Szymon Majewski: "Internet przyciąga frustratów"

"Niestety, Internet przyciąga frustratów, którzy swoimi komentarzami są w stanie zastrzelić każdego" - mówi w rozmowie z PCWK Online Szymon Majewski, autor audycji "Sponton" w Radiu Zet, znany również dzięki udziałowi w popularnych filmach oraz programowi "Mamy Cię!", emitowanemu w telewizji TVN.

PC World: Czy używa pan na co dzień komputera?

Szymon Majewski: Tak, ale traktuję go raczej jak maszynę do pisania. Nie jestem jakimś szaleńcem komputerowym.

Szymon Majewski

Szymon Majewski

Szymon Majewski - popularny prezenter radiowy i telewizyjny. W Radiu Zet prowadzi kultową już audycję "Sponton", w telewizji TVN program "Mamy cię!", w którym "wkręca" znane osoby w niecodzienne sytuacje.

Szymon Majewski zagrał również w kilku popularnych filmach - m.in. "Superprodukcji", dwóch częściach "Kilera" oraz "E=MC2".

Korzysta pan z Internetu?

Szymon Majewski: Tak, ale też głównie do pracy. Wysyłam maile z tekstami, czasami Internet zastępuje mi również gazetę. Jeśli nie kupię rano gazety, to później wchodzę na strony serwisów informacyjnych.

Co można zaliczyć do dobrych stron Internetu?

Szymon Majewski: To, że informacje w Internecie są krótkie, zwięzłe, przekazują samą kwintesencję.

A do złych stron?

Szymon Majewski: Nie podoba mi się pełna wolność. Niestety, Internet przyciąga frustratów, którzy swoimi komentarzami są w stanie zastrzelić każdego. Czytam, np. o aktorce, którą podziwiam, która jest piękna i utalentowana, a potem czytam komentarze pod wiadomością, z których większość wyraża zdecydowanie negatywne opinie. Mam wrażenie, że piszą to kolesie z grubymi dupami, którzy w ten sposób odreagowują swoje frustracje, wyżywają się na innych. Na dodatek są tchórzami, którzy korzystają z panującej w sieci anonimowości, chowają się za pseudonimami w stylu "rybka17" i czują się bezkarni. To mi się w Internecie nie podoba i tego nie toleruję.


Zobacz również