Teleportacja - science-fiction czy rzeczywistość?

Z zagadnieniem teleportacji możemy spotkać się głównie w książkach z gatunku science-fiction, gdzie m.in. poznajemy urządzenia zwane międzygwiezdnymi teleporterami. Najczęściej autorzy tego typu powieści przedstawiają teleportację, jako proces możliwy dzięki lokalnemu zakrzywieniu czasoprzestrzeni lub falom radiowym.

Najbliżej prawdy są ci, którzy opisują w swoich dziełach teleportację na poziomie kwantowym. Proces ten polegałby na zakodowaniu informacji o przenoszonym obiekcie (o jego cechach fizycznych). Potem miałoby nastąpić przesłanie wiadomości w inne miejsce i odtworzenie obiektu z materii lub energii, którą w danej chwili dysponujemy.

Opis czynności jest niezwykle banalny, jednak wykonanie tego w praktyce zajęło naukowcom na całym świecie wiele lat. Jak się okazuje, przy współczesnym postępie nauki i rozwoju technologicznym, możliwa jest teleportacja kwantowa. Jedenastego grudnia 1997 roku dokonano pierwszego takiego procesu (pomiędzy dwoma fotonami).

Niestety, teleportacja materii ożywionej i nieożywionej, takiej jak kamień lub pudełko z pizzą, nadal znajduje się w sferze marzeń najwybitniejszych naukowców i pisarzy science-fiction. Jednak zgodnie z tym, co udało się przedstawić doświadczalnie, niedługo będzie możliwe teleportowanie niemalże wszystkiego, na znaczne odległości.

Futurystyczny Teleporter

Futurystyczny Teleporter

Fakty i mity teleportacji

  • Na całym świecie organizowano koncerty z udziałem hologramów - między innymi "występ" nieżyjącego rapera Tupac'a. Ponadto, stacja telewizyjna CNN zorganizowała w studiu wyborczym wywiad z trójwymiarowym hologramem Jessici Yellin.
  • Podobno, dwudziestego ósmego listopada 1943 roku miał mieć miejsce przypadek teleportacji. Był on opisywany w gazetach sensacyjnych lat 40. dwudziestego wieku, w Stanach Zjednoczonych. W eksperymencie uczestniczył ponoć sam Albert Einstein i kilku innych wybitnych uczonych (między innymi John von Neumann).  Gazety paranaukowe wspominały wówczas o przeniesieniu, z okrętu na okręt, jednego spośród marynarzy stacjonujących na USS Andrew Furuseth.
  • Amerykańscy naukowcy zdołali przesłać informację (o obiekcie - budowa fizyczna - co pozwoliło na odtworzenie go w innym miejscu)  pomiędzy dwoma atomami, na odległość jednego metra. Tym samym, udało im się doświadczalnie udowodnić, że teleportacja na poziomie kwantowym jest możliwa. Prędkość przesyłania informacji o przenoszonym atomie, była równa prędkości światła (w myśl założeń szczególnej teorii względności, nic w przyrodzie nie może poruszać się szybciej, niż światło).
  • Dzięki rozwojowi techniki komputerowej, możemy dzisiaj dokonać pełnej projekcji 3D człowieka, z którym chcemy rozmawiać - rodem z opowieści o Zordonie i wojownikach Power Rangers.
  • Udany eksperyment, podczas którego powiodła się teleportacja informacji między dwoma atomami, może oznaczać, że niedługo powstaną komputery kwantowe. Tego rodzaju urządzenia miałyby służyć do zadań, z którymi nie poradziłby sobie najnowocześniejszy superkomputer.
  • W Krajowym Laboratorium Fizyki Atomowej, Molekularnej i Optycznej w Toruniu, od dziesięciu lat wykonuje się doświadczenia związane z teleportacją.

Mimo wszystko, zgodnie z tym, co przedstawia powyższe zestawienie, okazuje się, że w związku z teleportacją mamy do czynienia z większą ilością faktów, niż mitów.

Możemy domniemywać, iż już za kilkanaście lat rozwój technologii pozwoli na przenoszenie, z miejsca na miejsce, również materii ożywionej. Jak na razie wiadomo jedynie, że urządzenia - rodem z gier RPG - teleportujące ludzi musiałyby być połączeniem drukarki 3D, niszczarki i urządzenia komunikacyjnego (przesyłającego informacje) w jednym. Jest tak dlatego, że przedmiot, który miałby zostać przeniesiony, trzeba by było najpierw "zmienić" w informację; następnie zniszczyć, a powstałą informację przesłać do miejsca docelowego, w którym obiekt zostanie odtworzony.

