Taka gmina

Obywatele! Od samorządu należy wymagać nie tylko inwestowania w infrastrukturę komunalną - drogi, szkoły czy wodociągi - lecz także w system informacyjny. Przestańmy błądzić po własnym mieście! Poznajmy wcześniej, gdzie można załatwić sprawy meldunkowe lub otrzymać wyrys planu przestrzennego. Nauczymy urzędników szacunku dla szybkiej i dokładnej informacji! Głosujcie na mnie - odtąd Wasze życie w mieście będzie łatwiejsze!? O ile będziecie korzystać z Internetu?

Obywatele! Od samorządu należy wymagać nie tylko inwestowania w infrastrukturę komunalną - drogi, szkoły czy wodociągi - lecz także w system informacyjny. Przestańmy błądzić po własnym mieście! Poznajmy wcześniej, gdzie można załatwić sprawy meldunkowe lub otrzymać wyrys planu przestrzennego. Nauczymy urzędników szacunku dla szybkiej i dokładnej informacji! Głosujcie na mnie - odtąd Wasze życie w mieście będzie łatwiejsze!? O ile będziecie korzystać z Internetu?

Konferencji "Miasta w Internecie" towarzyszyły multimedialne instalacje artystów internetowych, wśród których prym wiódł Henryk Gajewski - Centrum Innej Sztuki http://cis.art.pl. Pięknie odnowiony tarnowski rynek był miejscem, na którym artyści prezentowali swoje wirtualne wizje, filmy i muzykę z wnętrza Sieci.

Ogłaszam wszem i wobec chęć kandydowania do władz samorządowych miasta. Rezygnuję z aspiracji regionalnych czy powiatowych. Wystarczy gmina. Gdy wygram w mieście, każdy będzie korzystał z Internetu. Wszystkie uchwały Rady miasta znajdziecie w serwisie miejskim. Zanim pójdziecie do teatru czy kina, będziecie mogli sprawdzić repertuar w WWW miasta. Restauracje przyjmą rezerwacje stolika przez Internet. Geodeci udostępnią inwestorom plany, urzędnicy decyzje, a prezydent będzie osobiście odpisywał na listy elektroniczne. Stary slogan "Dziś pytanie, dziś odpowiedź" zamienimy na "Pytasz? - masz już odpowiedź".

Uprzedzam malkontentów, że komputery podłączone do Sieci znajdą się w naszej gminnej bibliotece. Na rynku stanie kilka kiosków informacyjnych. Później dołączymy terminale na pocztach, w urzędzie miasta i komisariatach policji. Telewizja kablowa zostanie zobligowana do udostępniania Internetu w domowych telewizorach. Łącza internetowe "puścimy" po trakcji tramwajowej, która należy do miasta. Nie będzie monopolista dyktował nam cen! A kiedy zapanuje wszechobecna informacja, zarekomendujemy nasz model rządowi. Samorządowe lobby wywalczy Internet dla każdego. Głosujcie na mnie!

MEDIUM POLITYCZNE

CYFROWE MIASTA

Do 2000 roku powstanie wirtualny bliźniak stolicy Finlandii - Helsinek. Dokładna, cyfrowa kopia prawdziwego miasta (http://www.helsinkiarena2000.fi) ma za zadanie udostępnić mieszkańcom wszelkie, typowe usługi publiczne za pośrednictwem Internetu. I tak obywatele będą mogli, w czasie rzeczywistym, uzyskać dostęp do miejskich serwisów online, dokonać zakupów, nawiązać wideofoniczne rozmowy z przyjaciółmi, korzystać z interaktywnej mapy miasta, posługiwać się miejską książką telefoniczną, używać zasobów biblioteki Uniwersytetu w Helsinkach, sprawdzać aktualizowane na bieżąco informacje o ruchu komunikacji publicznej (zbierane za pośrednictwem systemu GPS), a nawet oglądać audio/wideotransmisje z sal koncertowych - wszystko za pomocą domowych komputerów osobistych, łączy ISDN, dowolnej przeglądarki WWW. Trójwymiarowy model miasta odwzorowany z dokładnością do 20-30 cm oparty jest na 5 tys. lotniczych fotografii. Projekt finansuje helsińska kampania telefoniczna broniąca się w ten nietypowy sposób przed konkurencją ze strony operatów telefonii GSM. "Internet to nie medium, to miejsce, w którym takie "fizyczne" społeczności będą odgrywać coraz większą rolę" twierdzi Risto Linturi, główny projektant systemu.

