Tanie tablety w Polsce - marketowa inwazja na Wielkanoc

Od czasu gdy na rynku pojawił się pierwszy iPad upłynęło już trochę wody w Wiśle. Tablet za 3 tys. zł? Tego typu urządzenia w tej cenie od początku uważałem za absurdalne. To już przeszłość. Dzisiaj możemy kupić tablet nawet za mniej niż 400 zł. Przed samymi świętami pojawiło się kilka ofert tabletów.

Tani tablet z Biedronki

Manta Power Tab X MID06 plus darmowy internet 3G za 800 zł

Na polski rynek właśnie trafiła 10-calowa Manta Power Tab X MID06 w cenie ok. 800 zł, z modemem 3G w cenie oraz darmowym internetem na pokładzie (Manta Mobile), co w jest zdecydowanie najlepszą ofertą na rynku za tablet w tym rozmiarze. Ekran pojemnościowy o rozdzielczości 1024x600, procesor 1,2 Ghz, 512 RAM, 4GB pamięci wewnętrznej, Android 2.3 (plus aktualizacja do wersji 4.0 czyli Ice Cream Sandwich), a do tego złącza HDMI i USB - w cenie poniżej tysiąca złotych lepszego tabletu na pewno nie znajdziemy. Wadą jest tylko trochę zbyt mała jak na 10 cali rozdzielczość.

Manta Power Tab X MID06

Manta Power Tab X MID06

Goclever Tab A73 w Biedronce za 369 zł

Tymczasem od 5 kwietnia, Biedronka (dobrze znana sieć dyskontów) wprowadziła do sprzedaży tablet Goclever Tab A73 za … jedyne 369 zł. Co prawda wyświetlacz 7-calowy, ale jednak jest to ekran pojemnościowy (a nie słaby opornościowy). Reszta specyfikacji nie powala, ale też nie jest jakoś wyjątkowa zła (zwłaszcza w tak niskiej cenie). Rozdzielczość to jedynie 800x 400, procesor 1GHz, 512 MB pamięci RAM, 4 GB pamięci wewnętrznej, WiFi i czytnik kart microSD i do tego system Android 2.3. Za 369 zł możemy mieć tani tablet do prostych czynności - do tego przecież właściwie to urządzenie służy. Ten biedronkowy tablet ułożony gdzieś pomiędzy kaszanką a salcesonem może okazać się w Polsce hitem.

Tracer Ovo w Carrefour za 399 zł

Taniego tabletu pozazdrościł Biedronce francuski Carrefour i też wprowadził właśnie tani tablet do sieci swoich sklepów - również 7-calowy Tracer Ovo. Specyfikacja podobna jak w przypadku tabletu z Biedronki - ale tutaj dostajemy jednak lepszy procesor (1,5 Ghz) i większy dysk (8 GB). Cena to 399 zł - parę złociszy drożej niż Biedronce, ale z trochę lepszą konfiguracją.

Pierre Cardin na Grouponie za 299 zł

Jakby tego było jeszcze mało, na Grouponie, najpopularniejszym serwisie zakupów grupowych, pojawił się właśnie tablet sygnowany marką Pierre Cardin w cenie zaledwie 299 zł. Obecnie jest więc najtańszym tabletem, ale ma znacznie grosze parametry niż modele z marketów spożywczych. Dwa razy mniej pamięci RAM (256 MB), słaby ekran opornościowy zamiast pojemnościowego i tylko 2 GB pamięci wewnętrznej.Bardzo słaba konfiguracja, ale tez najniższa cena na rynku.

Tablet Pierre Cardin

Tablet Pierre Cardin

Komentarz - tablet dobry tylko do czytania komiksów?

Co prawda wszystkie te tablety są produkowane w Chinach, ale... Co dzisiaj nie jest tam produkowane? Oczywiście tanie tablety nie są wybitnej jakości, ale z drugiej strony nie muszą. Właściwie tablet to dzisiaj bardziej zabawka niż poważne urządzenie (smartfon jest mobilniejszy, laptop wydajniejszy, a do czytania e-książek o wiele lepiej sprawdza się Kindle). W mojej opinii tablet doskonale nadaje się tylko jako narzędzie do czytania komiksów.

Ważne, że tablety wreszcie przestają być superdrogimi zabawkami dla wybranych (jak np. iPad). Okazuje się, że nagle w Polsce mamy z czego wybierać w segmencie tanich tabletów.

A Wam do czego ma służyć tablet? Czy uważacie kupno takiego taniego tabletu za dobre rozwiązanie?


Zobacz również