Telewizyjny pecet

Tunery telewizyjne instalowane w pecetach nie podlegają tak szybkim zmianom, jak karty graficzne czy procesory. Zwykle ich żywot rynkowy bez istotnych zmian konstrukcyjnych liczy się w latach. Przechodzą jednak ciągłą ewolucję, czego dowodem jest przeprowadzony przez nas test.

Tunery telewizyjne instalowane w pecetach nie podlegają tak szybkim zmianom, jak karty graficzne czy procesory. Zwykle ich żywot rynkowy bez istotnych zmian konstrukcyjnych liczy się w latach. Przechodzą jednak ciągłą ewolucję, czego dowodem jest przeprowadzony przez nas test.

Od przeprowadzonego w naszej redakcji dużego testu tunerów telewizyjnych minął już ponad rok, ale wciąż większość przebadanych przez nas modeli wyposażona jest w te same, co poprzednio, układy zamieniające sygnał analogowy na cyfrowy. Dominują procesory Connexant 878A i Philips SAA7134HL. Tunery też nie zmieniły się wiele, wciąż królują niepodzielnie modele dwóch firm - Philipsa i LG. Oczywiście są to nowoczesne konstrukcje, pracujące w pełnym zakresie częstotliwości 46 MHz-1 GHz. Oznacza to, że znajdą nie tylko wszelkie audycje dostępne z anten naziemnych, ale również stacje w paśmie telewizji kablowej.

Pewnym nowum jest lepsze niż niegdyś wyposażenie kart telewizyjnych. Teraz prawie wszystkie są stereofoniczne, obsługują sposób kodowania sygnału audio w systemach NICAM i A2. To pocieszająca informacja, bo większość audycji polskich i zagranicznych "wyrosła już" z jednokanałowego przekazu mono. Jeśli chodzi o wyposażenie, to karty telewizyjne oprócz pełnienia swoich podstawowych funkcji praktycznie zawsze pozwalają na przechwytywanie obrazu wideo ze źródeł zewnętrznych.

Cyfrowid z peceta

Oznacza to, że użytkownik, chcąc przegrać np. film z zewnętrznego odtwarzacza DVD czy nagrane kamerą imprezy rodzinne, podłącza stosowne urządzenie do wejść kompozytowych lub S-Video w tunerze TV i uruchamiając odpowiednie funkcje oprogramowania dołączonego do karty, przegrywa obraz na twardy dysk komputera. Aby skopiować dźwięk, niezbędna jest karta muzyczna zainstalowana w pececie. Nowością, którą mocno lansują producenci najnowszych tunerów, jest nagrywanie przechwytywanych obrazów czy audycji telewizyjnych bezpośrednio na krążek DVD. Oczywiście to wymaga nagrywarki DVD w pececie. Odpowiednie oprogramowanie znajduje się w zestawach z tunerami.

Przesunięty w czasie

Opłacalność

Opłacalność

Bardzo przydatną funkcją, którą oferuje oprogramowanie większości tunerów naszego testu, jest tzw. Time Shift. Umożliwia ona jednoczesne oglądanie części nagranego materiału wideo, podczas gdy jego dalsza część dalej nagrywa się w tle. Taka możliwość przydaje się często. Na przykład w czasie ważnej akcji w meczu musimy wyjść na chwilę po napoje do kuchni, a nie chcemy stracić ważnego widowiska. Wówczas uruchamiamy Time Shift, spokojnie udajemy się do drugiego pomieszczenia, a po powrocie oglądamy mecz od momentu, w którym przerwaliśmy (dalsza część spotkania nagrywa się w tym czasie w tle).

Nowy procesor w akcji

Ocena końcowa

Ocena końcowa

Do testów trafił jeden z rodzynków w segmencie tunerów telewizyjnych - Leadtek WinFast TV 2000 XP Expert Edition, wyposażony w najnowszy konwerter cyfrowo-analogowy Connexant CX2388X. Ma on w stosunku do poprzedników kilka udoskonaleń. Przede wszystkim, jest 10-, a nie 8-bitowy, co automatycznie zwiększa jego moc obliczeniową i w widoczny sposób wpływa na jakość obrazu. Na monitorze można znaleźć mniej szumów niż w przypadku starszych układów, a obraz jest gładszy (co uzyskano, stosując filtr grzebieniowy). Niestety, przechwytywanie obrazu i jego kodowanie do formatów MPEG 1, 2, 4 i WMV odbywa się metodą programową, więc nagranie ze źródła zewnętrznego filmu dobrej jakości wymaga mocnego peceta (zalecane minimum to procesor P III 650 MHz).

Nie tylko obraz

Większość tunerów, które dotarły do redakcji, wyposażono także w tunery radiowe FM. Operują one w zakresie pasma 88-108 MHz i zwykle pozwalają na zapisanie w pamięci 30 stacji. To miły dodatek, bo spędzając dużo czasu przy komputerze, masz do dyspozycji radio z prawdziwego zdarzenia. Niestety, wadą komputerowych odbiorników FM jest nieobsługiwanie popularnej wśród nadawców funkcji RDS. Niewiele z nich pozwala także na wygodne programowanie czasu rozpoczęcia i zakończenia nagrania z radia. Wyjątkiem jest znów Leadtek, który pozwala nawet na kodowanie audycji muzycznych w formatach MP3 czy WMA.

Uwaga na DirectX

Podczas przeprowadzania testów mieliśmy problemy z poprawną instalacją większości tunerów, gdy system Windows XP zawierał najnowsze oprogramowanie DirectX 9. Po reinstalacji systemu i pozostaniu przy DirectX 8 urządzenia pracowały poprawnie.

Wygoda na celowniku

Wygoda obsługi to jedno z najważniejszych kryteriów wyboru tunera telewizyjnego. Wszystkie, które testowaliśmy, miały piloty zdalnego sterowania współpracujące z czujnikami podczerwieni, montowanymi na zewnątrz obudowy. Przed zakupem radzimy zwrócić uwagę na ergonomię pilota - urządzenia te są dostępne w różnych kształtach, od sporych gabarytowo klamotów do płaskich jak karta kredytowa niewielkich kawałków plastiku.

Przechwytywanie na różnym poziomie

Przechwytywanie obrazu to jedna z istotniejszych funkcji kart telewizyjnych. Niestety, niewiele modeli koduje materiał wideo w formatach MPEG 1 czy 2 sprzętowo. Najczęściej najcięższą robotę obliczeniową musi wykonać procesor. Podczas kopiowania obrazu na dysk spotka cię więcej niespodzianek. Karty bardzo różnie radzą sobie z dokładnością przechwytywania ramek obrazu. Z testów wynika, że nie zależy to bezpośrednio od rodzaju chipsetu, lecz raczej od jakości wykonania karty. Starannie dopracowana konstrukcja pozwala na przegranie filmu bez strat. Kopiując, warto także skorzystać z jak najlepszego interfejsu. Jeśli tylko urządzenie zewnętrzne wyposażone jest w wyjście S-Video, a tuner je ma, polecamy właśnie ten sposób transmisji. W S-Video chrominancję oddzielono od luminancji, czego rezultatem jest dobra jakość obrazu. Inaczej jest w interfejsie kompozytowym, gdzie obie informacje przesyłane są tym samym kablem.


Zobacz również