Szczenięce lata

Choć historia elektronicznych maszyn liczących sięga lat 40., to jednak komputery domowe, służące w dużej mierze do zabawy, pojawiły się zaledwie ćwierć wieku temu. Te pierwsze miały możliwości obliczeniowe nawet mniejsze niż współczesny zegarek na rękę...

Choć historia elektronicznych maszyn liczących sięga lat 40., to jednak komputery domowe, służące w dużej mierze do zabawy, pojawiły się zaledwie ćwierć wieku temu. Te pierwsze miały możliwości obliczeniowe nawet mniejsze niż współczesny zegarek na rękę...

Początek lat 80. to czas rewolucji. Właśnie wtedy słowo "komputer" przestało oznaczać bardzo drogą i nieporęczną maszynę, której wykorzystanie wymagało wiedzy dostępnej jedynie zdolnym inżynierom i matematykom. Wprawdzie pierwsze popularne komputery były bardzo prymitywne nawet w porównaniu z ówczesnymi profesjonalnymi maszynami, ale bardziej liczyły się niska cena i niewielkie rozmiary. Poza tym wystarczały chcącym nauczyć się podstaw programowania lub potrzebującym dobrej rozrywki.

Jay Miner po raz pierwszy

Pierwsze popularne dzieło sir Clive’a Sinclaira. Komputer ten, ze względu na niską cenę, znalazł dziesiątki tysięcy fanów.

Pierwsze popularne dzieło sir Clive’a Sinclaira. Komputer ten, ze względu na niską cenę, znalazł dziesiątki tysięcy fanów.

Pierwsze niedrogie komputery o rozsądnych możliwościach graficznych i dźwiękowych powstały już w końcu lat 70.: Atari 400 i 800, opracowane przez legendarnego konstruktora Jaya Minera, zaprezentowano w grudniu 1978 roku. Pierwsza z maszyn dysponowała 4 KB pamięci, druga - 8 KB (stąd nazwy). Nieco później, gdy ceny układów pamięci spadły, pojemność RAM podwojono. W tańszej wersji zaoszczędzono na klawiaturze, której funkcję pełniła płaska membrana wykonana ze sztucznego tworzywa.

Rewolucyjne były jednak dopiero projekty sir Clive'a Sinclaira. ZX80 z 1980 roku to białe pudełko z marnego plastiku, z membranową klawiaturą. Parametry, nawet jak na tamte czasy, nie były rewelacyjne: 1 KB RAM (dostępny pakiet rozszerzenia do 16 KB), prosty interpreter Sinclair BASIC, procesor NEC µPD780C-1 (zgodny z Zilog Z80) taktowany z częstotliwością 3,25 MHz. Komputer cieszył się jednak tak dużym powodzeniem, że tworzono nawet listy oczekujących.

Kluczem do sukcesu była cena: poniżej 100 funtów za wersję do samodzielnego montażu. Co więcej, komputer był tani w eksploatacji: wystarczył zwykły telewizor i magnetofon. Jego ciekawą cechą był sposób wprowadzania poleceń BASIC-a: jednym klawiszem, jak w naukowym kalkulatorze, a nie "po literce". W sumie sprzedano około 50 tys. sztuk ZX80.

Mniej niż 100 dolarów

Kartridż to podstawowy nośnik oprogramowania do VIC-20. W ten sposób sprzedawano przede wszystkim gry.

Kartridż to podstawowy nośnik oprogramowania do VIC-20. W ten sposób sprzedawano przede wszystkim gry.

