Szepty i zgrzyty

Niespodzianka: Windows XP nie jest bez zarzutu. Pomimo największego w historii programu testowego wersji beta i zapewnień, że XP będzie najlepszym Windows, ten rozreklamowany system operacyjny okazuje się co najwyżej bardzo dobry, ale nie cudowny.

Niespodzianka: Windows XP nie jest bez zarzutu. Pomimo największego w historii programu testowego wersji beta i zapewnień, że XP będzie najlepszym Windows, ten rozreklamowany system operacyjny okazuje się co najwyżej bardzo dobry, ale nie cudowny.

Zamiast bezproblemowej aktualizacji i dużej zgodności, niektórzy użytkownicy borykają się z nierozpoznanymi urządzeniami, niewytłumaczalnymi restartami i upadkami systemu, a na dodatek rozczarowują producenci sprzętu i oprogramowania, którzy nie kwapią się do wspierania nowego systemu. To nic nowego: identyczne problemy trapiły wcześniej posiadaczy Windows Me i 2000. Oczywiście nie oznacza to, że wszyscy mają kłopoty. Mniej więcej połowa użytkowników nowego systemu ankietowanych przez amerykański PC World ma pozytywne doświadczenia z aktualizacją do Windows XP. Jednak drugiej połowie aż tak się nie poszczęściło, a niektórzy musieli nawet usunąć WXP ze swego komputera. Choć ankieta nie była profesjonalnym badaniem naukowym, to wyraźnie wskazuje, że przejście na Windows XP nie jest wcale takie łatwe.

<b>Tych klientów nie obsługujemy!</b> Oto niektóre z urządzeń, które nie zadziałają w Windows XP albo wymagają pobrania zaktualizowanych sterowników.

<b>Tych klientów nie obsługujemy!</b> Oto niektóre z urządzeń, które nie zadziałają w Windows XP albo wymagają pobrania zaktualizowanych sterowników.

W dniu premiery Windows XP Microsoft zdążył już opublikować megabajty aktualizacji zgodności z oprogramowaniem i poprawek błędów. Pakiet aktualizacji z 25 października zawierał m.in. poprawki do wbudowanego narzędzia zapisu na CD, Kreator przenoszenia plików i ustawień, Zdalnej pomocy oraz opcji audio i wideo aplikacji Windows Messenger. Osobno pojawiła się aktualizacja sterowników notebooków wyposażonych w przenośne wersje procesorów Pentium III i Athlon, dzięki której funkcje oszczędzania energii z tych układów zaczęły działać w Windows XP.

Od tego czasu firma naprawiła kilka kolejnych usterek, w tym poważną lukę zabezpieczeń oraz dwie mniej istotne, ale bardzo denerwujące wady. W sumie z witryny Windows Update do pobrania jest 20 MB różnych łat i aktualizacji, a większość z nich dotyczy dziur w zabezpieczeniach Internet Explorera 6. Pozostałe niekoniecznie muszą być instalowane na każdym komputerze z Windows XP: jak informuje Microsoft w opisach łat, należy z nich skorzystać wyłącznie w przypadku wystąpienia podanych problemów. Poza tym nie każdego zainteresuje np. mająca 3,3 MB aktualizacja Windows Movie Makera, pozwalająca na używanie wyższych rozdzielczości wideo.

Microsoft pracuje już nad Windows XP Service Pack 1, który ma się pojawić latem i zawierać obsługę urządzeń USB 2.0.

Zalew błędów i ich poprawek nie jest niczym szczególnym w przypadku nowego oprogramowania, zaś tych użytkowników XP, którzy odwiedzają witrynę Windows Update i pobierają konieczne aktualizacje, choroby wieku dziecięcego XP w przeważającej mierze nie powinny dotyczyć. Praktycznie każdy ankietowany komentujący osławioną aktywację produktu WPA opisywał ją jako "bezbolesną" i "nic wielkiego", chociaż mieliśmy też sygnały od osób aktywujących Windows przez telefon, że w skrajnych przypadkach można utknąć z zablokowanym systemem na weekend (aktywacja telefoniczna wymaga - o dziwo - żywej osoby po drugiej stronie linii, a linia ta nie jest całodobowa i działa tylko w dni robocze). Przy tak szumnej kampanii zachwalającej Windows XP niewielu przygotowało się na sporą liczbę drukarek, skanerów, modemów i innych urządzeń, jakich XP nie obsługuje. A to niestety oznacza, że czasem pozostaje nieciekawa alternatywa: albo pozostanie przy starszej wersji systemu z działającymi sterownikami, albo zakup nowego sprzętu.

