Tajlandia pod wodą, a ceny dysków twardych i laptopów szybko rosną

Poważne powodzie w Tajlandii wywołały poważne problemy w przemyśle elektronicznym. Najbardziej ucierpiały fabryki dysków twardych WD. Jaki jest efekt? Mniej dysków twardych na rynku, a zawsze jak czegoś jest mniej, to rosną ceny. Ale niedługo podrożeją też laptopy.

Tajlandia pod wodą

Tajlandia to ok. 40 proc. światowej produkcji dysków twardych. Amerykańska firma Western Digital zmuszona była zamknąć swoje wszystkie fabryki w Tajlandii. Problemy z dostępnością HDD potwierdził też Seagate, chociaż fabryki tego producenta akurat nie ucierpiały w powodziach.

Dyski twarde drożeją w oczach

Według Financial Times ceny dysków twardych wzrosły już o ok. 20 proc. od czasu, gdy zaczęły się powodzie. Tymczasem w Polsce ceny HDD wzrosły nawet o 100 proc. Jeżeli chciałeś właśnie kupić dysk twardy, to teraz wstrzymaj się z zakupem. W polskim internecie pojawił się już nawet apel o bojkot kupowania HDD w zawyżonych cenach. Niestety analitycy nie mają dobrych wieści - sytuacja może polepszyć się dopiero w czwartym kwartale 2012 roku.

Niedługo więcej zapłacimy za laptopy

Ale nie tylko dyski twarde drożeją. Acer już zapowiedział podwyżkę cen swoich laptopów - nowe ceny zaczną obowiązywać już od połowy listopada.

Natura szaleje, a my płacimy...

W tym roku natura rozszalała się na dobre. Wciąż jakieś klęski żywiołowe, poczynając od wielkiego trzęsienia ziemi oraz ogromnego tsunami w Japonii. Aż się boję co jeszcze może się wydarzyć w 2012 roku... Niestety elektronika przez to drożeje, a my musimy płacić więcej. Jeżeli możecie to wstrzymajcie się na razie z zakupami dysków twardych i laptopów. A może w tym roku na gwiazdkę zamiast komputera kupicie w tym roku telewizor, a zamiast dysku twardego wybierzecie odtwarzacz Blu-ray?


Zobacz również