Telefon trzeciej generacji

Komercyjnej sieci 3G w Polsce nie ma, ale warto wiedzieć, co będą oferować telefony z nią współpracujące, na przykład najnowszy produkt firm Siemens i Motorola – U15.

W Polsce nie ma jeszcze działającej komercyjnie sieci 3G, przynajmniej oficjalnie, ale telefony zaczynają się już pojawiać. Nokia w lutym zaprezentowała model 7600, który potrafi korzystać z sieci WCDMA. W tym wypadku jednak trudno mówić o wykorzystaniu możliwości sieci trzeciej generacji, bo telefon nie pozwala na przeprowadzanie choćby wideokonferencji. Ciekawi byliśmy, co potrafi najnowszy produkt firm Siemens i Motorola. Mowa tu o modelu U15, który dostaliśmy dosłownie tuż przed zamknięciem numeru. Obaj producenci postanowili zjednoczyć siły przy produkcji aparatów trzeciej generacji.

Pierwsze wrażenie: jaki on duży! Siemens U15 jest zdecydowanie większy i cięższy od telefonów obecnie dostępnych na rynku. Już sam wyświetlacz jest wręcz gigantyczny, ale w żaden sposób nie można tego uznać za wadę. Doskonale nadaje się do oglądania zdjęć i filmów. W jego górnej części wyświetla się cały szereg ikon, informujących między innymi usług przypisanych do typu sieci, z której korzysta użytkownik. Podczas rozmowy zobaczysz napis "2G", podczas transmisji danych przez GPRS – "2.5G", a w czasie wideokonferencji lub po zalogowaniu się do sieci UMTS – "3G".

Obsługa Siemensa U15 to dzieło Motoroli. Użytkownicy telefonów tej firmy nie będą mieli kłopotów, ale pozostałych czeka mozolne przestawianie się na nie najwygodniejszy interfejs.

Główne menu nie sugeruje, że masz do czynienia z nietypowym telefonem, ale po wejściu w menu wiadomości wszystko się zmienia. Do wyboru pozostają takie funkcje, jak tworzenie wiadomości tekstowej, multimedialnej, e-mailu oraz wideowiadomości. Czym różni się wideowiadomość od multimedialnej? W pierwszej klipy wideo, zdjęcia czy muzykę dodaje się jako załączniki, tak jak w przypadku poczty elektronicznej. W drugiej wszystkie elementy można poukładać na kolejnych stronach, tak jak w obecnie dostępnych telefonach.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak działa aparat cyfrowy. Właściwie są dwa aparaty – jeden z tyłu, drugi z przodu telefonu. Podczas kręcenia filmu lub robienia zdjęć można przełączać się pomiędzy nimi. Tylny posłuży do zrobienia zdjęć otoczeniu, a przednim zrobisz autoportret. Jakość zdjęć, zwłaszcza szczególnie w ciemniejszym otoczeniu, nie jest jednak zadowalająca.

Aparat skierowany na użytkownika telefonu najważniejszą rolę odgrywa podczas wideokonferencji. Wtedy pokazuje rozmówcy twoją twarz. Wideopołączenie uruchamia się dodatkowym przyciskiem na obudowie. Po wpisaniu numeru telefonu, z którym chcesz się połączyć, i naciśnięciu wspomnianego przycisku na ekranie pojawi się najpierw podgląd z kamery – sprawdź, jak będziesz widziany. Teraz pozostaje wybrać opcję Video Call. Pamiętaj tylko, żeby nie trzymać słuchawki przy uchu, bo wtedy nici z wideorozmowy.

Z Siemensa U15 skorzystają abonenci dowolnej sieci komórkowej, ale usługi telefonii 3G będą zablokowane. Zabraknie więc wideokonferencji lub możliwości wysyłania i odbierania MMS-ów w trakcie rozmowy, a także bardzo szybkiej transmisji danych.

Telefon, jak przystało na produkt nowoczesny, wyposażono w port podczerwieni i moduł Bluetooth. Choć w Siemensa wbudowano aż 64 MB pamięci, to przydałby się czytnik kart. Zainstalowane oprogramowanie da się rozbudować poprzez aplikacje Java. Z ciekawych programów otrzymujesz z telefonem przeglądarkę WWW obsługującą WAP 2.0. Nie zapomniano o takich urozmaiceniach, takich jak tapety czy animowane wygaszacze ekranu. Ubolewać natomiast należy nad bardzo niewygodnym systemem wymiany karty SIM.

Obecnie Siemens U15 to ciekawostka, bo pełne przetestowanie jego możliwości jest niewykonalne, póki któryś z operatorów nie uruchomi w sposób bardziej rozbudowany testowej platformy UMTS.


Zobacz również