Telefony niecodzienne

W tej kategorii zgrupowaliśmy telefony, które wymykają się wszelkim klasyfikacjom. Kto słyszał o komórce bez klawiatury? Są to absolutne gadżety, zarówno z powodu wyglądu, jak i funkcji. Niektóre z nich dopiero za kilka miesięcy trafią do sprzedaży.

W tej kategorii zgrupowaliśmy telefony, które wymykają się wszelkim klasyfikacjom. Kto słyszał o komórce bez klawiatury? Są to absolutne gadżety, zarówno z powodu wyglądu, jak i funkcji. Niektóre z nich dopiero za kilka miesięcy trafią do sprzedaży.

Siemens PenPhone

Do złudzenia przypomina długopis, jednak jest telefonem. Tak jak Nokia 7280, nie ma klawiatury, którą zastępuje kulka (podobna do tej w długopisach) umieszczona na końcu komórki. Wystarczy wziąć Siemensa do ręki i na twardej, gładkiej powierzchni "napisać" numer telefonu. Z powodu braku tuszu niczego nie pobrudzisz, więc bez obaw. System, dzięki ruchom kulki, rozpozna cyfry, a potem już tylko krok dzieli cię od wybrania numeru. W PenPhone wbudowano mikrofon i głośnik, jednak gdyby komuś rozmowa przez to niewielkie urządzenie sprawiała problem, może wykorzystać dowolny zestaw słuchawkowy z Bluetooth.

Tak samo pisze się SMS-y, a żeby komórka nauczyła się twojego charakteru pisma, producent dołącza specjalny program do trenowania na pececie.

PenPhone dysponuje modułem Blue-tooth, pozwalającym na zsynchronizowanie listy kontaktów z Outlookiem czy innym telefonem.

Na obudowie umieszczono niewielki wyświetlacz, dzięki któremu można się zorientować, że ten trochę większy długopis, nie jest taki zwyczajny. Siemens PenPhone działa w trzech zakresach GSM. Nie wiadomo dokładnie, kiedy trafi do sklepów. Pokazywane wersje były jedynie prototypami.

NTT Wristomo

NTT Wristomo - telefon w zegarku, zegarek w telefonie.

NTT Wristomo - telefon w zegarku, zegarek w telefonie.

Gadżet prosto z Japonii, który na rynek europejski raczej nie trafi. Ot, niepozorny zegarek na rękę ze sztywną bransoletą. Wystarczy ją otworzyć (rozgiąć) i całość zdjąć z ręki, a przeistoczy się w telefon komórkowy. Na jednej części bransolety umieszczono mikrofon, na drugiej głośnik. Numery telefonu wybiera się dżojstikiem, a do całości nie pasuje jedynie monochromatyczny wyświetlacz.

Plan dnia czy książkę adresową można synchronizować z zapisanymi w pececie. Telefon współpracuje ze stronami internetowymi operatora, zawierającymi spis punktów użyteczności publicznej znajdujących się w najbliższym otoczeniu użytkownika. Takie same usługi lokalizacyjne świadczą polscy operatorzy.

Nokia 7280

Nie uwierzyliśmy, że to telefon, gdy po raz pierwszy go zobaczyliśmy. Pudełko o rozmiarach 115x32x19 mm z lusterkiem przypominało wszystko, tylko nie komórkę. Przede wszystkim jednak zmylił nas brak klawiatury.

Nokia 7280 - oto telefon bez klawiatury.

Nokia 7280 - oto telefon bez klawiatury.

Po chwili na obudowie doszukaliśmy się kilku perfekcyjnie wkomponowanych przycisków i niewielkiego srebrnego pokrętła. Udało się włączyć Nokię 7280 i lusterko okazało się ekranem - gdy nic nie wyświetla, odbija światło. Ma rozdzielczość 104x208 i pokazuje do 65 tysięcy kolorów, więc spokojnie obejrzysz na nim wykonane zdjęcia. Aparat ukryto w obudowie - gdy ją delikatnie rozsuniesz, zobaczysz niewielki obiektyw. Rozsuwanie i zasuwanie obudowy pozwala też na odbieranie połączeń i kończenie rozmów. Oczywiście Nokia 7280 obsługuje SMS-y, MMS-y, a zasoby Internetu przeglądać można w technologii GPRS lub EDGE. Jak jednak wybrać numer telefonu? Najłatwiej przejść do książki telefonicznej i w niej wskazać osobę, do której chce się zadzwonić. Gorzej, gdy trzeba wpisać numer. Na wyświetlaczu pojawia się wtedy szereg cyfr, które się kolejno wybiera, korzystając z pokrętła. Cóż, nawet wybranie telefonu alarmowego (112) zajmuje trochę czasu... A co z napisaniem SMS-u? To po prostu koszmar, ale przecież ten telefon ma wyglądać, a nie być doskonale funkcjonalny. I z tego zadania wywiązuje się wzorowo.

Nokia 7280 to najciekawiej wyglądający telefon, jaki kiedykolwiek widzieliśmy. O tym, że jest raczej ozdobą niż sprzętem elektronicznym, świadczy nawet przyczepiona do niego metka z logo Nokii. Niewiarygodne!

Siemens SK65

W tym telefonie docenić można nie tylko interesujące funkcje, ale i rozwiązania konstrukcyjne. Siemens SK65 obsługuje nowy rodzaj dostępu do poczty elektronicznej, czyli BlackBerry. Nie trzeba już za każdym razem łączyć się ze skrzynką, żeby sprawdzić czy są nowe wiadomości, bo same trafiają do aplikacji zainstalowanej w telefonie. Aby system działał, operatorzy muszą jedynak uaktywnić stosowną usługę. W Polsce zrobiła to już Era. Ponieważ operacja ta nie kosztuje operatora wiele, jest szansa, że z BlackBerry już wkrótce skorzystamy i w innych sieciach.

