Też przeklinasz komputer, gdy nie działa?

Szczęśliwi ci z użytkowników, którzy - dysponując wydajnym sprzętem lub dopracowanym systemem operacyjnym - nie muszą borykać się z zawieszającym się, wolno reagującym na polecenia komputerem. Dla wielu osób popularny "zawias" peceta to jednak smutna codzienność. Jak sobie z tym radzą?

Najczęściej - przeklinają. Tak przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego wśród brytyjskich użytkowników przez firmę PC Tools, producenta narzędzi do optymalizacji i zabezpieczenia systemu.

Firma ustaliła, że ponad 45 % ankietowanych używa słów powszechnie używanych za wulgarne, aby rozładować zdenerwowanie spowodowane wolno działającym komputerem bądź oprogramowaniem. 1/4 badanych odczuwała stres w związku z zawieszeniem się peceta, tyle samo osób przyznało, że w przypływie frustracji uderza o biurko myszą lub klawiaturą, a 30 % krzyczy ze złości.

Użytkownicy uderzają i kopią komputery, a w ekstremalnych przypadkach... wrzucają je do akwarium - ustaliła firma PC Tools.

Najczęstszy powód niezadowolenia użytkowników to wolno działająca aplikacja lub wolne połączenie z Internetem, jak również długi czas uruchamiania się systemu operacyjnego.

Klasyczny przykład "stresu komputerowego":

Przeklinanie w tego typu sytuacjach jak opisane powyżej może przynieść ulgę (dowiedli tego zresztą tegoroczni laureaci nagrody Anty-Nobla), ale nie rozwiązuje istoty problemu. Przedstawiciele PC Tools zwracają uwagę, że niewydolność komputera, systemu czy zainstalowanych w nim aplikacji może być wynikiem aktywności złośliwego oprogramowania. Specjaliści radzą korzystanie z oprogramowania zabezpieczającego oraz systematyczną konserwację systemu).

A jak wy radzicie sobie ze stresem, który wywołuje w was codzienna praca z komputerem? A może nie macie takich problemów? Czekamy na wasze opinie i komentarze!


Zobacz również