Sztuczna Inteligencja zatryumfuje w 2020?

W mediach regularnie pojawiają się doniesienia o kolejnych dokonaniach badaczy pracujących nad sztuczną inteligencją - wciąż dowiadujemy się, że powstają coraz wydajniejsze i sprawniejsze systemy "myślące", zaś przeciwnicy w grach komputerowych stają się coraz trudniejsi do pokonania. Wciąż pozostaje jednak wielkie pytanie: czy i kiedy sztuczna inteligencja - AI (Artificial Intelligence) - przewyższy ludzką? Między innymi na to pytanie odpowiada w rozmowie z IDG Vernor Vinge - jeden z pierwszych naukowców, którzy na poważnie zajęli się badaniami nad myślącymi maszynami. Profesor Vinge twierdzi, iż sztuczna inteligencja zatryumfuje już za kilkanaście lat - ale uspokaja, iż nie należy się tego obawiać. Z pionierem AI rozmawialiśmy również o tym, czy światu grozi "scenariusz Terminatora" oraz o tym, jak Internet sprzyja rozwojowi sztucznej inteligencji...

IDG: Dokładnie 10 lat temu, w maju 1997 r., komputer Deep Blue wygrał pojedynek szachowy z Gary'm Kasparowem. Czy to była pierwsza zapowiedź nowego typu inteligencji?

Vernon Vinge: Deep Blue z pewnością był sprawnie zaprogramowany, jednak moim zdaniem ten przewidywalny sukces był raczej związany z szybkim rozwijaniem się technologii produkcji sprzętu komputerowego. Rezultatem było stworzenie maszyny, która okazała się sprawniejsza niż człowiek, ale tylko w pojedynczym, ograniczonym zastosowaniu. Myślę, że w przyszłości innowacje w zakresie zarówno sprzętu, jak i oprogramowania, doprowadzą do stworzenia maszyn, które odniosą sukces w innych dziedzinach działalności intelektualnej.

Vernon Vinge - pionier AI
Vernon Vinge (fot. Wikipedia)

Vernon Vinge (fot. Wikipedia)

Vernon Vinge (ur. 2 października 1944 r.) - naukowiec, jeden z pionierów badań nad sztuczną inteligencją. Vinge jest emerytowanym profesorem matematyki (wykładał na San Diego State University) oraz cenionym autorem powieści science fiction (m.in. "Ogień nad otchłanią", "Otchłań w niebie" - obydwie nagrodzone prestiżową nagrodą Hugo).

W 1993 r. opublikował on znany manifest, zatytułowany "Technologiczna Osobliwość" - czytamy w nim m.in. "W ciągu najbliższych trzydziestu lat, nasza technologia umożliwi stworzenie nadludzkich inteligencji. Wkrótce potem, era ludzkości dobiegnie końca". Zdaniem Vinge'a, ten scenariusz wciąż jest aktualny - naukowiec twierdzi, iż tryumfu sztucznej inteligencji nad ludzką należy spodziewać się w latach 20. tego stulecia.

Vinge jest żonaty - jego żona, Joan D., jest współautorką niektórych powieści Vinge'a.

W 1993 r. ogłosił pan słynny - jak się okazało, wręcz proroczy - manifest na temat "Technologicznej osobliwości". Jak przedstawiłby pan koncepcję owej Osobliwości".

Vinge: Chodzi o to, iż biorąc pod uwagę nasze możliwości technologiczne wydaje mi się prawdopodobne - i to w dającej się przewidzieć przyszłości - stworzenie bytów, które będą pod każdym względem przewyższały ludzi w dziedzinie intelektu i kreatywności. Będą one mogły dokonywać rzeczy, które my dziś nie jesteśmy w stanie pojąć - tak, jak bezkręgowce nie są w stanie pojąć np. opery.

Wciąż wierzy pan, że to nastąpi?

Myślę, że taki rozwój wypadków jest jednym z najbardziej prawdopodobnych, jeśli chodzi o najbliższe kilka dekad.

Czy rozwój Internetu i sieci komputerowych może przyczynić się do przyspieszenia tego zjawiska?

Zdecydowanie tak. Oczywiście, są też inne ścieżki, którymi może nadejść Osobliwość - ale wydaje mi się, że zestaw człowiek + komunikacja + komputer jest jedną z podstaw dokonywania się kolejnych "skoków intelektualnych".


Zobacz również