Od dwóch lat, w Tarnowie, organizowana jest konferencja "Miasta w Internecie". Przeczy ona potocznemu mniemaniu, że Internetem zajmują się w Polsce podrostki i zboczeńcy. Czy ktoś o zdrowych zmysłach nazwie tak kilkuset samorządowców z całej Polski - prezydentów, burmistrzów, wójtów, radnych czy urzędników gminnych, którzy przyjechali do Galicji zastanawiać się nad wykorzystaniem Internetu w tworzeniu społeczeństwa informacyjnego?

Ci, którzy nie lubią polityki, nie przyjeżdżają do Tarnowa - to najbardziej polityczna impreza internetowa w naszym kraju. Samorządowcy próbują za pomocą Internetu wywierać nacisk na Sejm i rząd. Aby mieć większy wpływ na ustawy, aby wiedzieć wcześniej o stanowionym prawie, aby zapobiegać decyzjom szkodzącym demokracji lokalnej. Pytanie tylko czy wybrano właściwe medium?

Krzysztof Głomb, dyrektor tarnowskiego Biura Promocji i Centrum Informacji Tarnów 2000plus, jeden z organizatorów konferencji, wyliczył, że 503 polskie gminy mają swoje witryny internetowe. Najwięcej serwisów on-line jest w województwach kieleckim (gminy woj. kieleckiego zostały podłączone do Internetu w wyniku działań wojewody), tarnowskim, opolskim, wałbrzyskim, gorzowskim, wrocławskim; najmniej w ciechanowskim, białostockim i siedleckim - województwach typowo rolniczych. Sklasyfikowane zostały wyłącznie te strony, z których wyraźnie wynika, że ich właścicielem jest administracja samorządowa. Nie liczą się zaś WWW, prowadzone przez miłośników np. Góry Kalwarii.

Ranking ten pozwala potwierdzić tezę, że serwisy gminne mają do spełnienia inną rolę niż monitorowanie postępowania rządu czy parlamentu. Tarnowskie WWW (http://www.tarnow.pl) czy łódzkie (http://www.uml.lodz.pl) zachęcają gości do zwiedzania miasta i okolic, ale również prezentują ofertę dla inwestorów i podpowiadają sposób załatwiania spraw w urzędzie. Są to serwisy nastawione bardziej "na wewnątrz" niż "na zewnątrz" przy założeniu, że każdy przyjeżdżający tam staje się przez chwilę mieszkańcem miasta. Samorządowcy są przekonani, że system informacyjny w mieście, oparty na Internecie, powinien być traktowany na równi z siecią dróg, kanalizacją czy wodociągami. WWW musi stać się żywym medium ukierunkowanym bardziej na mieszkańców, niż na gości, zwłaszcza zagranicznych.

Pomocą w samorządowym lobbingu staną się więc specjalnie tworzone systemy baz. Amerykańska Agencja ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID) wspomaga właśnie realizację projektu największych polskich organizacji samorządu terytorialnego (np. Związek Miast Polskich) budowy Systemu Analiz Samorządowych. Zainteresowane gminy znajdą na serwerze SAS analizy porównawcze różnych sposobów świadczenia usług przez samorządy, np. jak przyspieszyć wydawanie decyzji administracyjnych dla inwestorów zagranicznych; materiały o wszystkich decyzjach rządu w sprawach dotyczących samorządu, projekty ustaw. Szybka wymiana informacji pocztą elektroniczną między gminami (struktury poziome) pozwoli wypracować w różnych kwestiach wspólne stanowisko. Oczywiście, można wyobrazić sobie sytuację, że np. ustawa niekorzystna dla interesów gmin będzie krytykowana także na łamach samorządowych serwisów WWW, lecz skuteczność zależałaby od wzrostu popularności Internetu.

