Tim Cook chce oddać cały swój majątek na cele charytatywne

Szef Apple powiedział w wywiadzie dla magazynu Fortune, że planuje rozdać cały swój majątek na cele charytatywne. Co skłoniło go do tej decyzji?

Być może zainspirował się swoim wielkim poprzednikiem - Steve Jobs pobierał od 2003 roku wypłatę w wysokości symbolicznego 1 dolara rocznie. Majątek obecnego szefa firmy z Cupertino szacowany jest na ok. 785 milionów dolarów, a jego roczne zarobki na stanowisku szefa Apple wynoszą 1,75 miliona. O rezygnacji z pensji nie wspomina. Pochwalił się za to, że od jakiegoś czasu przekazuje bez rozgłosu pewne kwoty na cele dobroczynne. Tim Cook swój majątek zacznie rozdawać, kiedy tylko ureguluje sprawy opłat za przyszłą edukację swojego 10-letniego siostrzeńca.

Tim Cook (foto: oficjalne konto na Twitterze)

Tim Cook (foto: oficjalne konto na Twitterze)

Jakie jest uzasadnienie tej hojności? Jak powiedział we wspomnianym wywiadzie, chce "być kamyczkiem wrzuconym do stawu, który wywoła zmiany". Można interpretować to na różne sposoby, a w praktyce dołączy w ten sposób do grona innych "wielkich szefów" w IT, jak Bill Gates czy Mark Zuckerberg, którzy sporą część swojego majątku przeznaczają na cele charytatywne - założyciel Microsoftu tylko w ubiegłym roku przekazał 750 milionów dolarów na fundusz walki z AIDS.

Zobacz również:


Zobacz również