Szpiedzy tacy jak my

Spyware, czyli programy szpiegowskie, najczęściej nie stanowią wielkiego zagrożenia. Potrafią jednak być nieprawdopodobnie irytujące.

Spyware, czyli programy szpiegowskie, najczęściej nie stanowią wielkiego zagrożenia. Potrafią jednak być nieprawdopodobnie irytujące.

Programy szpiegowskie (spyware) pozornie nie robią nic złego. Czasem zamienią stronę główną w przeglądarce lub stronę z komunikatem o braku witryny. Innym razem wyświetlą na pulpicie zachęcające, zdaniem ich twórców, reklamy - tuż po starcie systemu operacyjnego. Naprawdę mogą jednak wyrządzić znacznie większą szkodę niż utrudnienie życia użytkownikowi nagabywaniem go o zakupy w Internecie. Dodatkowe a niepotrzebne procesy obciążają zasoby systemu, spowalniając pracę innych aplikacji. Są też zagrożenia wymierne w sensie materialnym. Program szpiegowski może przecież przechwytywać dane wprowadzane z klawiatury i udostępniać je niepowołanym osobom, a dzisiaj za pomocą komputera wykonujemy wiele ważnych operacji.

W rzeczywistości działanie modułów szpiegowskich daleko odbiega od tych czarnych scenariuszy. Oprogramowanie zaszyte w aplikacjach freeware i shareware służy przede wszystkim do celów marketingowych: zbierania informacji o internetowych preferencjach użytkowników, wyświetlania bannerów, przekierowywania na specjalne strony WWW itd. Nie zmienia to faktu, że moduły spyware są w komputerze irytującym i niepotrzebnym gościem, którego w dodatku trudno się pozbyć. Nie należy też lekceważąco podchodzić do dodatkowych, ukrytych programów działających w systemie operacyjnym: oprócz nieszkodliwych szpiegów typu Eula czy Gator mogą się przecież pojawić konie trojańskie, udostępniające zasoby komputera niepowołanym osobom. Te prawdziwe zagrożenia łatwo pominąć w tłumie namolnych i głupawych szpiegów.

Imię ich legion

Trwa instalacja. Niby normalna rzecz, ale w tym przypadku montujemy w swoim systemie szpiega.

Trwa instalacja. Niby normalna rzecz, ale w tym przypadku montujemy w swoim systemie szpiega.

Programy szpiegowskie to duża i zróżnicowana grupa zagrożeń. Znajdziemy tu i aplikacje przechwytujące dane wprowadzane z klawiatury, i moduły zbierające informacje o internetowych podróżach. Zmorą ostatnich miesięcy są aplikacje zmieniające działanie przeglądarki internetowej, np. podstawiające własne komunikaty o błędach, inną stronę domową, dodające nowe przyciski do paska narzędzi. Potrafią stosować doskonały kamuflaż, instalując się na przykład wraz z freeware'em. Większość antywirusów jest wobec nich bezbronna. Producenci programów antywirusowych zaczynają umieszczać w nich specjalne moduły antyszpiegowskie, ale samo włączenie monitora antywirusowego nie daje wystarczającej ochrony, bo nawet definicja programu szpiegowskiego jest dość płynna.

Pojawiają się też kwestie natury prawnej, bo chodzi o produkty legalnie działających firm, często instalowane za zgodą nieświadomego skutków użytkownika. Czy można traktować jako zagrożenie program, który użytkownik zainstalował w komputerze z własnej woli, potwierdzając nawet zapoznanie się z treścią licencji (tak, mówimy o tym długim, niezrozumiałym tekście wyświetlanym podczas instalacji)?

Można wymienić kilka charakterystycznych cech programu szpiegowskiego. Jeśli przesyła dane przez Internet bez wiedzy i wyraźnej zgody użytkownika, nie informuje go o dokonywaniu zmian w oprogramowaniu i systemie operacyjnym, a przede wszystkim - nie da się odinstalować za pomocą panelu Dodaj/Usuń programy, to z czystym sumieniem należy go uznać za szpiega.

Totalna inwigilacja

W Internecie są długie listy aplikacji zawierających moduły szpiegowskie. Bliższe zapoznanie się z tymi zestawieniami jeży włosy na głowie. Przecież w każdym numerze zachwalamy bezpłatne programy w naszym Top 10 freeware! Czy i one współpracują z dostawcami szpiegów? Znane programy narzędziowe, menedżery pobierania plików, klienty sieci P2P...

Po takiej lekturze usuwasz w panice programy ze swojego komputera, nie bacząc na ich oczywistą przydatność i niewielką szkodliwość.

