The Sims 2

Czas na szalone imprezy oraz dzikie szaleństwa, czyli - witaj na studiach!

Czas na szalone imprezy oraz dzikie szaleństwa, czyli - witaj na studiach!

Okres spędzony na studiach będzie niewątpliwie najbardziej burzliwym w dotychczasowym życiu Simów. Podobnie jak w filmach Old School czy Wieczny Student, głównym celem bohaterów będzie zabawa na całego! Nieustające imprezy, robienie kumplom numerów i ściąganie na wykładach - to będzie twój chleb powszedni. Życie studenta przebiega według wzorca wykreowanego przez hollywoodzkie produkcje i młodzieżowe seriale.

Smak studenckiego życia

Stary, mówię ci, ta piłka była okrągła, a bramki były dwie

Stary, mówię ci, ta piłka była okrągła, a bramki były dwie

Za sprawą dodaku Na studiach w życiu Sima wyróżniona zostanie nowa kategoria wiekowa. Gdy przestanie on być nastolatkiem, zostanie młodym dorosłym. Po ukończeniu liceum zapakuje zatem swój skromny dobytek i wyruszy do miasteczka uniwersyteckiego (wcześniej dzwoniąc na uczelnie, aby się zapisać).

Są też dwa inne sposoby dostania się na studia. Metoda przez zasiedzenie polega na wybraniu się na teren sąsiedztwa zajmowanego przez kampus. Po dotarciu do celu ukaże się interfejs, który pozwoli na wybór kierunku studiów. Trzecia możliwość to stworzenie nowego Sima, który po zakończeniu studiów dołączy do dorosłych Simów z podstawowej wersji gry.

Gdy tą czy inną drogą dołączysz wreszcie do studenckiej braci, pozostaje ci wybrać jeden z jedenastu kierunków, w których Sim będzie się edukował, po czym możesz rzucić się w rytm szalonego akademickiego życia.

Nad wyborem kierunku studiów warto dobrze się zastanowić, ponieważ po ukończeniu szkoły twój podopieczny otrzyma specjalną premię, zależną od tego co studiował.

Aneta preferuje szybkie, lekkie ciosy. Tymczasem Tomek robi zamach, by oddać raz, a porządnie

Aneta preferuje szybkie, lekkie ciosy. Tymczasem Tomek robi zamach, by oddać raz, a porządnie

Zdobycie dyplomu wcale nie będzie jednak takie łatwe. Przez kilka lat edukacji (24 simo-dni) trzeba zaliczyć kilka tak uwielbianych przez studentów sesji. Aby tego dokonać, należy spełnić określone wymagania (wygląda to tak samo jak awans w pracy). Warto jednak zakuwać, by w zamian otrzymać na przykład... krowo-roślinę!

Taaaaaaka imprezka!

Powszechnie wiadomo jednak, że na studia nie idzie się po to, by się uczyć. Życie w akademiku lub wynajętym mieszkaniu oznacza przecież wielką, nieprzerwaną balangę! Przed tobą najbardziej zakręcone imprezy, jakie kiedykolwiek odbywały się na ekranach pecetów. Oglądanie meczów z kumplami, upijanie się do nieprzytomności... sokiem z owoców (w grze nie ma alkoholu), robienie kawałów nielubianym kolegom z roku. Nieźle się uśmiałem, patrząc, jak rano po zabawie zblazowane Simy siedziały na kanapie, tępo gapiąc się w telewizor. Jakbym widział siebie...

Trzeba mieć fantazję

Jakiś osioł przebrał się za królika. Co za muł!

Jakiś osioł przebrał się za królika. Co za muł!

Aby zbytnio nie zmęczyć się nauką i wkuwaniem pustych frazesów, na studiach trzeba kombinować. Przykładowo: nie chce ci się odrabiać pracy domowej (bo komu by się chciało?). Namów koleżankę, żeby zrobiła to za ciebie! Po co się męczyć? Przy okazji pogodzisz obowiązki naukowe z towarzyskimi. Wywieranie wpływu na innych pomaga w studiach, a i na przyszłość będzie jak znalazł.

Nie samą nauką i imprezowaniem Sim żyje. Zawsze gdy najdzie cię ochota, udasz się ze znajomymi do fitness clubu, baru lub klubu, w którym przygrywa amatorska kapela.

