Tablet Google Nexus 7 drugiej generacji ma poważne wady fabryczne

Wraz z premierą najnowszej wersji Androida, czyli 4.3 Jelly Bean, twórcy tego mobilnego systemu operacyjnego pokazali światu kolejne urządzenie z linii Nexus. Tablet Nexus 7 drugiej generacji produkowany przez Asusa i sprzedawany przez Google na papierze wygląda bardzo dobrze. Niestety gorzej jest w rzeczywistości.

Rozsądna specyfikacja nowego Nexusa 7 w połączeniu z realtywnie niską ceną powinny być szansą na powtórkę z sukcesu zeszłorocznego poprzednika. Może jednak nie być tak łatwo, ze względu na problemy wieku dziecięcego, które trapią ten tablet. Pierwsi nabywcy zgłaszają bowiem, że nowy tablet Google sprawia im bardzo dużo problemów. To może być mały cios dla firmy, która w opanowaniu rynku przez ich urządzenia widzi spory potencjał i przyszłych odbiorców swoich usług.

Jednym z elementów nowego tabletu, które sprawiają problemy użytkownikom, jest czujnik GPS. Wedle doniesień tablet zatrzymuje się na komunikacie “wyszukiwanie”, a złapanie tzw. fixa (ustalenie lokalizacji za pomocą satelit) może trwać nawet pół godziny. Oczywiście proces ten powinien skrócić się do zaledwie kilku sekund. To jednak nie jedyny problem. Nowy produkt Asusa ma też problemy z ekranem dotykowym, co objawia się problemami z nawigacją po menu i uturdnionym pisaniem na klawiaturze ekranowej.

Google jest na szczęście świadome zainstniałych problemów i szuka rozwiązania. Jest szansa, że usterkę wywołuje jedynie jakiś bug w oprogramowaniu. Wtedy prosta aktualizacja rozwiązałaby sprawę. Gorzej, jeśli będzie to usterka sprzętowa. Firmie nie pozostanie wtedy nic innego, jak wymienić tablety na nowe, wolne od wad. Niestety, trudno będzie odbudować zaufanie klientów po takiej wpadce.


Zobacz również