Większość modułów szpiegowskich (takiej nazwy będziemy się jednak trzymać), to praktycznie niegroźne aplikacje, z reguły dostarczające bannery reklamowe i zbierające informacje marketingowe (np. jakie strony WWW odwiedza użytkownik). Potrafią jednak być wyjątkowo denerwujące, w dodatku obciążają zasoby komputera i generują przychody dla ich producentów bez naszej wiedzy i woli.

Czy można skutecznie usunąć szpiega z systemu? Często wystarczy użyć jednego z bezpłatnych, opisywanych niżej programów antyszpiegowskich. Jak jednak sprawdziliśmy w trakcie testów, nie dają one całkowitej gwarancji usunięcia intruzów z systemu. Cóż z tego, że gruntownie przeskanowaliśmy komputer i usunęliśmy wszystkie znalezione moduły - po restarcie komputera kolejne skanowanie ujawnia, że spora część szpiegów przeżyła czystkę! Często warunkiem powodzenia jest odinstalowanie podejrzanych programów, a niejednokrotnie należy samodzielnie usunąć pliki z Rejestru.

Ad-aware 6 Personal

Bodaj najbardziej znany program antyszpiegowski, dostępny bezpłatnie (do prywatnego użytku), z bazą aktualizowaną przez Sieć i polskim interfejsem. Przypomina klasyczny program antywirusowy - podobny układ okna aplikacji, podobna aktualizacja przez Internet, analogiczna opcja skanowania systemu. Szpiegów szuka zresztą Ad-aware 6 bardzo sprawnie, przy czym zdecydowanie najdłużej trwa przeglądanie kluczy

Rejestru. Nie wszystkie obiekty związane z modułami szpiegowskimi mogą być usunięte natychmiast po wykryciu. Program zapamiętuje takich kłopotliwych gości i usuwa ich po zrestartowaniu systemu operacyjnego. Niestety, w praktyce okazuje się, że nie wszystkie szpiegowskie obiekty mogą być skutecznie usunięte podczas jednego uruchomienia. Nawet po kilkakrotnym powtórzeniu sekwencji skanowanie - usuwanie szpiegów - restart systemu nowe skanowanie ujawniało np. wpisy w Rejestrze.

Informacje http://www.lavasoftusa.com

Wykrywalność 76,5%

Cena bezpłatny

AdsAlert

W AdsAlert najpierw rzuca się w oczy efektowny, kolorowy interfejs. Aplikacja wyposażona została w klasyczną opcję skanowania całego systemu ( w tym pamięci i Rejestru), możesz także uruchomić sprawdzenie wybranych dysków i folderów. Po zakończeniu wyszukiwania AdsAlert wyświetla listę znalezionych szpiegów, a następnie usuwa te zaznaczone przez użytkownika. Program zawiera wiele ciekawych opcji, np. Immunize, zmieniająca ustawienia systemu operacyjnego i przeglądarki internetowej tak, żeby nie dopuścić do instalacji niebezpiecznych kontrolek ActiveX, narzędzia umożliwiające zablokowanie niektórych programów uruchamianych automatycznie podczas startu systemu operacyjnego, opcje zamykania uruchomionych procesów i usuwanie cookies. AdsAlert udostępniany jest bezpłatnie, ale - niestety - jeśli chcesz usunąć znalezione aplikacje szpiegowskie, musisz zapłacić za rejestrację. Programowi brak opcji aktualizacji przez Internet.

Informacje http://www.pcprivacysoftware.com

Wykrywalność 58,8%

Cena 19,95 USD

Adware Remover Gold 7.2

Interfejs tego antyszpiega wyraźnie wzorowany jest na Eksploratorze Windows. W opcjach skanowania możesz wybrać sprawdzanie pamięci, Rejestru, cookies oraz poszczególnych napędów i partycji. Pełne skanowanie systemu trwa zdecydowanie długo, ale program jest na tyle dokładny, że usprawiedliwia długie oczekiwanie. Użytkownik może zapisać kopie bezpieczeństwa usuwanych elementów, a także przenieść niektóre ze znalezionych pozycji na listę elementów ignorowanych. Podczas próby usunięcia szpiegów z systemu pojawia się informacja o konieczności zarejestrowania aplikacji. Adware Remover Gold 7.2 to najdroższy z testowanych przez nas produktów. W aplikacji nie znajdziesz praktycznie żadnych dodatkowych opcji - jest przeznaczona wyłącznie do wyszukiwania i usuwania szpiegów (w pełnej wersji zawiera także funkcję stałej ochrony, wykrywającej próby instalacji nowych szpiegów).

Informacje http://www.adwareremovergold.com

Wykrywalność 58,8%

Cena 59,95 USD


Zobacz również