Tasiemki na talerzu

Taśma drwi sobie z krytyków i ani myśli się poddać - w tym roku obchodzi swoje... 50-lecie. Dostawcy rozwiązań dyskowych mają jednak w zanadrzu nowe mocne karty.

Taśma drwi sobie z krytyków i ani myśli się poddać - w tym roku obchodzi swoje... 50-lecie. Dostawcy rozwiązań dyskowych mają jednak w zanadrzu nowe mocne karty.

Zabezpieczanie i archiwizowanie danych wciąż zajmuje wysokie miejsce na liście priorytetów szefów działów informatyki. Problemy są dobrze zdefiniowane i niezmienne od lat - liczy się pojemność, szybkość zapisu/odczytu oraz dostępu do danych, a także relacja powyższych wskaźników do ceny. Tam, gdzie cena liczy się przede wszystkim, taśma magnetyczna zwycięża bez mrugnięcia okiem. Gdy najważniejsza jest prędkość, wybór nie jest już tak oczywisty - póki co, tylko najwyższej klasy rozwiązania taśmowe dorównują twardym dyskom w prędkości zapisu/odtwarzania danych.

Przemysł taśmowy ma się dobrze i coraz lepiej, co widać po wysypie nowych szybszych, pojemniejszych i coraz bardziej "inteligentnych" rozwiązań. Dostawcy systemów opartych na dyskach wciąż jednak depczą producentom bibliotek po piętach, oferując już nie tylko większą prędkość, lecz także zwiększoną ochronę danych i wysoką - dziesięcio- czy nawet dwudziestokrotną kompresję danych. Powstają też architektury systemów backupowych, w których taśma staje się zbędna nawet w celach archiwizacyjnych.

Tematyka pamięci taśmowych przedstawiona w wydaniach PCWK PRO 1 i 4/2003 wywołała spore zainteresowanie, dlatego kontynuujemy te zagadnienia w szerszej skali.

Idziemy w terabajty

Biblioteka taśmowa Adic Scalar i2000 (LTO, SALT AIT) integruje zaawansowane funkcje archiwizacji z szeroką skalowalnością.

Biblioteka taśmowa Adic Scalar i2000 (LTO, SALT AIT) integruje zaawansowane funkcje archiwizacji z szeroką skalowalnością.

Konkurencja między standardami taśm magnetycznych wydaje się nie mieć końca - gdy tylko jeden z nich wysforuje się przed inne, pozostałe wkrótce podążają jego śladem. Ostatnio coraz wyraźniejszą przewagę nad resztą zdobywa jednak standard LTO Ultrium 1 - według opublikowanych niedawno danych od momentu ukazania się pierwszych produktów w tym standardzie tj. od września 2000 r. na świecie sprzedano ok. 350 tys. napędów tego typu, a łączna sprzedaż nośników LTO przekroczyła już 10 mln sztuk. W 2002 r. sprzedano ok. 175 tys. napędów LTO, prawie dwa razy więcej w stosunku do roku poprzedniego (ok. 95 tys. sztuk).

Konkurencyjny wobec LTO standard SDLT nie pozostaje mu dłużny - z ok. 50 tys. w 2001 r. sprzedaż w 2002 r. wzrosła do ok. 109 tys. sztuk. Wszystko to działo się w czasie, gdy rynek rozwiązań taśmowych przeżywał kilkuletni kryzys - częściowo w wyniku ogólnego spadku koniunktury w branży IT, częściowo zaś w wyniku konsolidacji przetwarzania i rezygnowania przez klientów z tanich napędów DLT, SLR, 8 mm czy DAT, umieszczanych w serwerach na rzecz wysoko wydajnych napędów w scentralizowanych bibliotekach. Sprzedaż napędów niższej klasy spadła z rekordowego poziomu 3,7 mln w 1999 r. do 1,86 mln w 2002 r. (dane wg Freeman Reports).