Jednymi z pierwszych użytkowników Windows XP byli właściciele nowych komputerów z preinstalowanym systemem. Lecz Windows XP sprawiał problemy nawet i w takich maszynach, np. w niektórych notebookach wyposażonych w kontrolery graficzne NVIDIA. Największe niespodzianki czekały jednak dopiero po podłączeniu do komputera dotychczas używanych urządzeń, takich jak drukarki, skanery czy palmtopy. Częściową przyczyną tych problemów jest to, że Windows XP, podobnie jak przedtem Windows 2000 i Windows NT, nie toleruje sterowników napisanych do wersji Windows 9x. Ponieważ Windows 2000 jest obecny na rynku już ponad dwa lata, wielu producentów dokonało przejścia na nowy model sterowników, zwiększając szansę działania urządzeń w Windows XP. Jednak część firm pozostała z tyłu albo postanowiła - ku rozpaczy klientów - nie inwestować w zasoby potrzebne do napisania sterowników do starszych i wycofanych urządzeń (patrz tabela "Tych klientów nie obsługujemy"). W pewnych przypadkach nawet sterowniki Windows 2000 nie zadziałają w XP z powodu zmian w architekturze systemu.

Aby zmniejszyć lukę zgodności, Microsoft zapewnił w Windows XP przejściowe sterowniki, które pozwalają zachować podstawową funkcjonalność skanerów, drukarek i innych urządzeń, ale nie obsługują zaawansowanych funkcji tego sprzętu, takich jak tryb druku dwustronnego czy wysokiej rozdzielczości albo faksowanie i skanowanie w maszynach wielofunkcyjnych. Użytkownicy dowiadują się o ograniczonej funkcjonalności dopiero po zakończeniu instalacji XP. Jednym z takich przykładów jest sterownik drukarki laserowej NEC 1260, który pozwala na wydruk tylko w 300 dpi, podczas gdy w Windows 98 można było ustawić 600 dpi. Co gorsza, producent drukarki nie ma w planach w pełni funkcjonalnego sterownika tego sprzętu do Windows XP ze względu na "ograniczone zasoby", jakimi dysponuje. Taka sytuacja stawia w złym świetle zarówno Microsoft, który poświęcił czas na stworzenie połowicznie działającego sterownika, jak i NEC, który nie robi nic. W efekcie niektórzy użytkownicy zostali zmuszeni do powrotu do starego, często niechcianego już systemu, by zachować funkcjonalność posiadanych urządzeń.

Producenci uważają, że opóźnienie w stworzeniu zaktualizowanych sterowników do Windows XP było nieuniknione ze względu na wymagania stawiane przez nich samych i laboratoria Microsoftu WHQL, wydające certyfikaty zgodności sterowników z Windows. W momencie zmiany systemu trzeba zaktualizować i przetestować tysiące urządzeń, co jest olbrzymim przedsięwzięciem, niemożliwym do wykonania w krótkim czasie. Wiele firm dopiero niedawno, bo w pierwszych miesiącach tego roku, opublikowało sterowniki swych produktów przeznaczone do Windows XP.

Brak obsługi urządzeń istotnych dla potencjalnych użytkowników Windows XP jest najczęstszą przyczyną wstrzymywania się z przejściem na nowy system. Co ciekawe, zadziwiająco wielu ankietowanych przez PC World zamierza po prostu wymienić sprzęt sprawiający kłopoty - nawet niemałym kosztem - po to tylko, by skorzystać ze stabilności i zabezpieczeń XP. Microsoft uważa, że zamiast wymieniać urządzenia, lepiej naciskać na producentów, by napisali sterowniki starszego sprzętu do Windows XP. Ta strategia nie jest pozbawiona sensu i w przeszłości zadziałała: Hewlett-Packard początkowo nie zamierzał tworzyć sterowników Windows 2000, lecz w końcu ugiął się pod naporem klientów.

Tylko czysta instalacja

Zamieszanie wokół obsługi sprzętu przez Windows XP potęguje fakt, że pomimo ostrzeżeń Doradcy aktualizacji (Upgrade Advisor) o niezgodności pewnych urządzeń, po instalacji działają one bez zarzutu. Dotyczy to zwłaszcza skanerów i modemów programowych. XP dziedziczy tradycyjne w Windows problemy z prawidłowym rozpoznawaniem zainstalowanego sprzętu - ale tylko podczas aktualizacji: chociaż Doradca aktualizacji informował o zgodności urządzeń, to po aktualizacji system ich nie rozpoznawał. Dopiero instalacja Windows od zera dawała lepsze rezultaty. Jeden z czytelników opisał perypetie z aktualizacją swego systemu do Windows XP. Komputer spełniał minimalne wymagania sprzętowe XP, a sama instalacja przebiegała bezproblemowo. Niestety, na koniec okazało się, że system jest niezdatny do użytku: brak połączenia internetowego, poczty e-mail i części aplikacji, a sterownik karty graficznej tylko standardowy. Po tygodniu przywracania maszyny do życia nasz czytelnik postawił na ulubioną sztuczkę doświadczonych użytkowników - czystą instalację. Tym razem wszystko zadziałało jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a czytelnik, mimo początkowych zgrzytów, uważa XP za najlepszą wersję Windows.

Zdaniem Microsoftu, sterowniki standardowe mogą się czasem nieoczekiwanie włączyć w przypadku niektórych urządzeń, natomiast nierozpoznawanie sprzętu podczas aktualizacji, a bezproblemowe działanie w czystej instalacji może być wynikiem informacji zawartych w poprzedniej wersji systemu. Producent deklaruje, że tak dobrego wykrywania urządzeń jeszcze nie było.


Zobacz również