Szkodnik Backoff coraz bardziej groźny

W drugiej połowie sierpnia pisałem o malware "Backoff", które zostało uznane za poważne zagrożenie przez sam Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA. Dwa miesiące później szkodnik nadal jest groźny i rośnie w siłę.

Firma zajmująca się bezpieczeństwem sieci, Damballa, alarmuje, że pomiędzy sierpniem a wrześniem liczba urządzeń zainfekowanych Backoffem wzrosła aż o 57%. Jest to tym bardziej niepokojące, że malware infekuje systemy sprzedaży, wliczając w to terminale do płatności kartami. W sierpniu był on obecny co najmniej w siedmiu tego typu rozwiązaniach (PoS). Skradzione dane trafiają na serwery rozsiane po świecie, z czego połowa znajduje się w Ameryce Północnej. Damballa śledzi te "trasy", jednak dla dobra śledztwa nie ujawnia na razie szczegółów.

Jedyne, co podano do publicznej wiadomości, to zwalczanie szkodnika w ponad tysiącu sieci firmowych oraz systemach sprzedaży. Niestety, szkodnik działa dość subtelnie i szereg zainfekowanych nim firm nawet nie zdaje sobie sprawy o jego obecności. Dlatego też rozprzestrzenia się niezauważony, infekując coraz więcej urządzeń.


Zobacz również