Systemy, także w komórkach

Nawet prostym telefonem komórkowym steruje system operacyjny. Im bardziej złożona konstrukcja, tym jest bardziej zaawansowany. Przyjrzeliśmy się rozwiązaniom stosowanym w najnowszych, wielozadaniowych aparatach.5

Nawet prostym telefonem komórkowym steruje system operacyjny. Im bardziej złożona konstrukcja, tym jest bardziej zaawansowany. Przyjrzeliśmy się rozwiązaniom stosowanym w najnowszych, wielozadaniowych aparatach.5

Pod pewnym względem każdy telefon komórkowy jest trochę jak komputer. Ma wyświetlacz, klawiaturę, pamięć, procesor, który wykonuje wszelkie obliczenia, a nawet kartę dźwiękową czy modem. Wszystko zazwyczaj znajduje się na kilku układach scalonych i mieści w niewielkiej obudowie. Aby całość współgrała ze sobą, a użytkownik telefonu mógł korzystać z funkcji, które oferują poszczególne układy, niezbędny jest system operacyjny. Jest zainstalowany w każdym telefonie. Zwykle to oprogramowanie pisane wyłącznie na potrzeby konkretnego modelu ewentualnie serii telefonów. Komórka dysponuje też swoim systemem plików, obsługiwanym przez system operacyjny. To tam przechowywane są kontakty, wpisy do kalendarza, zdjęcia lub pliki konfiguracyjne. Im mniej skomplikowany telefon, tym złożoność systemu mniejsza i na odwrót. Osoby, które kupiły np. telefon Siemens S55 lub nowsze modele tej firmy, po podłączeniu komórki do peceta mogą przejrzeć zawartość plików w swoim telefonie, poznać ich strukturę. Niektóre komórki wykorzystują jednak system plików nieobsługiwany przez Windows.

Treo 180 to jeden z pierwszych na świecie telefonów, w którym zainstalowano system Palm OS.

Treo 180 to jeden z pierwszych na świecie telefonów, w którym zainstalowano system Palm OS.

System operacyjny przechowywany jest w pamięci, której zawartości nie da się łatwo zmienić. Czasem niezbędne jest do tego specjalne oprogramowanie i połączenie telefonu z pecetem, a czasem nawet nietypowy kabel. Po co zmieniać tak trudno dostępną pamięć? Żeby uaktualnić system operacyjny (firmware), a tym samym usunąć kilka uciążliwych błędów.

Większość systemów operacyjnych w telefonach ma podstawową wadę - aplikacje przeznaczone do jednego z nich nie działają w drugim. Rozwiązaniem mogą być programy w Javie. W zamian za kompatybilność nie mogą ingerować w wewnętrzne funkcje telefonu, gdyż obsługa ich w niemal każdym aparacie wygląda inaczej. Ostatnie zdanie już niedługo może brzmieć zupełnie inaczej, gdy systemy, o których piszemy poniżej, będą powszechnie używane.

Uniwersalny system

Producenci telefonów stwierdzili, że jeżeli w telefonach będzie jeden system operacyjny, powstanie do niego bardzo dużo aplikacji i takie aparaty zdecydowanie zyskają na popularności, jak pecety po wprowadzeniu Windows. Dwa pomysły zostały zrealizowane niemal jednocześnie.

Pierwszy był banalnie prosty - znaleźć najpopularniejszy system do urządzeń przenośnych, zmodyfikować go tak, aby obsługiwał telefon, a jednocześnie nie pozbawiać kompatybilności z urządzeniami nietelefonicznymi. W 2002 roku okazało się, że wybór padł na Palm OS. Wtedy zaprezentowano Samsunga SPH-i300 oraz Treo 180. Samsung działał w sieciach azjatyckich, natomiast Treo można było kupić w Europie.

Nokia 9210 - duży ekran, pełna klawiatura, a wszystko pod kontrolą Symbiana w wersji 6.0

Nokia 9210 - duży ekran, pełna klawiatura, a wszystko pod kontrolą Symbiana w wersji 6.0

W rzeczywistości nie było tak różowo - telefony z Palm OS niemal przestały być telefonami. Obsługując je, miało się wrażenie, że komórka jest jedynie dodatkiem. Oferowały jednak ogromne - jak na telefony - ekrany dotykowe, co ułatwiło korzystanie z nich. Mnogość funkcji i dostępność oprogramowania sprawiły, że wielu klientów zdecydowało się na te nowatorskie produkty, nie zważając na niedogodności.