Przyjemności co prawda kosztują, ale sposobów na zdobywanie pieniędzy jest kilka. Najprostszym jest podjęcie pracy na niepełny etat. To nudna robota na godziny, ale regularne zastrzyki gotówki osłodzą trudy i wyrzeczenia. Są też i inne, zabawniejsze rozwiązania. Można na przykład założyć własną grupę muzyczną i koncertować po okolicy. Co bardziej zdesperowani zdecydują się sami drukować pieniądze. Liczy się prywatna inicjatywa. Czyż nie?

Jestem gość

Ej, ty w podkoszulku, nie drzyj się tak, bo nie mogę z tą panią rozmawiać

Ej, ty w podkoszulku, nie drzyj się tak, bo nie mogę z tą panią rozmawiać

Od twego zachowania na uniwerku zależy bardzo wiele. Udane imprezki sprawią, że każdy ziomek z miasteczka uniwersyteckiego będzie cię rozpoznawał. To już nieźle. Jeśli do tego założona przez ciebie kapela będzie słuchana przez wszystkich, możesz być pewien wysokiego prestiżu. Ma on znaczenie o tyle, że pozwala wywierać wpływy na pozostałe Simy studiujące z tobą.

A po studiach

Gra daje nam nowe możliwości rozwoju kariery. Do dotychczasowych dziesięciu ścieżek doszły cztery kolejne: możesz zostać szalonym biologiem, wielkim artystą, gwiazdą show-businessu bądź spróbować swoich sił w sferach paranormalnych.

Jak widać imprezka była udana

Jak widać imprezka była udana

Nowe kariery oznaczają też nowe bonusy będące nagrodami za osiągnięcie wyznaczonych celów. Dzięki nim gra nabiera rumieńców, otwierając nowe, oryginalne, niecodzienne, a czasem nawet szalone możliwości. I tak: realizując się jako biolog masz szansą zdobyć krowo-roślinę, dzięki której będziesz wysysał z innych Simów ich siły życiowe. Specjalista od zjawisk paranormalnych liczy na rezurekcjometronom, przywracający zmarłych do życia. Artysta otrzyma kamerę filmową, dzięki której będzie kręcił filmy, a specjalista od show-businessu wzbogaci się o domowy zestaw do chirurgii plastycznej. Najciekawszą zabawką wydaje się właśnie ten ostatni. Maszynka ta pozwoli bowiem całkowicie zmienić wygląd. Po uruchomieniu jej włączy się menu podobne do tego, w którym tworzyłeś Sima po raz pierwszy. W wyglądzie będziesz mógł zmienić właściwie wszystko. Który aktor czy aktorka nie chcieliby dorwać takiego cudeńka, by w kilka sekund dopasować swój wygląd, w zależności od roli, jaką przyjdzie im zagrać.

Przed maturą

Na studia pójdziemy już w marcu, czyli jeszcze przed tegoroczną maturą. Zawsze myślałem, że jest odwrotnie. Gra zapowiada się naprawdę rewelacyjnie, więc maturzyści uważajcie, by nie zapomnieć o tych prawdziwych egzaminach.

The Sims 2: Na studiach

Gatunek: Simowa strategia

Premiera: marzec 2005

Producent: Maxis /EA

Wydawca: Electronic Arts Polska

Prognoza: bardzo dobra

<hr size=1 noshade>Rozmowa z Timem LeTourneau, starszym producentem dodatku Na studiach

GS: Co zdecydowało, że pierwszym dodatkiem do The Sims 2 jest Na studiach?

Tim LeTournea

Tim LeTournea

Tim LeTourneau: Pomysł na dodatek uniwersytecki zrodził się jeszcze przy produkcji The Sims. Niestety, pierwsza odsłona gry nie dawała możliwości jego realizacji. Występowały w niej bowiem tylko dwie grupy wiekowe - dzieci i dorośli. Wprowadzenie w The Sims 2 opcji starzenia się Simów otworzyło przed nami nowe możliwości i skwapliwie z nich skorzystaliśmy. Aby móc wprowadzić dodatek uniwersytecki, uzupełniliśmy cykl życiowy Simów nową grupą wiekową, odpowiednią dla społeczności uniwersyteckiej - dorosłą młodzieżą.

