Szokująca wypowiedź burmistrza New Bedford

Część z Was może słyszała o tragedii, jaka rozegrała się w amerykańskim miasteczku New Bredford, gdzie szaleniec zaatakował klub dla homoseksualistów. Łatwo się domyślić, że sprawca ataku był zagorzałym rasistą i neonazistą, ale jak zawsze o wszystko są oskarżane gry komputerowe.

Burmistrz miasta, w swym oświadczeniu, zapowiedział akcję mającą na celu "usunięcie broni z ulic, a brutalnych gier z domów".

Jednak z posiadanych przez nas informacji wynika, iż Robid, sprawca masakry, z komputerową rozrywką miał naprawdę niewiele wspólnego.

Oczywiście jak zawsze najlepiej jest znaleźć kozła ofiarnego - gry nadają się do tego celu idealnie.


Zobacz również