W Siemensie SK65 zaimplementowano też obsługę Push-to-Talk. Korzystanie z niej przypomina używanie krótkofalówki. Wybierasz osobę lub osoby, z którymi chcesz rozmawiać, naciskasz przycisk na obudowie i mówisz. Bez wpisywania numeru, bez oczekiwania na połączenie. Transmisja odbywa się przez GPRS.

Innowacją w SK65 jest klawiatura QWERTY. Znajduje się z tyłu obudowy i gdy chcesz np. napisać SMS, wystarczy ją przekręcić tak, aby jedna część znajdowała się po lewej, a druga po prawej stronie ekranu. Do tradycyjnego wybierania numerów wykorzystać można tradycyjną klawiaturę numeryczną, umieszczoną na stałe pod wyświetlaczem.

W telefonie tym zabrakło miejsca na aparat cyfrowy. Producent nie zapomniał jednak o module Bluetooth czy dużej, 65-megabajtowej, pamięci.

Curitel Identity

Curitel Identity - wymienne obudowy z grami? Teraz to możliwe.

Curitel Identity - wymienne obudowy z grami? Teraz to możliwe.

Przyjrzyj się uważnie. Na tym zdjęciu telefon wcale nie jest odwrócony do góry nogami. Po prostu klawiaturę umieszczono nad ekranem, dzięki czemu telefon stał się niepowtarzalny. Ciekawe, ile czasu minie, zanim zaczniesz poprawnie trzymać Indentity, rozmawiając. Kolejną innowacją są wymienne obudowy. Różnią się jednak znacznie od oferowanych przez innych producentów, bo zawierają we wbudowanej pamięci dzwonki, tapety, ustawienia przeglądarki WAP czy nawet gry. Teraz po założeniu obudowy zmieni się nie tylko zewnętrzny wygląd telefonu, ale i jego interfejs. Producent informuje, że obudowy mogą również zawierać moduły sprzętowe współdziałające z telefonem, takie jak np. GPS.

Curitel Indentity wyposażono w bardzo szybki, jak na komórkę, procesor Intel X-Scale 200 MHz, kolorowy wyświetlacz oraz aparat cyfrowy VGA. Telefon pozwoli na słuchanie radia czy zapisanych w pamięci plików MP3.

Neonode N1

Neonode N1 - najdłużej oczekiwany telefon na świecie.

Neonode N1 - najdłużej oczekiwany telefon na świecie.

Neonode to telefon-legenda. Krąży o nim wiele opowieści i mało kto wie, które są prawdziwe. Nawet producenci tego wyjątkowego telefonu nie zawsze mówią zgodnym głosem. Neonode miał pojawić się na rynku już 2 lata temu. Tym samym jest to rekordzista - na żaden inny telefon nie czekało się po pierwszym pokazie tak długo.

Telefon nie ma klawiatury, tylko duży kolorowy ekran dotykowy. To na nim wyświetlane są klawisze do wybierania numeru. Również dzięki temu Neonode wyróżnia się z tłumu innych komórek. Ze względu na znaczne rozmiary ekran doskonale nadaje się do odtwarzania klipów wideo i jest doskonały do pracy z aplikacjami biurowymi.

N1 posłuży też jako odtwarzacz plików MP3, które mogą być zapisane na karcie SD lub na zewnętrznym twardym dysku! Pozwala na to port USB w wersji host, wbudowany w telefon. Krótko mówiąc, podłączać można do niego wszelkie urządzenia USB pod warunkiem, że dostarczone będą ze sterownikami do Windows Mobile, bo ten system (nieco zmodyfikowany) zainstalowano w Neonode. Aby całość działała wystarczająco wydajnie, zastosowano procesor ARM 922T 220 MHz.

Neonode N1 nie tylko wygląd ma bardzo nietypowy. W oferowanej wersji nie obsługuje GPRS-u, wbudowanego portu podczerwieni, aplikacji ActiveSync (pozwalającej na instalowanie nowych programów), MMS-ów czy poczty elektronicznej. Funkcje te mają być dostępne na stronie WWW producenta jako aktualizacje systemu. Skoro na telefon czekało się tyle czasu, to ile będzie trzeba czekać na nowe oprogramowanie?

I na koniec jeszcze jedna ciekawostka - N1 nie ma alarmu wibracyjnego. To naprawdę niezwykły telefon, pokazujący, że nie wszystko, co oryginalne, jest od razu dobrym zakupem.

BlackBerry 7230

Blackberry 7230 - nie musisz sprawdzać skrzynki, mail sam do ciebie trafi.

Blackberry 7230 - nie musisz sprawdzać skrzynki, mail sam do ciebie trafi.

BlackBerry 7230 firmy RIM (Research In Motion) bardziej przypomina elektroniczny słownik czy notatnik a nie komórkę. Może dlatego, że moduł telefoniczny to najmniej istotna funkcja tego urządzenia. Model 7230, został przygotowany przez firmę, która opracowała system BlackBerry, dzięki któremu m.in. to nie ty sprawdzasz czy nie masz nowej poczty, ale ona sama trafia do ciebie (technologia Push). Jest to możliwe, o ile operator zaoferuje stosowną usługę. To przedziwne urządzenie nie tylko spełni funkcję kalendarza, przeglądarki WWW, ale odczyta też załączniki poczty, takie jak dokumenty Worda, Excela, PowerPointa, czy te zapisane w PDF-ie. Do tego dochodzi jeszcze pełna klawiatura znacznie ułatwiająca redagowanie tekstów.


Zobacz również