jakość uzyskiwana z tych modeli jest w najlepszym razie średnia. JednakLexmark Z11 opierający się na technologii z 1997 roku i mający wyjątkowo ciemną czerń złożoną, może dawać wydruki konkurujące z efektami pracy droższych drukarek dwukałamarzowych.

Na korzyść trzech tanich modeli przemawia szybkość porównywalna z osiągami większości domowych atramentówek: nieco ponad 2 strony tekstu na minutę i jedna strona grafiki w około 3 minuty. Jeśli szybkość jest dla Ciebie istotna, spodziewaj się wydania 1000 lub więcej złotych na drukarkę, która drukuje strony tekstu i grafiki dwukrotnie prędzej.

Jednak tanie drukarki skąpią też funkcji: za dodatkowe 200 do 400 złotych otrzymasz dwukałamarzową drukarkę, która mieści więcej papieru, ma większy wybór typów papieru, bardziej zaawansowany sterownik (z opcjami w rodzaju druku plakatów), a nawet może być podłączana do sieci.

Gwiazda taniej bandery

Lexmark Z11 prowadzi w kategorii wartości: za 440 złotych dostajesz wyjątkowo dobrą jakość druku, przemyślaną konstrukcję i pomocną dokumentację. Jej kolorowy wkład drukuje czerń złożoną wyglądającą na prawdziwą, a fotografie imponują bardzo realistycznymi kolorami oraz wyraźnymi detalami.

W trybie domyślnym (metodzie drukowania większości stron) rozdzielczość Z11 wynosząca 600 na 600 dpi jest porównywalna z parametrami drukarek w cenie o 200 złotych wyższej. Lecz w 1200 na 1200 dpi - jednej z najwyższych rozdzielczości uzyskiwanych przez dowolną drukarkę - obrazy z Lexmarka z powodzeniem konkurują z wydrukami z lepszych modeli.


Zobacz również