Symantec: nasze programy będą lekkie jak piórko!

Zgodnie z informacjami podanymi przez brytyjskie PC Pro, najnowsze wersje programów firmy Symantec mają w ogóle nie obciążać komputera. Będzie to strategia "zero-impact security", zgodnie z którą aplikacje zabezpieczające nie będą miały zauważalnego wpływu na szybkość funkcjonowania maszyny.

Wielu użytkowników nie przepada za starszymi wydaniami produktów Symanteka. Powodowały one tak duże obciążenie procesora i dysku twardego, że komputer przez wiele minut nie nadawał się zupełnie do użytku!

Ostatnie wydania aplikacji zabezpieczających nieco zmieniły ten obraz, ale do ideału ciągle jeszcze było daleko. Jednak Janice Chaffin, prezes Symanteka ds. produktów dla klientów indywidualnych, utrzymuje, że edycja 2009 programów Norton Internet Security oraz Norton Antivirus zaskoczy użytkowników. Instalacja ma potrwać mniej niż minutę, a pliki zajmą na dysku 100 MB (w wydaniu 2008 - 400 MB).

Na tym nie koniec: nowa technologia ma pozwalać na rzadsze skanowanie niektórych "dobrych" plików, co umożliwia obniżenie zapotrzebowania na moc komputera. Ponadto oprogramowanie ma badać historię użytkownika i na tej podstawie oceniać szanse na zakażenie - jeśli ktoś [jest rozsądny] i w przeszłości się nie zaraził, prawdopodobieństwo infekcji ma być niskie.

Warto zajrzeć: 'Symantec aims for "zero impact" security software' (witryna w języku angielskim)


Zobacz również