Tłumacze i tłumoki

Znajomość języków obcych w narodzie nie jest rewelacyjna i choć młodsze pokolenie radzi sobie z językiem angielskim, który króluje w większości produkcji filmowych i telewizyjnych, to zapotrzebowanie na tłumaczy filmowych szybko nie zniknie.

Znajomość języków obcych w narodzie nie jest rewelacyjna i choć młodsze pokolenie radzi sobie z językiem angielskim, który króluje w większości produkcji filmowych i telewizyjnych, to zapotrzebowanie na tłumaczy filmowych szybko nie zniknie.

Listy dialogowe przygotowują lingwiści, absolwenci filologii, parają się tym też aktorzy, dorabia sobie w ten sposób wielu studentów. Jedynie nieliczni widzowie potrafią przytoczyć nazwiska osób przygotowujących polskie wersje list dialogowych, mimo że pojawiają się one w napisach końcowych lub są podawane przez lektora.

Trzeba po prostu mieć talent

Wydawca powinien zadbać o to, by płyta zawierała oryginalną ścieżkę dźwiękową, opcjonalnie - napisy, szeptankę lub dubbing

Wydawca powinien zadbać o to, by płyta zawierała oryginalną ścieżkę dźwiękową, opcjonalnie - napisy, szeptankę lub dubbing

Najbardziej znanym tłumaczem filmów był tragicznie zmarły Tomasz Beksiński, który na swoim koncie ma piekielnie trudne do opracowania dialogi z Monty Pythona - pełne gier słownych, prawie niemożliwych do przetłumaczenia kalamburów i angielskich idiomów. Beksiński doskonale poradził sobie z językiem bohaterów Latającego cyrku - swemu tłumaczeniu poświęcił sporo czasu, a niektóre skecze poprawiał wielokrotnie. Nieprędko znajdzie się ktoś, kto byłby w stanie dorównać jego talentowi.

Tomasz Beksiński związany był z cenioną firmą MK Production, od wielu lat opracowującą listy dialogowe. Pracująca dla MK Production Alicja Karwas chwali się trzydziestoletnim doświadczeniem. To ona przygotowała m.in. polski tekst do filmu Zakochany Szekspir - jedenastozgłoskowcem! Sama przyznaje, że trudno o talent miary Beksińskiego, żałuje też, że nie ma szkoleń dla tłumaczy filmowych.

Inny "rozpoznawany" tłumacz to Bartosz Wierzbięta, zdaniem niektórych widzów filmowych godny następca Tomasza Beksińskiego. Bartek przygotował m.in. polskie wersje Uciekających kurczaków czy Shreka, przeboju tegorocznego lata. Najbardziej lubi tłumaczyć filmy do dubbingu - jego zdaniem to bardziej twórcze.

Solopan postawił na jednego tłumacza - od trzech lat wszystkie filmy tego dystrybutora opracowuje Magda Czartoryjska. Ze szczegółowymi pytaniami związanymi z tłumaczonym filmem zdarzyło się jej dzwonić do cyrku czy więzienia, podczas pracy nad Trzecim cudem w reżyserii Agnieszki Holland konsultowała się z księdzem.

Każdy język ma swój rytm

Doskonała znajomość języka obcego nie wystarczy, by przygotować dobre tłumaczenie. Trzeba znać język potoczny, obcą kulturę, tradycję czy historię. Na nic też opanowanie form gramatycznych i leksykalnych, gdy szwankuje znajomość języka ojczystego, gdy brak iskry bożej i talentu do formułowania myśli.

Już Horacy i Cyceron przestrzegali przed tłumaczeniem dosłownym - "jak to czynią tłumacze o ograniczonych środkach ekspresji". Tłumacz to przecież interpretator, musi przekazać, co "autor miał na myśli" - chodzi bardziej o oddanie znaczenia wypowiadanych kwestii, a nie tłumaczenie słowo w słowo.

Każdy język ma sobie właściwy rytm, melodykę i intonację zdaniową, rozłożenie akcentów, długość słów. Pewne słowa lub wyrażenia w dwóch językach mogą mieć inną pojemność znaczeniową, nacechowanie emocjonalne, zakres stosowania, skojarzenia i konotacje. Istnieją przecież nieprzekładalne różnice tradycji, aluzje językowe, przysłowia nieznane w drugim języku.


Zobacz również