I tu leży "pogrzebany pies" internetowego lobbingu. Dopóki nie przekona się samorządowców do Internetu (czytaj: nie nauczy się ich korzystać z tego medium), dopóty medium tym będą posługiwać się nieliczne środowiska samorządowe. Dlatego w Tarnowie podkreślano konieczność edukacji internetowej społeczeństwa, wskazując na dokonania m.in. Zakładu "Internet dla Szkół".

PRACA ORGANICZNA

Zakład "Internet dla Szkół" IdS Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej, któremu przewodzi Jacek Gajewski, prowadzi równolegle - obok projektu szkolnego Internetu - kilka projektów na rzecz gmin. Elektroniczne Forum Gmin objęło 250 samorządów, w tym 100 gmin z terenów popowodziowych (tzw. projekt Elektronicznego Forum Gmin Dotkniętych Powodzią). W jego ramach zostali przeszkoleni burmistrzowie, sekretarze gmin i pracownicy, odpowiedzialni w przyszłości za prowadzenie serwisu internetowego. Sponsorem jest USAID.

"Projekty EFG i EFGP stanowią część programu Systemu Analiz Samorządowych (SAS), stworzonego w celu gromadzenia i analizowania danych o procesach i zjawiskach zachodzących w miastach i gminach" - wyjaśnia Jacek Gajewski. "Zgodnie z założeniami SAS, elektroniczne fora będą pełnić funkcję ośrodków badań opinii gmin wiejskich i małych miast. Interaktywny charakter sieci Internet sprawia, że rozproszone społeczności lokalne będą mogły aktywnie i na bieżąco uczestniczyć w kreowaniu opinii na temat projektów zgłaszanych przez organizacje samorządowe do Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu i Sejmu RP".

Doświadczenia IdS znalazły odbicie w głównym dokumencie tarnowskiego spotkania - "Społeczeństwo informacyjne i rozwój Internetu w Polsce. Rekomendacje środowiska samorządowego dla władz państwa". Internet musi przekroczyć masę krytyczną, aby stał się powszechnym medium. Nie można wyobrazić sobie przyszłości bez dostępu do informacji, zgromadzonej w wirtualnej przestrzeni. Zadaniem rządu i parlamentu jest takie przygotowanie regulacji prawnych, by każdy obywatel miał dostęp do Sieci - uczeń w szkole, dorosły w gminnej bibliotece. W podtekście możemy doczytać się ważnych wniosków. Obecnie panuje absurdalna sytuacja, w której polskie lobby samorządowe, wykorzystujące Internet jako środek nacisku, a także szkoły dofinansowuje tylko... rząd USA. Demokracja lokalna potrzebuje wsparcia z różnych źródeł, w tym rodzimych. Ponadto Internet stanie się tanim medium dla wszystkich gmin, o ile zostanie zlikwidowany monopol TP SA. Gminy chcą prawa wyboru, czy wydzierżawić łącza w TP SA, czy - np. tak jak w Krakowie - ruch internetowy miałby odbywać się światłowodem po trakcji tramwajowej.

Edukacja i demonopolizacja doprowadzą do przekroczenia masy krytycznej polskiego Internetu. Politycy gminni i krajowi powoli muszą zacząć liczyć się z głosem internautów. Rozpoczyna się bowiem era demokracji bezpośredniej.

Głosujcie na mnie! Stworzymy elektroniczne forum mieszkańców! Gdy Rada miasta będzie np. podejmowała decyzję o budowie oczyszczalni ścieków, w Internecie przeprowadzimy referendum. Ci, którzy wolą korzystać tradycyjnie z telefonu, nie będą pozbawieni swoich praw. Zadzwonią do Komisji Wyborczej i oddadzą głos na TAK lub NIE. Demokracja jest w waszych rękach. Musicie mieć tylko telefon.

