Tanio, taniej, prepaid

W ostatnim czasie oferty tzw. prepaidu stały się na tyle atrakcyjne, że wiele osób zaczęło zastanawiać się, czy nie zrezygnować na ich korzyść z abonamentu.

W ostatnim czasie oferty tzw. prepaidu stały się na tyle atrakcyjne, że wiele osób zaczęło zastanawiać się, czy nie zrezygnować na ich korzyść z abonamentu.

Ciekawe, ile firm w ostatnim czasie wybrało prepaid do telefonów służbowych swoich pracowników. Tak korzystnych stawek nie było jeszcze nigdy i o takich cenach osoby płacące abonament mogą jedynie pomarzyć. Mimo że co miesiąc gwarantują wpłacenie do kasy firmy telekomunikacyjnej określonej kwoty, nie mają tak atrakcyjnych stawek za połączenia. Operatorzy tłumaczą to w jeden sposób - abonenci kupują telefon po promocyjnej cenie, a że nie ma nic za darmo, to nową komórkę muszą spłacić. Problem w tym, że nowy abonent, który zakupi tylko aktywację, rzadko otrzyma tak korzystne oferty jak ci, którzy dzwonią rzadko i doładowują konto co jakiś czas kartami-zdrapkami.

Przyjrzyjmy się najpierw ofertom abonamentowym, żeby porównać je z prepaidowymi. W Erze za abonament Moja 500 VIP co miesiąc płacić trzeba 402 zł (czyli tzw. darmowa minuta kosztuje aż 80 gr - 402 zł /500 minut), ceny połączeń po wykorzystaniu minut w pakiecie wynoszą 78 gr. Mało tego, taryfikacja połączenia odbywa się w systemie 60/30, czyli po pierwszej minucie rozmowy impuls naliczany jest co 30 sekund, ale za każdą rozmowę krótszą niż 60 sekund zapłacisz jak za minutę, choćbyś rozmawiał 3 sekundy. Za naliczanie sekundowe od początku połączenia trzeba co miesiąc płacić 18 zł. Tymczasem PTC (właściciel sieci Era) w szeroko promowanej Heyah wprowadził taryfikowanie co sekundę bez dodatkowych opłat. Minuta połączenia kosztuje 80 gr poza sieć Heyah i 60 gr wewnątrz sieci. Wszystko bez abonamentu. W Tak-Tak (oferta Happy) połączenia wewnątrz i poza sieć kosztują 77 gr za minutę, czyli mniej niż w najwyższym abonamencie w Erze w taryfie niebiznesowej.

W Idei sytuacja nie wygląda lepiej. Najdroższy abonament (243 zł) gwarantuje maksymalnie 240 minut, czyli "darmowa" minuta kosztuje 98 gr. Po przekroczeniu tego limitu za każdą następną zapłacisz 85 gr. Tu również naliczanie sekundowe zuboży twoje bankowe konto co miesiąc o ponad 18 zł. Jakże interesująco przedstawia się w porównaniu z tą ofertą cennik Nowego POP: minuta kosztuje 80 gr, oczywiście przy naliczaniu sekundowym. Polkomtel, tak jak Polska Telefonia Cyfrowa i Polska Telefonia Komórkowa, proponuje swoim klientom prepaidowym interesujące ceny w ofercie Simplus Team oraz Sami Swoi - 85 gr poza sieć i 54 gr do sieci Sami Swoi. Obecnie opłaca się przejść na prepaid, jeśli ktoś godzi się z koniecznością zakupu kart-zdrapek. A którą ofertę prepaidową wybrać?

Heyah: Rewolucja

Można powiedzieć, że wszystko zaczęło się od Heyah, bo ta oferta PTC spowodowała rewolucję cenową na rynku. Potężna akcja promocyjna jeszcze przed uruchomieniem nowej "sieci" sprawiła, że czerwona łapa zaintrygowała tysiące osób. A z powodu bardzo niskich cen pozostali operatorzy utracili bardzo wielu klientów korzystających z prepaidu. PTK Centertel, co prawda, wcześniej wprowadził Ideę dla Każdego (80 gr w sieci i 1 zł poza sieć), ale jeszcze niższe ceny wymusiły uatrakcyjnienie POP. Tak powstał Nowy POP. Jego cena jest nadal bardzo atrakcyjna, zwłaszcza z uwagi na możliwość korzystania z roamingu czy przesyłania danych poprzez GPRS. GPRS-u nie daje Heyah, za to proponuje najniższe stawki na rynku (nie uwzględniając promocji czy specjalnych zniżek w innych sieciach) - 60 gr w sieci i 80 gr poza nią.

Oferta Tak Tak Happy to z kolei 78 gr za minutę w obu wypadkach. Pod koniec sierpnia również Polkomtel zaproponował coś nowego w prepaidzie - taryfę Sami Swoi. Główną jej zaletą nie są jednak ceny połączeń (54 gr wewnątrz "sieci" Sami Swoi i 85 gr poza sieć), ale niedrogi zestaw startowy - 249 zł oraz prostą instrukcję obsługi. W ten sposób Polkomtel chce przyciągnąć klientów, którzy jeszcze nie używali telefonu komórkowego lub którzy bardziej cenią niedrogi zestaw startowy od tanich połączeń. Ostatnio Plus wprowadził nowe atrakcyjne ceny w ofercie Simplus Team - szczegóły w tabeli. Od razu rzuca się w oczy prostota nowych ofert - jedna stawka o każdej porze dnia, ewentualnie rozróżnienie na sieć własną i pozostałe. Pytanie, po co np. pozostawać przy starych cennikach POP? To proste. Wszystkie opisane wcześniej oferty pozbawione są jakichkolwiek upustów, czasem bardzo korzystnych, np. gdy rozmawiasz dużo w weekendy lub w nocy, a połączenia w tych godzinach operator wycenia o 30 procent taniej od pozostałych. Łącząc w starym POP-ie kilka zniżek, można było dojść do 29 gr za minutę.

To bardzo tanio, ale takie stawki osiągnąć można rozmawiając jedynie w nocy, w weekend i dodatkowo z wybraną wcześniej osobą. Z tego powodu dla zdecydowanej większości osób nowe cenniki POP, Tak Tak czy Heyah lub Sami Swoi są korzystniejsze. Nie podpowiemy ci jednak, który wybrać - decyzja zależy od tego, ilu twoich znajomych ma telefon w tej samej sieci, a ilu w innej. W podjęciu decyzji pomoże ci tabela, którą zamieszczamy na następnych stronach.


Zobacz również