Jego następcą, już w 1981 roku, został ZX81 (w Stanach Zjednoczonych znany jako Timex Sinclair 1000). Ponownie zaletą była cena poniżej 100 dolarów, wprowadzono jednak sporo zmian: obudowa była czarna i wykonana z lepszego tworzywa, a na płycie znalazło się mniej układów, za to specjalizowanych. Klawiatura pozostała marna, natomiast zastosowano BASIC, mogący wykonywać operacje zmiennoprzecinkowe, pojawiła się też namiastka grafiki. Oprócz trybu tekstowego (32 znaki w 24 wierszach) był i graficzny: z predefiniowanymi blokami, pozwalającymi wyświetlić "obrazki" o rozdzielczości 64x48 pikseli. ZX81 standardowo miało 1 KB RAM, rozszerzalnej do 16 lub nawet 64 KB. Dostępna była też prosta drukarka, kosztująca poniżej 100 dolarów, wymagająca specjalnego papieru, pokrytego warstwą aluminium.

Więcej możliwości miał droższy Commodore VIC-20, debiutujący w tym samym czasie, co ZX81. Oparto go na układzie graficznym VIC, opracowanym już w 1977 roku przez należące do Commodore MOS Technology z myślą o konsolach do gier. Wprawdzie nie było na niego popytu, ale Jack Tramiel, ówczesny szef Commodore, znalazł jednak jakieś zastosowanie: domowy komputer Dajemy.

Ten model początkowo trafił nawet do sklepów z zabawkami pod hasłem "Dlaczego kupować tylko konsolę do gier?". Nowatorska strategia zadziałała, VIC-20 był najlepiej sprzedającym się komputerem w 1982 roku, a w szczytowym momencie wytwarzano nawet 9 tys. egzemplarzy dziennie. W sumie fabryki Commodore opuściło aż 2,5 mln sztuk, ostatnie w 1985 roku.

Pierwszy sukces Commodore - VIC-20. Początkowo miał być konsolą do gier, ale w miarę prac projektowych przekształcił się w pełnowartościowy, tani komputer.

Pierwszy sukces Commodore - VIC-20. Początkowo miał być konsolą do gier, ale w miarę prac projektowych przekształcił się w pełnowartościowy, tani komputer.

VIC-20 miał 5 KB pamięci RAM, z czego około 1,5 KB wykorzystywały system operacyjny oraz interpreter BASIC-a, umieszczone w 8 KB pamięci ROM. Zastosowano też złącze szeregowe do podłączania m.in. stacji dysków (5,25-calowych) lub drukarki. Podstawowym, najtańszym sposobem przechowywania danych były jednak kasety magnetofonowe oraz - gdy mowa o grach - kartridże. Było również gniazdo joysticka w standardzie popularnej wówczas konsoli Atari 2600. Firma przygotowała zresztą do VIC-20 sporo gier, w tym m.in. kultowego "Pac Mana".

Gry wykorzystywały przyzwoite możliwości graficzne (184x176 pikseli i 8 kolorów do wyboru) i dźwiękowe (trzy kanały po trzy oktawy). Istotną zaletą była również solidna, maszynowa klawiatura - wygodna w obsłudze i rzadko zawodząca. VIC-20 miał zatem zdecydowanie większe możliwości niż brytyjski ZX81, ale kosztował też o wiele więcej - niemal 300 dolarów.

Początek pecetów

W tym czasie popularnych dziś pecetów jeszcze nie było, ale ich potęgę zapowiadał IBM PC 5150, który później całkowicie wyparł profesjonalne maszyny pracujące pod kontrolą systemu CP/M. Był również pierwszym mikrokomputerem IBM. Konstruując go, zastanawiano się nad procesorami: Intelem 8086 oraz Motorolą MC68000. W końcu wybrano pierwszy z nich, tańszy, o architekturze mieszanej (8- i 16-bitowej), taktowany z częstotliwością 4,77 MHz. Opcją był koprocesor matematyczny 8087.

Atari 800 XL - następca Atari 400 i 800 - modeli, od których zaczęła się moda na domowe komputery. Tańszy w produkcji, o większych możliwościach.

Atari 800 XL - następca Atari 400 i 800 - modeli, od których zaczęła się moda na domowe komputery. Tańszy w produkcji, o większych możliwościach.

