The Ward

Istnienie wszechświata zaczęło się od Wielkiego Wybuchu i skończy się procesem kurczenia. W przyszłości ludzkość rozwinęła się we wspaniałą cywilizacje, znaną innym rasom podróżującym w kosmosie jako "Twórcy". Dzięki przewadze technologicznej Twórcy z łatwością zapewnili trwały układ pokojowy z innymi rasami oraz zaludnili całą galaktykę. Od tej chwili ich jedynym problemem był proces kurczenia się wszechświata, któremu w żaden sposób nie mogli zapobiec. W misji bierze udział trzech astronautów, jednym z nich jest David Walker, główny bohater gry The Ward.

Gra rozpoczyna się od fikcyjnego lotu będącego częścią programu kosmicznego Apollo. W misji bierze udział trzech astronautów, jednym z nich jest David Walker, główny bohater gry. Podczas wykonywania zadania statek kosmiczny ulega uszkodzeniu, a on sam zapada w śpiączkę. Gdy bohater ponownie otwiera oczy, okazuje się, że został uwięziony przez tajemniczą, obcą rasę. Naszym zadaniem jest wyjaśnienie intrygi i uratowanie rodzaju ludzkiego przed niechybną zagładą.

Istnienie wszechświata zaczęło się od Wielkiego Wybuchu i skończy się procesem kurczenia. W przyszłości ludzkość rozwinęła się we wspaniałą cywilizacje, znaną innym rasom podróżującym w kosmosie jako "Twórcy". Dzięki przewadze technologicznej Twórcy z łatwością zapewnili trwały układ pokojowy z innymi rasami oraz zaludnili całą galaktykę. Od tej chwili ich jedynym problemem był proces kurczenia się wszechświata, któremu w żaden sposób nie mogli zapobiec. Z tego powodu zdecydowali się wysłać ślad swojej obecności poprzez czas. Jedyną rzeczą, którą Twórcy mogą wysyłać są obiekty, zwane artefaktami, które oczekują na odnalezienie. Jednakże taki ślad Twórców, nazwany Katalizatorem, może być odebrany tylko przez istotę ludzką z wystarczająco rozwiniętym kodem DNA. Energia, która może rozpoznać taką istotę, jest nazywana Arką i jest przechowywana pod powierzchnią Księżyca. Po rozpoznaniu przez Arkę potencjalnego odbiorcy łączy się ona z nim i prowadzi go w kierunku Katalizatora, który oczekuje w odległym systemie gwiezdnym o nazwie Draco. Taka istota, chroniona przez Arkę, jest nazywana Strażnikiem.

W The Ward występują także dwie inne rasy: Reptoidzi i Szarzy. Reptoidom udało się pokonać Szarych, którzy służą im teraz jako niewolnicy. Nie mają oni żadnej własnej technologii. Reptoidzi wiedzą o tym, ale nie zdają sobie sprawy z natury i celu Katalizatora. Wyczuwają jednak wielką siłę i dlatego chcą go zdobyć na własność. Z tego powodu przez cały czas porywają ludzi i zabierają ich do artefaktu, sprawdzając jego reakcje. Reptoidzi planują następnie pobrać energię Arki od Strażnika, zmodyfikować ją, a następnie użyć na Reptoidzie. Szarzy, nazywani Frakcją, również oczekują w tajemnicy na pojawienie się Strażnika. Zdają sobie oni sprawę, że jego sukces ma ogromne znaczenie dla wszystkich ras i chcą pomóc mu w jego misji.

Gra rozpoczyna się od fikcyjnego lotu będącego częścią programu kosmicznego Apollo. W misji bierze udział trzech astronautów, jednym z nich jest David Walker, główny bohater gry. Podczas wykonywania zadania statek kosmiczny ulega uszkodzeniu, a on sam zapada w śpiączkę. Gdy bohater ponownie otwiera oczy, okazuje się, że został uwięziony przez tajemniczą, obcą rasę. Naszym zadaniem jest wyjaśnienie intrygi i uratowanie rodzaju ludzkiego przed niechybną zagładą. Na drodze napotkamy mnóstwo zagadek i 20 postaci niezależnych, a wśród nich, oprócz dwóch ras kosmitów, także ich więźniów.

Przed premierą, autorzy obiecywali wiele spektakularnych efektów specjalnych i perfekcyjnie zrealizowane wstawki filmowe, które na mnie osobiście nie wywarły większego wrażenia (efekty specjalne) i choć o wartości gry nie stanowi (a przynajmniej nie powinna stanowić) grafika w tym przypadku jest zupełnie inaczej, ponieważ największą wadą omawianego produktu jest oprawa audio-wizualna.

Scenografia wykonana została przyzwoicie, aczkolwiek mogło być lepiej. Momentami miałem wrażenie jakbym grał na wysłużonej Amidze 600 w zupełnie przeciętną grę. Najwyraźniej programistom zabrakło wyobraźni, pieniędzy, a może tego i tego? Jedyna rzeczą co do której nie mogę mieć zastrzeżeń są animacje rozdzielające poszczególne etapy gry. Już na pierwszy rzut oka widać rozmach i profesjonalizm z jakim zostały zrealizowane.

Muzyka... trudno oceniać coś co cały czas brzęczy, przyprawiając gracza o ból głowy. Grę testowałem na dwóch różnych komputerach, problem niestety pozostawał ten sam. Być może trafił mi się uszkodzony egzemplarz. Postaram się to wyjaśnić i w razie pomyłki zamieścić sprostowanie.

Plusem gry są wyjątkowo niskie - jak na dzisiejsze czasy - wymagania sprzętowe i w miarę interesując fabuła. Gra testowana była na komputerze wyposażonym w procesor Pentium II 350 MHz, 64 MB RAM z zainstalowanym systemem Windows 98, ale do poprawnego działania wystarczy już Pentium 133, ok. 130 MB wolnej pamięci na dysku twardym, 32 MB RAM z preinstalowanym Windows 95 i dobrze, bo coraz więcej gier ma "zabójcze" wymagania sprzętowe podczas gdy nie każdego z nas stać na komputer za ponad 6000 PLN.

Reasumując. Po raz kolejny okazało się, że zapowiedzi producenta, czy też dystrybutora nie zawsze pokrywają się z rzeczywistością. Tym samym otrzymaliśmy produkt przeciętny i gdyby nie rozsądna cena (69 PLN)... zresztą zadecydujcie sami.


Zobacz również