Postscriptum

Organizatorzy zadbali w sposób godny naśladowania o uczestników konferencji. Nie przewidzieli tylko jednego, że pracownicy Hotelu "Tarnovia" - głównego hotelu miasta, w którym nocowała część uczestników - nie mają pojęcia o Internecie. Od ponad trzech miesięcy istnieje w Tarnowie węzeł Polpak-T, pozwalający na podłączanie się do Sieci po kosztach rozmowy lokalnej. Ani dyrekcja, ani recepcja "Tarnovii" nie była tego świadoma i naliczała gościom połączenia z numerem 0202122 jak za rozmowy z Warszawą. Ta kompromitująca praktyka skończyła się dopiero ostatniego dnia konferencji, po sprawdzeniu mojego rachunku telefonicznego. Cóż z tego, skoro hotelarze nie uwierzyli nawet słowom ministra Jarosława Okrągłego, że połączenia na ten telefon istotnie kosztują 0,22 zł i jeszcze kilka dni byli przekonani, że dziennikarz z Warszawy próbuje ich oszukać. Kiedy Internet trafi pod strzechy, żadne recepcjonistki nie będą mogły się zasłaniać swoją niewiedzą w tej materii. A może inaczej: my, użytkownicy Internetu żyjemy z głową w chmurach, a one tylko stoją pewnie na tej Ziemi?

Wykaz stron WWW gmin, które zostały objęte szkoleniem przez Zakład "Internet dla Szkół"

EFG (Elektroniczne Forum Gmin): http://gmina.ids.pl

Gminy w Polsce - http://gmina.bmb.com.pl

Gminy z Tarnowskiego, Krakowskiego i Nowosądeckiego. Serwis prowadzi Centrum Promocji Tarnów 2000plus: http://www.malopolska.ipl.net

Samorządowa brama do Internetu: http://www.wspolnota.org.pl

Wędrówki po samorządowych Internecie

Serwis Łodzi to wzór dla innych serwisów miejskich: http://www.uml.lodz.pl

Do Grodu Gryfa tylko przez WWW: http://www.um.szczecin.pl

Samorządowy Kraków: http://www.um.krakow.pl

Społeczeństwo Informacyjne i rozwój Internetu w Polsce

Rekomendacje środowiska samorządowego dla władz Państwa

Uznając potrzebę stworzenia wizji nowoczesnego rozwoju Polski pozwalającej sprostać wyzwaniom ery społeczeństwa informacyjnego - proponujemy następuje działania:

Internet jako środek komunikacji obywatelskiej i informacji publicznej

Stworzenie Systemu Informacji Publicznej, którego struktura informacyjna winna obejmować wszystkie agendy rządu oraz szczeble samorządu terytorialnego. Poprzez system Obywatel będzie otrzymywać rządowe i samorządowe informacje, kontaktować się z urzędnikami rządowymi i samorządowymi, korespondować i wyrażać swoją opinię w ankietach i referendach

Ustawowe zagwarantowanie Obywatelowi łatwego dostępu do Systemu Informacji Publicznej. Możliwe rozwiązania obejmują ulokowanie urządzeń dostępowych w instytucjach publicznych.

Wprowadzenie - zgodnie z Konstytucją - obowiązku publikowania dokumentów dotyczących Obywatela w ogólnodostępnej postaci, także w Internecie. Wprowadzenie obowiązku publikowania w Internecie Monitora Polskiego, Dziennika Ustaw, Dzienników Urzędowych, ministerialnych zarządzeń, uchwał organów samorządowych itp. zwiększyłoby wiedzę Obywatela o przysługującym mu prawie. Zmniejszyłoby to, obszar objęty nie publikowanym, "prawem powielaczowym"

Ustawowa regulacja statusu dokumentu elektronicznego obejmującego wymiar społeczny i gospodarczy.

Powszechny dostęp do informacji

Uznanie, jako obowiązku państwa, zapewnienia powszechnego i taniego dostępu do Internetu.

Wprowadzenie obowiązku budowy, rozbudowy i utrzymania infrastruktury informacyjnej i teleinformatycznej na wszystkich szczeblach samorządu terytorialnego.

Edukacja

Zagwarantowanie każdemu uczniowi prawa dostępu do Internetu oraz nałożenie na szkoły obowiązku realizacji tego prawa. Do roku 2001 każda polska szkoła winna mieć połączenie z Internetem, a każdy uczeń dostęp do terminala internetowego.

Stworzenie powszechnego systemu edukacji obywateli w zakresie wykorzystywania Systemu Informacji Publicznej


Zobacz również