Torvalds: Linux nie będzie na GPL3!

Linus Torvalds, twórca Linuksa, na liście mailingowej poświęconej kernelowi powiedział, że Linux na zawsze pozostanie przy drugiej wersji licencji GNU GPL (czyli GPL2). I nie jest to chwilowe odsunięcie decyzji - GPL3 w Linuksie raczej nie powinien się pojawić.

Torvalds w ogóle nie bierze pod uwagę możliwości przejścia na nową wersję licencji. Przyznał, że owszem, niektóre pliki wchodzące w skład drzewa mogą być na GPL3, ale następca GPL2 na pewno nie zdominuje całego kernela.

Twórca i ojciec systemu spod znaku pingwina znany jest z radykalnych, ostrych, ale i konkretnych wypowiedzi. Nieco ponad miesiąc temu skrytykował on mocno programistów stojących za projektem GNOME (patrz artykuł: "Torvalds: Gnome? Dajcie spokój!"). Niektórzy uznali, że ma rację, inni - że woda sodowa uderzyła mu do głowy.

Deklaracje Torvaldsa z pewnością nie ucieszą Free Software Foundation. Twórcy GPL3 liczyli na poparcie osób liczących się w środowisku open source (patrz artykuł: "GPL3 - jedna licencja dla wszystkich").

Warto wszak podkreślić, że ekipa tworząca Debiana, jedną z popularniejszych dystrybucji Linuksa, coraz bardziej przychylnym okiem zerka na GPL3. Początkowe obawy miały być związane z tajemnicą okrywającą wszelkie prace nad nową wersją licencji GNU GPL...

Aktualizacja: 08 lutego 2006 14:50

Richard Stallman jest zdziwiony stanowiskiem Torvaldsa i twierdzi, że nie rozumie obiekcji twórcy Linuksa. Podkreśla jednak, że o wyborze licencji decydują programiści - nikt nie ma zamiaru wtrącać się w ich prace.


Zobacz również