Jednak jeszcze w roku 2000 pojawił się pierwszy telefon z systemem Symbian w wersji 5.0 - Ericsson R380. Oparto go na EPOC, czyli systemie stosowanym wówczas w palmtopach. W połowie 2001 roku Nokia wprowadziła do sprzedaży Communicator 9210, telefon z systemem Symbian 6.0. O przenoszeniu aplikacji między tymi telefonami nie było mowy, gdyż znacząco różniły się pod względem funkcjonalnym. Temat ten nie był poruszany nawet wtedy, gdy latem 2002 roku na rynku pojawiła się Nokia 7650, gdyż nadal różnice między telefonami były kolosalne (rozmiary wyświetlacza, dostępna pamięć czy choćby brak cyfrówki w 9210).

Twórcy oprogramowania docenili jednak już wtedy potężną zaletę Symbiana. Do tego systemu można tworzyć aplikacje dużo bardziej złożone od javowych, a przede wszystkim mające dostęp do niemal wszystkich zasobów telefonu. Dzięki temu mogła powstać m. in. polska nakładka na system do Communicatora czy program MiniGPS pozwalający na zmianę profilów telefonu w zależności od miejsca, w którym się znajduje użytkownik (ustalanie lokalizacji odbywało się dzięki funkcjom monitora sieci - więcej piszemy w artykule o ciekawych programach do komórek).

Dopiero w kolejnych modelach z Symbianem można było docenić przenośność aplikacji pomiędzy różnymi komórkami. Niestety skoro kij ma dwa końce, to nie obyło się bez negatywnych skutków tej kompatybilności. Mianowicie gry napisane do konsoli N-Gage szybko znalazły się w Internecie w wersji skrakowanej, co pozwalało na zainstalowanie ich np. w Siemensie SX1.

Obsługa Motoroli MPx100 stała się intuicyjna jak nigdy, dzięki systemowi Windows Mobile for Smartphone.

Obsługa Motoroli MPx100 stała się intuicyjna jak nigdy, dzięki systemowi Windows Mobile for Smartphone.

Nie można mówić o pełnej kompatybilności Symbiana. Obecnie są na rynku telefony z pięcioma wersjami tego systemu. Niektóre, o czym już pisaliśmy, w oczywisty sposób różnią się funkcjonalnością i przenoszenie programów pomiędzy tymi komórkami z oczywistych względów jest niewykonalne. Okazuje się jednak, że czasem niepowodzeniem kończy się próba uruchomienia w modelu 6600 aplikacji, która bez problemu działa w Nokii 3650, a wydawać by się mogło, że komórki te są do siebie tak podobne... Wszystko dlatego, że kolejne wersje systemu nieco się różnią od siebie. Przyjrzyjmy się więc bliżej rodzajom tego systemu i możliwościom, jakie oferują poszczególne jego wersje.

Nokia 9210 Communicator dysponuje Symbianem 6.0, ale dopiero w wersji 6.1, zainstalowanej m.in. w modelu 7650, 3650 czy N-Gage, system pozwala na wykorzystanie pakietowej transmisji danych. Wersja 6.1 udostępnia też schowek na dane różnego typu, takie jak pliki graficzne czy muzyczne. W obu wersjach użytkownik już po pierwszym uruchomieniu telefonu miał dostęp do klienta poczty i przeglądarki stron internetowych lub mógł wymieniać dane z innymi urządzeniami poprzez port IrDA lub Bluetooth (nie dotyczy to modelu 9210).

Symbian 7.0 ma dwie wersje: 7.0s i 7.0. Pierwsza instalowana jest w klasycznych komórkach, takich jak Nokia 6600, a drugi zarządza telefonami z ekranami dotykowymi, jak Sony Ericsson P800 czy nieznana w Polsce Motorola A920. Choć żaden z wymienionych telefonów nie obsługuje sieci 3G, tę wersję systemu można zainstalować w telefonie obsługującym UMTS.

