Symantec łata aktywację

Symantec udostępnił uaktualnienie, usuwające wyjątkowo irytujący błąd występujący w najnowszych produktach koncernu (m.in. Norton Antivirus 2004, Norton SystemWorks 2004), do których wbudowano mechanizm aktywacji oprogramowania. Błąd polegał na tym, że aby móc normalnie korzystać z programu, użytkownicy musieli aktywować go po każdym restarcie systemu.

Zdaniem przedstawicieli Symanteca, z problemem tym zetknęło się najwyżej ok. 1% użytkowników oprogramowania - tak czy inaczej, firma zdecydowała się jednak na przygotowanie i udostępnienie im uaktualnienia, usuwającego błąd. Zaopatrzyć się w nie można za pośrednictwem wbudowanego do produktów Symanteca mechanizmu LiveUpdate.

Producent popularnego Nortona Antivirusa nie jest jedyną firmą, która w ramach walki z piractwem zdecydowała się na wprowadzenie aktywacji produktów - pierwszym poważnym graczem na rynku oprogramowania, który wprowadził takie rozwiązanie, był Microsoft (aktywowania wymaga m.in. system Windows XP.


Zobacz również