Szybki wzrost sprzedaży systemów zgodnych z LTO wynika przynajmniej w części z tego, że oprócz dużej pojemności i wydajności jest to jedyny standard rozwijany przez otwarte konsorcjum, zrzeszające aż 30 producentów OEM. Wszystkie pozostałe standardy taśmowe są mniej lub bardziej kontrolowane przez konkretnych producentów: DLT/SDLT są opatentowane przez Quantum (choć część patentów posiada także StorageTek oraz LSI Logic), AIT/SAIT/8 mm należą do Sony, 9840 i 9940 są kontrolowane przez StorageTek. Wzrost sprzedaży rozwiązań SDLT to w dużej mierze efekt wymiany starych napędów DLT na nowe.

Rok 2004 może przynieść sporo zamieszania w branży rozwiązań taśmowych. Na początku ubiegłego roku premierę miały napędy i nośniki LTO Ultrium 2, oferujące dwukrotnie większą pojemność i prędkość zapisu w stosunku do LTO Ultrium 1. Pod koniec 2003 roku prezentowane były pierwsze prototypy urządzeń działających zgodnie z kolejną wersją standardu - LTO Ultrium 3. Quantum na przełomie III i IV kwartału minionego roku wprowadził na rynek zapowiadane od dawna napędy Super DLT 600 o surowej pojemności 300 GB.

Na przesądzanie o prymacie LTO Ultrium 2 lub Super DLT jest jednak jeszcze za wcześnie, a to za sprawą Sony. W lipcu 2003 roku firma wprowadziła do oferty napędy w standardzie SAIT 1 (Super Advanced Intelligent Tape), będące następcami prawie nieobecnego w Polsce standardu AIT. SAIT 1 nie dorównuje wprawdzie LTO Ultrium 2 i Super DLT 600 prędkością zapisu (30 MB/s wobec 34 MB/s dla SDLT 600 i 40 MB/s dla LTO Ultrium 2 - bez kompresji), ale pojemnością bije je na głowę (500 GB bez kompresji). Napędy i nośniki SAIT 1 nie są kompatybilne z oryginalnym standardem AIT. Ten ostatni doczekał się ostatnio rewizji - najnowszy standard AIT 3 pozwala na zapis do 100 GB na jednej taśmie z prędkością ok. 12 MB/s bez kompresji.

Plany rozwoju technologii LTO

Plany rozwoju technologii LTO

Walka nie ustaje także na polu rozwiązań korporacyjnych. IBM wprowadził do sprzedaży nowe napędy taśmowe TotalStorage Enterprise Tape Drive 3592, będące następcami napędów z serii 3590. W stosunku do poprzednich modeli zmniejszeniu uległa wielkość zarówno napędu, jak i kasety, co pozwala zmieścić więcej urządzeń w jednej szafie. Równolegle ze zmniejszeniem wielkości IBM zwiększył jednak pojemność nośnika aż do 300 GB (bez kompresji). Wzrosła także prędkość zapisu - 40 MB/s bez kompresji, a więc na poziomie LTO 2! Napędy 3592 to "śmietanka" wśród napędów taśmowych. Urządzenia mają w zamyśle służyć nie tylko jako rozwiązanie archiwizacyjne, ale jako element systemów HSM, w których taśma jest nośnikiem quasi-online. Szybkość dostępu do danych mieści się w przedziale od kilkunastu do kilkudziesięciu sekund - oczywiście jeżeli nośnik jest już w napędzie. Za jakość trzeba oczywiście zapłacić - ceny napędów 3592 zaczynają się od 32 tys. USD.

Rozwiązania tej klasy, co najnowsze napędy IBM, oferuje od dawna StorageTek. Napędy 9940B (do niedawna licencjonowane przez IBM) mają obecnie surową pojemność 200 GB, jednak należy przypuszczać, że wkrótce również StorageTek zaprezentuje nową generację napędów. Przedstawiciele firmy mówią, na razie bez zobowiązań, o gęstości zapisu rzędu tysiąca równoległych ścieżek (napędy 9940B wykorzystują zapis na 576 ścieżkach), co dałoby w efekcie podwojenie pojemności nośników. Kolejnym rozważanym udoskonaleniem jest wprowadzenie zapisu na obu stronach taśmy.

