Szyfrowanie w sieci

Korespondencja pocztowa krąży w Sieci bez żadnych zabezpieczeń. Zapewne 99 procent przesyłek nie interesuje nikogo poza nadawcą i odbiorcą, jednak są i takie, których zawartość należy chronić, zwłaszcza w kontaktach służbowych.

Korespondencja pocztowa krąży w Sieci bez żadnych zabezpieczeń. Zapewne 99 procent przesyłek nie interesuje nikogo poza nadawcą i odbiorcą, jednak są i takie, których zawartość należy chronić, zwłaszcza w kontaktach służbowych.

Jednym z najnowszych narzędzi szyfrujących jest FreeEncrypt for Outlook (autorstwa Zhanga Juna), integrujący się z programem MS Outlook 2000 i 2002. W FreeEncrypt for Outlook zastosowano znaną metodę szyfrowania Vigenere.

Gdy wysyłasz list, wystarczy kliknąć przycisk Encrypt (Vigenere), który pojawia się w oknie wysyłania wiadomości po zainstalowaniu programu. Pojawi się wówczas okno dialogowe Encrypt Mail Dialog, w którym możesz zastosować szyfrowanie za pomocą hasła. Nie są jednak szyfrowane załączniki. W pole Password wpisujesz hasło liczące od 6 do 64 znaków - im dłuższe, tym bezpieczniejsze. Powinno być znane Tobie i Twojemu korespondentowi, z którym należy się wcześniej umówić - oczywiście obie strony muszą się posługiwać programami Outlook i FreeEncrypt for Outlook. Możesz też utworzyć bazę haseł do wykorzystania.

Gdy pole z treścią listu jest wypełnione, wystarczy wybrać hasło i zaszyfrować treść. Na ekranie ukaże się przetworzona treść listu. W takiej właśnie postaci Twój list wędruje przez Sieć i taką treść zobaczyłaby osoba postronna. Szyfrowanie i deszyfrowanie odbywa się lokalnie, w komputerze nadawcy i odbiorcy. Gdyby ktoś odebrał taką przesyłkę za pomocą innego programu pocztowego, zobaczyłby oczywiście "sieczkę". Po otwarciu listu odbiorca musi podać umówione hasło w oknie Decrypt Mail Dialog.

Niewątpliwą zaletą programu jest stosowanie uznanej metody szyfrowania, wadą natomiast - "przywiązanie" do określonego programu pocztowego.


Zobacz również