Kolejną zmianą w porównaniu z wersją 6.x Symbiana jest możliwość odczytania i zredagowania MMS-u w formacie SMIL (następujących po sobie slajdów, tak jak w Power- Poincie). Następną różnicą jest dodanie do systemu aplikacji do nagrywania klipów wideo oraz obsługi Bluetooth 1.1

Dopiero Symbian 8.0 został zainstalowany w telefonie 3G - Nokii 6630. W wersji 8.0 dodano obsługę nowych procesorów firmy Intel oraz - co ucieszy graczy - system obsługi grafiki 3D w standardzie OpenGL. Pozwala to na wbudowanie w telefon mobilnego akceleratora graficznego, który oferują ATI oraz NVIDIA.

Z naszego doświadczenia, zgromadzonego podczas testowania wielu telefonów z Symbianem, wynika, że system nie jest całkowicie stabilny. Telefon nie tylko się zawiesza, ale może również zostać całkowicie unieruchomiony i konieczna jest wizyta w serwisie. Mimo to Symbian stał się najpopularniejszym systemem do telefonów komórkowych, co wyraźnie nie spodobało się Microsoftowi.

Pierwsze kroki Microsoftu

Piraci komputerowi udostępnili skrakowaną wersję gier z konsoli N-Gage, które można było uruchomić w Siemensie SX1.

Piraci komputerowi udostępnili skrakowaną wersję gier z konsoli N-Gage, które można było uruchomić w Siemensie SX1.

Na początku odpowiedział systemem operacyjnym Pocket PC: Phone Edition, który był instalowany w palmtopach z wbudowanym telefonem komórkowym i miał konkurować z Symbianem 6.0 lub Palm OS. Początkowo, podobnie jak w Samsungu i300 czy Treo 180, obsługa telefonu była jedynie dodatkiem, co dało się

odczuć. Kolejne wersje Pocket PC 2002 czy wreszcie Windows Mobile 2003 for Pocket PC Phone Edition są już jednak dużo bardziej intuicyjne, jeżeli chodzi o obsługę modułu telefonicznego. Zaletą jest również większa integracja komórki z palmtopem - funkcje takie jak SMS, można wywoływać z poziomu wielu aplikacji. Konfiguracja połączenia GPRS jest banalna, łatwo wysyła się e-maile, jest funkcja automatycznej synchronizacji poczty przez GPRS czy obsługa ekranów VGA, ale brak w systemie programu do wysyłania MMS-ów. Może ją, oczywiście, dodać producent palmtopa lub nawet operator, ale w dobie coraz powszechniejszych usług multimedialnych taka aplikacja w standardzie powinna być obowiązkowa.

W tworzeniu systemów operacyjnych do palmtopów Microsoft ma spore doświadczenie, natomiast dużo mniejsze w opracowywaniu systemu (Windows Mobile for Smartphones) do typowych komórek. Jest na tym rynku od niedawna, a mimo to z WM for Smartphones korzystają już m.in. telefony Motoroli.

WM for Smartphone, podobnie jak Symbian, już na wstępie oferuje klienta poczty elektronicznej, przeglądarkę WWW, aplikację do odtwarzania muzyki i filmów (Pocket Media Player), kalendarz menedżerski i wiele innych. Ciekawym rozwiązaniem jest znany z palmtopów ekran Today (podobny do pecetowego pulpitu), na którym wyświetlane są informacje o liczbie nowych SMS-ów czy listów. Zainstalowane aplikacje mogą również mieć wpływ na wygląd ekranu Today, dzięki czemu bez uruchamiania stosownej aplikacji dowiesz się o prognozie pogody na najbliższy dzień (stosowne ikony zostaną wyświetlone na tym komórkowym pulpicie).

Microsoft dzięki swojej pozycji na rynku chce przyciągnąć rzeszę programistów, aby tworzyli aplikacje do systemu przeznaczonego do telefonów komórkowych. Obecnie jednak to do Symbiana powstało więcej programów. Za kilka lat sytuacja może się jednak zasadniczo zmienić.


Zobacz również