Toshiba UL863 czyli mały, Wielki Brat rodem z Japonii w twoim domu

1984 Orwella właśnie trafiło pod nasze strzechy (a raczej do naszych salonów). I to nie w wersji drukowanej, lecz w pełni elektronicznej. Tak jakby. Toshiba w tym roku wprowadziła na rynek bardzo interesujące telewizory. Jednym z nich jest model UL863 - co powiecie na telewizor, który nie tylko my oglądamy, ale również on nas ogląda? A raczej - dokładnie śledzi. Miałem okazję przetestować ten telewizor i zobaczyć jak to działa w praktyce.

Toshiba UL863 - mały Wielki Brat

42-calowa Toshiba UL863 to telewizor LED LCD na przeciętną kieszeń (kosztuje 3 tys. zł).

Toshiba UL863

Toshiba UL863

Toshiba UL863 - mały Wielki Brat w naszym domu

W istocie możemy go nazwać małym, Wielkim Bratem. Podczas gdy inne telewizory mają możliwość podłączenia zewnętrznej kamery, Toshiba UL863 ma już kamerę umieszczoną w obudowie. Dlaczego właściwie jest potrzebna kamera w telewizorze? Niektórzy mogą poczuć się nieswojo, inni posądzić Toshibę o chęć zbierania informacji o nas. Ale tak naprawdę Kamera mały Wielki Brat śledzi nasza twarz i nasze ruchy w celu personalizacji i oszczędzania energii telewizora. Miałem okazję sprawdzić jak to działa.

Toshiba UL863 - mały Wielki Brat

Toshiba UL863 - mały Wielki Brat

Toshiba UL863 - przeczytaj recenzję

Czy 42-calowa Toshiba UL863 to telewizor wart zakupu? Jakie są zalety i wady małego, Wielkiego Brata? Tego dowiecie się z recenzji w poniższym linku.

Toshiba UL863 - recenzja


Zobacz również