Telefon o dwóch twarzach

Model L5100 z jednej strony przypomina telefon, z drugiej aparat cyfrowy i prezentuje się naprawdę doskonale.

Wyposażono go w dwa wyświetlacze: zewnętrzny (65 tysięcy kolorów), na którym widać numer osoby dzwoniącej i jej zdjęcie, oraz rewelacyjny wewnętrzny (262 tysięcy kolorów). Określenia "wewnętrzny" i "zewnętrzny" są jednak w tym wypadku dyskusyjne, bo wyświetlacze umieszczono na obrotowej klapce.

Telefon L5100 jest multimedialny - nagra film i zrobi zdjęcie wbudowaną cyfrówką z matrycą 1,3-megapikselową, doda do niej ramki czy efekty, takie jak sepia. Aparat wykorzystasz też w nocy dzięki diodowej lampie. Szkoda tylko, że fotografie nawet w wyższej rozdzielczości mają gorszą jakość niż robione Nokią 6230. Jest też inny problem - nie da się ich wysłać do drugiego telefonu przez port IrDA, wizytówek i kartek z kalendarza również. Można je przekazać tylko do peceta, i to przez kabel.

Największą wadą jest to, że port w telefonie na kabel USB to ten sam, do którego podłącza się zasilanie, zatem można albo ładować telefon, albo podłączyć komórkę do komputera. To bardzo niewygodne rozwiązanie.

Duże brawa należą się za to LG za 32 MB wbudowanej pamięci - to sporo, jak na telefon komórkowy. Zmieszczą się w niej nie tylko krótkie filmy, zdjęcia, melodie (40-tonowa polifonia), ale i gry Java.

Interesująco wygląda tworzenie MMS-ów, do których można wstawiać kolejne slajdy, wyświetlane w określonych odstępach czasu (jak w PowerPoincie). Gorzej prezentuje się redagowanie SMS-ów, z powodu niezwykle irytującego opóźnienia pomiędzy naciśnięciem klawisza a wyświetleniem litery na ekranie.

Taki właśnie jest LG L5100: z jednej strony ciekawy i nowoczesny, z drugiej niedopracowany.

cena 1860 zł

Informacje http://www.lge.pl


Zobacz również