System operacyjny miała przygotować firma Digital Research (twórca CP/M), ale ostatecznie prace zlecono Microsoftowi, znanemu już z niezłego interpretera BASIC-a. Bill Gates, nie mogąc podołać zadaniu w wyznaczonym czasie, kupił prawa do systemu QDOS autorstwa Seattle Computer Products. Nazwę zmieniono później na PC-DOS, a następnie na MS-DOS.

IBM PC nie był doskonały. Pod względem wydajności biły go na głowę niektóre ówczesne komputery 8-bitowe, pierwsze modele z serii 5150 miały zaledwie 16 KB RAM (później 64 KB), a za pamięć masową służył im magnetofon (polecenia do jego obsługi były nawet w DOS 5.0), obsługiwany m.in. z poziomu zapisanego w ROM BASIC-u.

W MS-DOS możliwości graficzne zależały od zastosowanej karty: MDA (Monochrome Display Adapter) lub CGA (Color Graphics Adapter). Pierwsza miała tylko jeden tryb tekstowy - 80 kolumn i 25 wierszy - druga, zdecydowanie mniej popularna, wyświetlała obraz w trybie 16-kolorowym z rozdzielczością 320x200 pikseli lub monochromatycznym - 640x200 pikseli. O dźwięku lepiej nie mówić - był jedynie brzęczyk. Możliwości dość przeciętne, ale słynna nazwa miała magiczną moc. IBM PC stał się biurowym standardem mimo bardzo wysokiej ceny, jeszcze w 1983 roku przekraczającej 2 tysiące dolarów za komputer z jedną stacją dysków i monochromatycznym monitorem.

Ofensywa ośmiobitowców

W pierwszej wersji Commodore 64 nie prezentował się zbyt okazale, a jednak podbił serca milionów fanów gier komputerowych.

W pierwszej wersji Commodore 64 nie prezentował się zbyt okazale, a jednak podbił serca milionów fanów gier komputerowych.

Na szczęście pamiętano i o masowym odbiorcy, a 1982 rok obfitował w spektakularne premiery właśnie dla tej grupy nabywców. Do sprzedaży trafiły wówczas Atari 800 XL, Commodore 64 oraz Sinclair ZX Spectrum.

Ten ostatni ze względu na niewysoką cenę (niespełna 150 funtów za wersję 48 KB) początkowo sprzedawał się najlepiej i wkrótce został najpopularniejszym europejskim komputerem lat 80. Jego unikatową cechą była klawiatura: z membraną umieszczoną pod gumową "płachtą" z klawiszami, z których każdy mógł uruchomić przynajmniej kilka poleceń, tak jak w modelach ZX80 i ZX81.

W ZX Spectrum zastosowano procesor Zilog Z80 taktowany z częstotliwością 3,5 MHz, 16 lub 48 KB RAM, i przyzwoity interpreter BASIC-a zapisany w ROM. I ciekawostka: dla oszczędności Sinclair skorzystał z wadliwych 64-kilobajtowych układów pamięci. Na płycie zestawiano dwa, z tym samym uszkodzonym bankiem.

Możliwości graficzne ZX Spectrum były bardzo przeciętne. Tryb tekstowy pozwalał wyświetlać 32 znaki w 24 wierszach, a graficzny - 256 na 192 pikseli w ośmiu kolorach (każdy w dwóch odcieniach). Korzystanie z tej palety było mocno ograniczone: odrębny kolor tła i pikseli można było przyporządkować do pola 8x8 pikseli. Powodowało to spore problemy w grach, np. gdy bohater zręcznościówki poruszał się w jakiejś scenerii. Wyraźnie brakowało tzw. sprite'ów, czyli obiektów niezależnych od tła. O dźwięku lepiej nie wspominać: wytwarzał go jednokanałowy generator 8-oktawowy.

