Tani jak palmtop

Nareszcie ceny palmtopów z systemem Pocket PC/Windows Mobile spadają. Do niedawna na takie urządzenie mogli sobie pozwolić nieliczni. Przetestowaliśmy cztery najnowsze modele, których cena nie przekracza 2000 zł. Starsze można kupić jeszcze taniej.

Nareszcie ceny palmtopów z systemem Pocket PC/Windows Mobile spadają. Do niedawna na takie urządzenie mogli sobie pozwolić nieliczni. Przetestowaliśmy cztery najnowsze modele, których cena nie przekracza 2000 zł. Starsze można kupić jeszcze taniej.

Obraz taniego palmtopa zmienił się radykalnie. To już nie komputer naręczny z monochromatycznym wyświetlaczem i małą pamięcią, to prawdziwe narzędzie pracy, ale i rozrywki. Bluetooth czy nawet obsługa WLAN nie muszą być kojarzone tylko z drogimi urządzeniami, tak samo jak pamięć RAM o pojemności 64 MB.

Prawie wszystkie testowane palmtopy wyposażone były w procesor Intel X-Scale PXA250 bądź 255, taktowany z częstotliwością nawet 400 MHz. Nowa generacja procesorów to nie tylko wydajność układów, ale i baterii.

Dłuższą pracę na akumulatorze osiągnięto m.in. poprzez możliwość ręcznego lub automatycznego obniżania częstotliwości taktowania. Procesor X-Scale 400 MHz może pracować w trybie 300 MHz, a nawet 200 MHz.

Gdy palmtop podłączony jest do prądu, uaktywni się tryb Turbo Mode, czyli 400 MHz, a w czasie pracy na baterii komputer naręczny będzie pracować mniej wydajnie. Oczywiście możliwe jest zmuszenie procesora do pracy z najwyższą częstotliwością taktowania nawet podczas działania na akumulatorze, ale wtedy baterie wyczerpują się szybciej. My właśnie w tym trybie przeprowadzaliśmy wszelkie testy.

PXA250

Nowe procesory do palmtopów charakteryzują się dużo wyższą wydajnością w aplikacjach w porównaniu z serią StrongArm, ale prawdziwe przyspieszenie widać dopiero w programach specjalnie przystosowanych do X-Scale. Dużą zaletą nowych procesorów jest kompatybilność ze StrongArm, co oznacza, że wszystkie aplikacje napisane do ARM 1110 uruchomią się z PXA250 czy PXA255.

Procesor został wykonany w technologii 0,18 mikrona, dysponuje dwiema pamięciami cache, po 32 KB każda. Jedna przechowuje dane, druga instrukcje. Szyna pamięci pracuje z częstotliwością 100 MHz. Procesor obsługuje 16- i 32-bitowe układy ROM/Flash/SRAM/SDRAM/ SMROM. Do współpracy z zewnętrznymi urządzeniami podłączanymi przez gniazdo Compact Flash lub Secure Digital przygotowano 16-kanałowy kontroler DMA oraz oddzielny kontroler do wyświetlacza LCD.

Sam procesor jest niewielkich rozmiarów - 17x17 mm - na płycie głównej podłączany jest 256 nóżkami do podstawki PBGA.

Dużą nowością w procesorach PXA jest technologia Intel Media Processing, umożliwiająca odtwarzanie muzyki i filmów. To dzięki niej oglądamy wideoklipy bez przeskoków, ze średnią szybkością 25 klatek na sekundę.

PXA255 i PXA26x

Różnice pomiędzy starszym PXA250, a nowym PXA255 są dwie, ale zdecydowane. Pierwsza to usprawniony system oszczędzania baterii, przedłużający czas pracy palmtopa nawet o 60 procent, druga to zwiększone taktowanie szyny pamięci w układzie do 200 MHz, a tym samym poprawienie wydajności. Specjalnie do niewielkich urządzeń, takich jak telefony komórkowe, Intel opracował serię procesorów PXA26x.

Parametry techniczne i wyniki testów

Parametry techniczne i wyniki testów

Z tym układem pracuje m.in. Era MDA 2 - palmtop z telefonem komórkowym, który opiszemy w następnym numerze. W obecnym teście Dell wyposażony był w procesor z tej serii. PXA26x jest mniejszy od PXA255 (13x13 mm), mimo że to układ ze zintegrowaną pamięcią, i opiera się na PXA250, dysponując kilkoma dodatkowymi funkcjami. Jedną z nich jest synchroniczny port szeregowy do obsługi sieci oraz dźwięku. Poszczególne wersje serii 26x różnią się od siebie. PXA261 ma zintegrowane 16 MB pamięci, 16-bitową szynę pamięci wewnętrznej i 32-bitową szynę do pamięci zewnętrznej, PXA262 to dodatkowe 16 MB. Natomiast PXA263 (32 MB) od pozostałych procesorów różni się 32-bitowymi szynami do pamięci wewnętrznej i zewnętrznej.

Dzięki takiej mnogości rozwiązań producent telefonu czy palmtopa znajdzie najodpowiedniejszy układ do swojego urządzenia, a nabywca komputera naręcznego może się spodziewać rozwiązania najlepiej odpowiadającego jego potrzebom. Wkrótce więc nawet smartphone'y będą tak wydajne, jak palmtopy, co z pewnością zwiększy jeszcze ich popularność.

Testowane przez nas komputery naręczne, choć różniące się nieznacznie obudowami i dołączonym oprogramowaniem, miały właściwie identyczny interfejs użytkownika. To zalecenia Microsoftu powodują, że producenci palmtopów mogą tylko w znikomym stopniu zmieniać wygląd systemu operacyjnego.

W przypadku Palm OS jest inaczej - do tego stopnia, że po interfejsie użytkownika można poznać, z jakim palmtopem ma się do czynienia.

Do grupy komputerów naręcznych kosztujących poniżej 2000 zł dołącza Acer. W stoisku Asusa na zeszłorocznych targach CeBIT można było zauważyć model MyPal 700 z wbudowanym czytnikiem kart SD i CF. Powinien więc już niedługo także pojawić się na rynku. Czekamy też na nową Toshibę z wyświetlaczem VGA i nowym akceleratorem graficznym, która wyznaczać może zupełnie nową jakość w komputerach naręcznych, ale zapewne tania nie będzie.

A jaka powinna być minimalna konfiguracja nowego taniego palmtopa? Procesor 400 MHz lub alternatywny, 64 MB pamięci oraz czytnik kart SD. Czy któryś z testowanych przez nas komputerów naręcznych nie spełnia nawet tych wymagań? Przekonasz się, czytając niniejszy artykuł.


Zobacz również