Ostatniego słowa nie powiedział jeszcze Tandberg Data, który z Imation za pośrednictwem spółki joint-venture O-Mass przygotowuje systemy taśmowe o pojemności co najmniej 600 MB bez kompresji (pisaliśmy o tym w PCWK PRO 4/2003). Całkiem możliwe, że w związku z opóźnieniem wprowadzenia napędów O-Mass na rynek i pojawieniem się nowych generacji produktów konkurencyjnych, nowe urządzenia zadebiutują z surową pojemnością na poziomie... 1,2 TB bez kompresji! Na premierę trzeba będzie jednak czekać prawdopodobnie do końca pierwszej połowy roku.

Mów mi Hybryda

Krytycy rozwiązań taśmowych wytykają im małą prędkość działania oraz utrzymujące się wysokie ceny zarówno napędów (od kilku tysięcy USD w górę), jak i nośników (od kilkudziesięciu do kilkuset USD za sztukę), podczas gdy wszystkie inne technologie przyspieszają i tanieją zarazem. Macierze z dyskami ATA są dla taśm poważną alternatywą pod względem prędkości wykonywania kopii, jak i szybkości odtwarzania danych. Jako nośnik archiwizacyjny raczej się jednak nie sprawdzą - archiwizacja ma zwykle za cel zabezpieczenie danych na wypadek poważniejszej awarii w centrum danych i z reguły obejmuje wynoszenie nośników poza teren firmy. Ręczne przenoszenie twardych dysków, nawet w specjalnej obudowie, to zły pomysł.

Dostawcy bibliotek taśmowych nie boją się o swoją przyszłość, ponieważ taśma oferuje najniższy koszt przechowywania (nawet poniżej 1 USD za 1 GB danych). Wiedzą jednak, że dla sporej części firm szybkość kopiowania danych z i do systemów produkcyjnych ma znaczenie pierwszorzędne. Nie chcąc oddawać pola obecnym i potencjalnym konkurentom, postanowili dać klientom to, czego potrzebują, montując twarde dyski wewnątrz bibliotek i umożliwiając spójne zarządzanie oboma mediami.

Plany rozwoju technologii SDLT.

Plany rozwoju technologii SDLT.

Takie mieszane rozwiązanie przedstawił ADIC, czołowy producent bibliotek najwyższej klasy. ADIC Pathlight VX to działająca w trybie RAID 5 macierz wykorzystująca dyski ATA, którą można zintegrować z bibliotekami Scalar. Urządzenia o pojemności do 40 TB są w sprzedaży od grudnia 2003 roku. System o pojemności 10 TB ma kosztować około 190 tys. USD. StorageTek zapowiedział, że najdalej w ciągu 2 lat zintegruje w jednym rozwiązaniu swoje biblioteki taśmowe Powderhorn z tanimi macierzami BladeStore, wykorzystującymi dyski ATA. BladeStore to systemy udostępniające kilka dysków ATA jako jeden dysk fizyczny z interfejsem SCSI lub Fibre Channel. Trend integracyjny nie dotyczy jednak wyłącznie oferty dla najbardziej wymagających. Biblioteki taśmowe zintegrowane z macierzami dyskowymi w jednej obudowie oferuje Tandberg Data - firma obsługująca głównie rynek małych i średnich przedsiębiorstw.

Integrując napędy taśmowe i dyski w jednej obudowie, producenci uzyskują możliwość połączenia ich szybkimi łączami, znacznie skracając czas przenoszenia danych pomiędzy nimi. W ten sposób z systemów, w których dyski stanowią jedynie stację przesiadkową dla danych, których ostatecznym celem podróży jest taśma, już tylko krok do systemów hierarchicznego składowania danych, dostępnych dotychczas tylko najzamożniejszym klientom. Dzięki specjalnemu oprogramowaniu, systemy typu HSM - Hierarchical Storage Management zwane ostatnio ILM - Information Lifecycle Management udostępniają częściej używane dane za pośrednictwem dysków, zaś rzadziej używane przenoszą na tańszy nośnik taśmowy. Oprócz częstotliwości wykorzystania mogą też brać pod uwagę inne określone przez administratora czynniki.


Zobacz również