TOMB RAIDER - w mroku starożytnych ruin

Indiana Jones w szortach - tak w największym skrócie można scharakteryzować Larę Croft, bohaterkę TOMB RAIDER. Gra ta, dostępna zarówno na pecetach jak i na coraz popularniejszej konsoli Sony Playstation może stać się przebojem roku '97.

Indiana Jones w szortach - tak w największym skrócie można scharakteryzować Larę Croft, bohaterkę TOMB RAIDER. Gra ta, dostępna zarówno na pecetach jak i na coraz popularniejszej konsoli Sony Playstation może stać się przebojem roku '97.

Akcja gry jest bardzo prosta: poruszając się po starożytnych ruinach szukamy fragmentów zaginionego naszyjnika - artefaktu obcej cywilizacji. Ile już gier posiadało podobny scenariusz? Na pewno setki, choć tego dokładnie nie wie nikt. To co uderza to doskonała realizacja tego banalnego i ogranego pomysłu. Lara porusza się po gigantycznych przestrzeniach, z pełną swobodą ruchu we wszystkich kierunkach! Środowisko gry jest w pełni trójwymiarowe: sylwetka na ekranie skacze i wykonuje akrobacje w powietrzu, wspina się po skałach i ścianach, pływa na wodzie i pod wodą seriami z uzi częstując oponentów. Gra urzeka realizacją i wykorzystaniem starych, zgranych elementów, połączonych tak sprytnie, iż w efekcie dostajemy zupełnie nową jakość.

Wnętrza w grze są dokładnie opracowane i realistyczne. Sceneria zmienia się w błyskawicznym tempie, podobnie jak odgłosy tła, np: zbliżając się do wodospadu słyszymy narastający szum spadającej wody. Przez cały czas śledząca kamera podąża krok za Larą, wykonując najazdy, zbliżenia czy panoramiczne obroty. Nie nowy to pomysł (patrz: ALONE IN THE DARK, EKSTATICA czy LITTLE BIG ADVENTURE), lecz jak dotąd stosowano nieruchome, statyczne ujęcia. Graficznie TOMB RAIDER to rozwinięcie FADE TO BLACK. Całość przypomina DOOM'a: szybkość animacji, świetnie opracowany engine 3D. Mamy do czynienia z perspektywą osoby trzeciej: "third person". Możemy rozglądać się na boki, w górę i w dół. Gdy w polu widzenia bohaterki znajdzie się przeciwnik, automatycznie mierzy ona w niego z posiadanej broni. Arsenał środków eksterminacji jest dość standardowy: pistolety, magnum, uzi, dubeltówka etc.

TOMB RAIDER nie jest jednak grą typu "bij i zabij". Mamy tu elementy przygodowe, zręcznościowe jak i logiczne: zagadki, układanki, ukryte komnaty, zapadające się sklepienia i posadzki. Bohaterka jest obiektem ataków dzikich zwierząt: tygrysów, krokodyli, dinozaurów oraz ludzi: poszukiwaczy skarbów czy nasłanych zbirów. Czekają na nią toczące się kamienne kule ("Poszukiwacze zaginionej arki"), zatrute strzałki w ścianach, spadające ostrza itp. Nic nowego, powiecie, lecz przecież właśnie za to kochamy takie gry. Przygody LARY CROFT mają w sobie to "coś", co na wiele godzin przykuwa przed monitorem.

Gra ma bardzo prosty interfejs i jest łatwa w obsłudze. Kto pamięta tytuły takie jak PRINCE OF PERSIA, ANOTHER WORLD czy FLASHBACK odnajdzie tu podobne motywy. Swoboda i płynność ruchów oraz styl zagadek stanowiły inspirację dla programistów EIDOS. Firma, będąca połączeniem U.S. GOLD , CORE Interactive i kilku innych, przyciągnęła liczne talenty (np. z APOGEE) i ma w planach wydanie kilkunastu gier 3D, z których każda ma być nową jakością, zwłaszcza jeśli chodzi o elementy graficzne.

TOMB RAIDER - EIDOS INTERACTIVE

Dystrybucja w Polsce: MIRAGE

Wymagania sprzętowe: 486dx-2, 8MB RAM, CD-ROM 2X, VGA, 15MB HD.

Zalecane: Pentium 100, 16MB RAM, CD-ROM 4X, SVGA VESA 2.0.


Zobacz również