Ile czasu Sim będzie przebywał na studiach?

Na studiach Simy spędzają 24 simo-dni, więc zależnie od szybkości rozgrywki ukończenie dodatku jednym Simem zajmie od 7 do 10 godzin.

Czy po ukończeniu jednego kierunku Simy będą mogły powrócić na studia?

Nie, jeśli wybrany Sim ukończy studia, staje się dorosły i wrota miasteczka uniwersyteckiego są już dla niego zamknięte. Studiuje się tylko raz!

W grze pojawi się umiejętność pozwalająca wpływać na inne Simy. Do czego można ją wykorzystać? Czy da się na przykład zmusić innych do zrobienia czegoś nielegalnego?

Raczej nie, ale można wymóc robienie rzeczy, których sami z siebie by nie zrobili. Opcję wpływu można stosować np. do zmuszania Simów do żartów z innych mieszkańców kampusa. Można też wykorzystać tę umiejętność strategicznie - sprawić, że posprzątają dom czy odrobią za twojego Sima pracę domową. Sim z rozwiniętym współczynnikiem wpływu może nawet skłonić swojego wykładowcę do postawienia mu lepszej oceny.

Ile osób pracuje nad dodatkiem?

Zespół deweloperski składa się z 60 osób - nie licząc beta testerów. Dla porównania, przy produkcji pełnej wersji The Sims 2 pracowała ekipa licząca ok. 120 osób.

W USA wielu studentów otrzymuje stypendia sportowe, dzięki którym mają ułatwione życie na studiach. Czy planujecie tego rodzaju opcje w dodatku?

Nie będzie opcji stypendiów sportowych w grze. Sim musi ukończyć studia - tylko od gracza zależy, jak to zrobi. Studia można ukończyć dzięki ciężkiej pracy i solidnej nauce, można też, wykorzystując dostępne w grze opcje, ułatwić sobie nieco zdobycie wykształcenia. Na przykład, jeśli Sim stanie się członkiem Tajnego Stowarzyszenia, będzie mógł włamać się do sieci uniwersyteckiej i poprawić sobie stopnie.

To jednak wiąże się ze sporym ryzykiem, a złapany na gorącym uczynku na pewno nie uniknie konsekwencji. Najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem ukończenia uniwersytetu jest oczywiście nauka. Chcąc jednak utrzymać elastyczność świata gry The Sims, postanowiliśmy wprowadzić też inne, uatrakcyjniające rozgrywkę możliwości.

Czy poza Tajnym Stowarzyszeniem planujecie umieszczenie w grze innych? Amerykańskie kampusy roją się przecież od rozmaitych tego typu społeczności?

Nie, dostępne będzie tylko Tajne Stowarzyszenie. Każdy Sim może jednak tworzyć własne budynki i aranżować je w dowolny sposób. Można więc zebrać w każdym z nich osoby zainteresowane jedną konkretną dziedziną, tworząc kluby dyskusyjne, szachowe itp. - zależy to wyłącznie od gracza. The Sims jest grą, w której opowiadamy jakąś historię - to gracz decyduje, co chce opowiedzieć, korzystając z narzędzi w niej udostępnionych.

Najgorsza rzecz, jaką Twoim zdaniem może zrobić Sim na studiach?

Oblać oczywiście. (śmiech)

Chodziło mi raczej o działania w stosunku do innych Simów, uznawane np. za obraźliwe, niemoralne czy nielegalne?

Moim ulubionym sposobem uprzykrzania życia innym Simom jest rzucanie w innych Simów balonami z wodą. Uwielbiam też okładanie się Simów poduszkami - jest to jeden z najciekawszych sposobów interakcji mieszkańców świata gry. Będzie też wiele innych nowych możliwości i przedmiotów - np. Simy będą mogły dostawać telefony komórkowe, odtwarzacze mp3 itp.

W grze mają być dostępne trzy odmienne rodzaje lokacji akademickich. Czym będą się różniły?

Tylko w stylu architektonicznym. Jeden z nich w środowisku pustynnym, drugi przypominający kampus amerykański, a trzeci europejski. Jako że każdy z nich będzie można dowolnie modelować - gracz będzie tworzył własne kampusy.

Z T. LeTourneau rozmawiał Jarek Rokicki


Zobacz również