Toca Race Driver 3

Gdyby komputer potrafił oddawać zapachy, że powietrze jest aż gęste od oparów

Gdyby komputer potrafił oddawać zapachy, że powietrze jest aż gęste od oparów

Wielkimi krokami zbliża się premiera najnowszej Toca Race Driver. Trzecia odsłona wyścigowego szlagieru Codemasters została już oficjalnie zapowiedziana i trafi w ręce graczy jesienią tego roku. Czego należy się po tej grze spodziewać? Autorzy wypowiadają się o swym dziecku w samych superlatywach. No cóż, inaczej im nie wypada. Przejdźmy do konkretów.

Maksimum wrażeń

Gdy oślepia cię słońce, włącz wycieraczki

Gdy oślepia cię słońce, włącz wycieraczki

Przed tobą ponad 30 kategorii wyścigowych. Zmagania samochodów turystycznych, rallycrossowych, oldtimerów, aż po Formułę 1. Takiej mnogości dyscyplin w jednej grze jeszcze nie było. To główne założenie, z którego wyszli autorzy. Dać graczowi jak największy wybór i niech się sprawdza. Według zapewnień wszystkie dyscypliny zostaną dopracowane tak, by dać wirtualnemu kierowcy maksimum wrażeń, jakie oferuje dana dziedzina sportu samochodowego.

W trybie kariery koncentrujesz się na preferowanym przez siebie rodzaju wyścigów. Dostępnych będzie siedem opcji: GT, Touring Cars, Historic, Open Wheel, Off Road, Rally i Oval. Przykładowo, w Open Wheel zaczynasz jako kierowca gokarta i wspinasz się po kolejnych szczeblach kariery, której szczytem jest team Formuły 1: BMW - Williams.

Jakość

To był królik? Królik! Skąd do diabła wziął się na torze królik!

To był królik? Królik! Skąd do diabła wziął się na torze królik!

Czas wspomnieć coś o maszynach, którymi przyjdzie ci się ścigać. Tu Codemasters zastrzega, że nie zamierza uciekać się do uproszczeń, jakie funkcjonują w większości gier. Cóż bowiem z tego, że wozów jest mnóstwo, skoro różnią się tylko wyglądem. W najnowszej Toca Race Driver stawia się na jakość, a nie ilość. Każdy model zawarty w grze ma wiernie oddawać specyfikę jazdy oryginału.

Samochodów nie będzie zatem oszałamiająco dużo, ale wśród tych, które dane ci będzie prowadzić, znajdą się najbardziej znane, czasem wręcz legendarne modele. Już poprzednie odsłony gry pozwalają oczekiwać grafiki na wysokim poziomie. Co do strony dźwiękowej... jeszcze dziś pamiętam głuchy pomruk ośmiu cylindrów mercedesa z pierwszej Toca Race Driver. A ma być jeszcze lepiej.

Firebird kołuje. Jeszcze chwila i poderwie się do lotu

Firebird kołuje. Jeszcze chwila i poderwie się do lotu

Stosunkowo niezły model zniszczeń znany z poprzednich części gry zostanie jeszcze poprawiony. Podobno ma być odczuwalne na kierownicy nawet bicie kół spowodowane nadpaleniem gum przy ostrym hamowaniu. Wizualną stronę zniszczeń wozu ma świetnie oddawać nowy silnik gry.

Co ważne, nie tylko twój samochód będzie podatny na uszkodzenia. Pojazdy rywali również czasami zawiodą, co w sprzyjających okolicznościach pozwoli ci wygrać zawody. W zwycięstwach powinno pomóc także poprawione AI komputerowych przeciwników. Im także będą zdarzać się błędy i nieprzewidywalne wpadki. Na łut szczęścia jednak bym nie liczył. Trzeba będzie raczej skoncentrować się na własnych umiejętnościach i taktyce. Tak, tak - na taktyce. Zjazd do strefy napraw w niewłaściwym momencie ograniczy szanse na wygraną do minimum.

Wrażenia

Renault Clio - marzenie każdego rajdowca

Renault Clio - marzenie każdego rajdowca

Przyznaję szczerze, że byłem zafascynowany pierwszą częścią Toca Race Driver. Może nie tyle samymi wyścigami, ile pomysłem połączenia sportowych zmagań na torze z wątkiem fabularnym. W TCR spotkałem się z tym po raz pierwszy i powiem, że Codies mile mnie zaskoczyło. Pogaduchy z piękną Melanią czy awantura z kierowcą konkurencyjnego teamu dodawały smaczku i znakomicie podnosiły grywalność. Sprawiały, że jakoś bardziej chciało się jeździć.

Najnowsza Toca będzie kontynuować to połączenie. Story driven ma być ważnym elementem gry. Filmowe wstawki przybliżą ci postać kierowcy, w którego się wcielasz. Autorzy obiecują też nowe charakterystyczne postacie, a także nieco szoferskiego humoru. Ponadto scenki będą zawierały wiele interesujących informacji na temat poszczególnych dyscyplin sportu motorowego.

Przed premierą

Jaka będzie nowa Toca, przekonamy się już niedługo. Oby autorzy nie poszli w stronę kolorowej zręcznościówki, jak to stało się z Colinem McRae. Przykro by było, gdyby tak skończył kolejny legendarny tytuł.

Z doświadczenia wiem, że na buńczuczne zapowiedzi autorów należy patrzeć z przymrużeniem oka. Według mnie Toca 3 będzie nieco podkręconą wersją poprzedniczki. Zibi

<hr size=1 noshade>Cała prawda o TRD 3

Fragmenty wypowiedzi Gavina Raeburna z Codemasters.

Na wstępie muszę powiedzieć, że nowa Toca to prawdziwy skok jakościowy w stosunku do innych gier znanych na Ziemi. Fascynująca grafika, porywający wręcz dźwięk, a przede wszystkim wprost genialna grywalność - to zalety naszego nowego produktu.

W porównaniu z poprzednimi wydaniami tego tytułu poprawiliśmy niemal wszystko. Zaczynając od nowego, i tu muszę dodać, lepszego engine, na okładce opakowania kończąc... Najbardziej ekscytujące są jednak pewne nowości w grze, o których niestety nie mam pojęcia.

I to mnie kręci!

Trzecia odsłona Toca Race Driver osiągnie wyżyny doskonałości. W skrócie powiedziałbym, że będzie to doskonałość doskonała.

<hr size=1 noshade>

Toca Race Driver 3

Gatunek: Wyścigi

Premiera: jesień 2005r.

Producent: Codemasters

Wydawca: CD Projekt

Prognoza: dobra


Zobacz również