Dowiedz się więcej o nowej technologii

Już nie potrzebujemy Skype'a, czy Google Video, żeby swobodnie rozmawiać z drugim człowiekiem, niezależnie od dzielącej nas odległości. Wyobrażaliście sobie kiedykolwiek rozmowę z hologramem znajomej wam osoby? Czy może uważaliście, że kamera internetowa rozwiązuje wszystkie problemy związane z konwersacjami na odległość?

Jeśli nadal tak sądzicie, to musicie jak najszybciej zapoznać się z urządzeniem zwanym telepod'em. Maszyna przypomina kształtem cylinder, wewnątrz którego pojawia się postać rozmówcy, podczas wideokonferencji. Telepod zapamiętuje sylwetkę osoby w 3D. Dzięki temu mamy wrażenie, jakby nasz internetowy rozmówca stał tuż obok, mimo że w rzeczywistości mogłyby nas dzielić setki kilometrów.

Dzięki licznym czujnikom i kamerom przechwytującym ruchy rozmówcy, widziany przez nas hologram jest niezwykle realistyczny. Telepod znacznie ułatwia kontakt wzrokowy, który jest niezwykle ważnym elementem rozmowy.

Twórca - pracownik naukowy Uniwersytetu Queen’s Roel Vertegaal - nazwał wspomnianą wyżej technologię TeleHuman.

Opis technologii

Obraz 3D obejmuje sylwetkę rozmówcy i pozwala na zobaczenie postaci w całej okazałości.

Do zorganizowania wideokonferencji potrzebny jest projektor działający w technologii trójwymiarowej, 6 sensorów Microsoft Kinect i dwumetrowy pod - jest to cylinder zbudowany z półprzezroczystej materii akrylicznej (tworzywo sztuczne, którego składnikiem jest polimer), oraz system korekcji zniekształceń (dzięki niemu widziany hologram jest bardziej realistyczny). Wszystkie te urządzenia mają na celu poprawienie międzyludzkich interakcji. Kompletując wymagany sprzęt musimy być przygotowani na spory wydatek. Poniżej znajduje się zestawienie urządzeń potrzebnych do udanej projekcji 3D, wraz z przewidywanymi cenami.

Niestety twórcy technologii TeleHuman nie rozpoczęli jeszcze masowej produkcji urządzenia, więc jego dokładna cena nie jest znana. Z poniższego zestawienia można jedynie wnioskować, że rozmowa z hologramem znajomego może nas kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych!

Pozostaje nam jedynie pomyśleć nad tym, czy to nie jest zbyt wygórowana cena za podtrzymywanie kontaktów międzyludzkich. W końcu nasi dziadkowie radzili sobie bez technologii, pisząc listy.

AKCESORIA CENA
6 sensorów Microsoft Kinect (Około) 400zł * 6 = 2400zł
Projektor 3D Acer H5360 (Około) 2000zł
Pod Cena nieznana
CAŁKOWITY KOSZT Około$ 5000zł + koszt Pod’a

Zespół Human Media Lab opracował też aplikację BodiPod. Dzięki temu programowi możemy obejrzeć trójwymiarowy model anatomii człowieka. Możliwa jest także interakcja z hologramem. Możemy wydać polecenie głosowe: "pokaż płuca", które zostanie natychmiast zrealizowane. Ponadto twórcy Telepod'a przeprowadzili pewien eksperyment. Poproszono instruktora jogi, żeby zaprezentował kilka pozycji ochotnikom, którzy znajdowali się w odległym miejscu. Wyniki były jednoznaczne - ludzie oglądający jogina przy pomocy TeleHuman, naśladowali jego ruchy lepiej, niż ci, którzy obserwowali go na wyświetlaczu 2D.

Opisany przeze mnie wynalazek obrazuje możliwości interakcji człowieka z komputerem, dzięki rozwojowi współczesnej techniki. Na dzień dzisiejszy tylko ten rodzaj "teleportacji" jest możliwy, biorąc pod uwagę przenoszenie, z miejsca na miejsce, materii ożywionej lub nieożywionej.

Wychodzi na to, że opracowana przez naukowców technologia jest przyszłością, w zakresie utrzymywania kontaktów na odległość. Mimo że, masowa produkcja urządzeń tworzących hologramy jeszcze nie ruszyła, możemy wnioskować, że znajdzie się bardzo duża liczba chętnych do ich zakupu. W końcu… kto by nie chciał porozmawiać z bliską mu osobą twarzą w twarz, mimo dzielącej odległości?


Zobacz również