TEST: Graficzne demony szybkości

Do najnowszych gier i grafiki 3D potrzebujesz karty graficznej o najwyższej wydajności. Najszybszą na świecie kupisz za niecałe 3,5 tys. zł, nieco słabsze za 2-2,5 tys. zł. Testujemy wydajność tych kart, opisujemy jak są skonstruowane, czym się różnią i na jakim sprzęcie osiągną pełnię swoich możliwości.

Obecnie nabywca ma do wyboru karty z układami graficznymi dwóch producentów: ATI i NVIDII. Wprowadzenie przez pierwszego z nich modeli z serii Radeon HD 5000 sprawiło, że rywal znalazł się w poważnych tarapatach, zwłaszcza że jego pośpieszna odpowiedź, czyli GeForce’y GTX 480 oraz GTX 470, była dość daleka od doskonałości.

Na szczęście NVIDIA po początkowym zamieszaniu odzyskała formę, czego dowodem są karty GeForce GTX 460. Owo szczęście jest przede wszystkim udziałem nabywców: karty stały się wydajniejsze a przy tym ich cena zaczęła być akceptowalna dla większej liczby graczy.

Dla kogo najszybsza grafika?

Zacznijmy od określenia, komu potrzebna będzie karta graficzna o najwyższej wydajności. Przede wszystkim graczom, którzy chcą w najnowszych, najbardziej wymagających grach oglądać obraz o najwyższym poziomie szczegółów i ze wszystkimi dostępnym efektami graficznymi. Nie oszukujmy się: DirectX11 na takich kartach, jak Radeon HD 5450, to czysta teoria. Użycie najnowszej biblioteki sterowników wymaga gigantycznej wydajności, jeśli chcesz mieć płynny obraz, a nie mało wartki pokaz slajdów. Również wymagania wielu tytułów obsługujących starsze wersje DirectX znacznie przekraczają możliwości nowych, ale tańszych kart. Wystarczy wymienić choćby "Crysis" czy "Ghotic 3".

W erze monitorów kineskopowych zawsze można było w miarę bezboleśnie redukować rozdzielczość, jednakże w wypadku LCD ten zabieg miewa nieciekawe następstwa. Skalowanie rozdzielczości w dół wprawdzie zwiększy płynność, lecz odbije się fatalnie na jakości obrazu. Także liczba punktów obrazu znacznie wzrosła. W wypadku monitorów CRT standardem była rozdzielczość 1024x768 i 1280x1024 (choć najlepsze z monitorów starszej generacji radziły sobie doskonale i wy znacznie wyższej rozdzielczości). LCD w dobie standardu 4:3 i 17-calowych przekątnych dysponowały nominalną rozdzielczością 1280x1024, ale od kilku lat to się mocno zmienia. Standardem stały się monitory panoramiczne, początkowo o 19-22 calowej przekątnej i rozdzielczości 1680x1050, dziś zaś najczęściej 22-24 calowe o rozdzielczości 1920x1080. Wystarczy przemnożyć obie cyfry, by przekonać się, jak bardzo zwiększa się obciążenie karty graficznej. Najlepsze dostępne monitory dysponują rozdzielczością 2560x1600, a cena stawia je raczej poza zasięgiem przeciętnego gracza, ale nie sposób je pominąć w artykule o najwydajniejszych kartach.

Doświadczony użytkownik będzie składał komputer, zachowując odpowiednie proporcje cen podzespołów i monitora, więc raczej nie wybierze kosztującego dwa razy więcej niż cały pecet. Tym samym znaleźliśmy się przy trzecim ważnym czynniku zakupu karty - jej cenie. Najtańsze opisane przez nas modele kosztują około 800 zł, najdroższa zaś - ponad 4400 zł, a i to nie musi być górna granica w wypadku systemu graficznego. Zawsze pozostają takie rozwiązania, jak ATI CrossFire i NVIDIA SLI.

Platforma testowa

  • procesor Intel Core i7 870
  • pamięć OCZ 2 x 2 GB 1333 MHz
  • płyta główna Gigabyte GA-P55A-UD6
  • twardy dysk Seagate Barracuda 7200.10 320 GB
  • napęd optyczny Samsung SH-S183
  • zasilacz Tagan BZ800
  • system operacyjny Microsoft Windows 7 w wersji 64-bitowej


Zobacz również