Na początku lat 80. stacja dysków była droga i mało kto mógł sobie na nią pozwolić. W przypadku C64 działała zresztą niewiele szybciej niż magnetofon.

Na początku lat 80. stacja dysków była droga i mało kto mógł sobie na nią pozwolić. W przypadku C64 działała zresztą niewiele szybciej niż magnetofon.

Produkcję popularnego "gumiaka" zakończono już w 1984 roku, zastępując go modelem ZX Spectrum+ z nieco lepszą, plastikową klawiaturą, nadal jednak opartą na nietrwałej membranie. Do ZX Spectrum opracowano mnóstwo urządzeń peryferyjnych, z których najważniejsze to: interfejs do joysticków, tania drukarka ZX Printer oraz niedroga, dość szybka pamięć masowa, tzw. ZX Microdrive. Do jej podłączenia niezbędny był tzw. ZX Interface 1, pozwalający też łączyć komputery w sieć grupującą do 64 (!) maszyn. Z czasem pojawiły się inne akcesoria: stacje dysków, rozszerzenia pamięci, moduły zwiększające możliwości muzyczne minęło.

Sinclair zaistniał też w Stanach Zjednoczonych, gdzie sprzedawano Timex 2048 (z dodatkowym trybem monochromatycznym 512 x192 piksele) oraz 2068 (układ muzyczny AY i zmieniony BASIC). Maszyny te nie cieszyły się jednak powodzeniem, bo za oceanem bardziej ceniono droższe, lecz rodzime Atari i Commodore. Komputery tych firm były zresztą lepsze niż ZX Spectrum.

Odwieczna walka

W Atari 800 XL i Commodore 64 zastosowano podobne procesory firmy MOS Technology. Były to odpowiednio 6502C, taktowany z częstotliwością 1,77 MHz oraz 6510 z zegarem 0,985 MHz, wspomagane specjalizowanymi układami odpowiadającymi za grafikę i dźwięk. Oba dysponowały 64 KB pamięci i zestawem złączy m.in. do magnetofonu, stacji dysków, drukarki i joysticków. Oczywiście wymagano "firmowych", dedykowanych urządzeń.

Podstawową pamięcią masową i w Atari, i w Commodore był magnetofon - bardzo wolny, bo gra zajmująca całą dostępną pamięć wczytywała się nawet do pół godziny. Na szczęście opracowano systemy turbo, pozwalające kilkakrotnie przyspieszyć transmisję. Drogą alternatywą pozostawały 5,25-calowe stacje dysków, w wypadku Atari dość szybkie, ale w C64 denerwująco wolne. Oczywiście i w tym wypadku wymyślono proste systemy przyśpieszające.

Japoński standard

Na początku lat 80. Japończycy nie chcieli zostawać w tyle. Kazuhiko Nishi, później menedżer Microsoft Japan, opracował zatem rodzimy standard komputerów osobistych, nazwany MSX, a przedstawiony oficjalnie 27 czerwca 1983 roku. Określał, na podstawie jakich układów ma powstać komputer. Wybrano niedrogie, powszechnie dostępne: procesor Z80 (3,58 MHz), układ graficzny TI TM9918 z 16 KB VideoRAM, układ dźwiękowy AY-3-8910. MSX-y produkowało bardzo wielu producentów z Japonii, Stanów Zjednoczonych i Europy, w tym m.in. Spectravideo, Philips, Sony, Sanyo, Mitsubishi, Toshiba, Hitachi, Canon, Casio, Pioneer, Fujitsu, Yamaha. W 1986 roku przedstawiono standard MSX 2 - z lepszą grafiką, w 1988 - MSX 2+ - poprawiono dźwięk, a w 1990 - MSX turbo R - z szybszym procesorem Zilog Z800, którym zainteresował się już tylko Panasonic. Ostatnie MSX-y trafiły do sklepów w 1995 roku. W sumie wyprodukowano ich około 5 mln.


Zobacz również