Total Commander i inni - nowości w świecie menedżerów plików

Prezentujemy wywiad z twórcą Total Commandera, Christianem Ghislerem, udzielony specjalnie dla PC World Online. "Premiera następnej, znaczącej wersji Total Commandera planowana jest na późne lato bieżącego roku, z możliwością jej przesunięcia na jesień." - mówi sam autor aplikacji. Dlatego też zdecydowaliśmy się zaprezentować kilka podobnych, alternatywnych narzędzi, których nowe wersje ukazały się przed kilkoma dniami...

Podczas, gdy Polacy emocjonowali się szczytem ekonomicznym oraz wypoczywali z okazji długiego weekendu, w Sieci pojawiły się najnowsze wersje menedżerów plików, stanowiących obok Total Commandera czołówkę programów z tej grupy. Prezentujemy najciekawsze z nich w świetle możliwości, jakie oferuje najnowsze wydanie lidera w tej grupie programów, Total Commandera - oraz unikalny wywiad z jego twórcą - Christianem Ghislerem.

Totalne zarządzanie

Total Commandera, w najnowszej wersji 6.03a, nie trzeba specjalnie reklamować. Chyba każdy użytkownik komputera choć raz w życiu spotkał się z tą aplikacją. Wygodne okno główne, podzielone na dwie części, znacznie ułatwia proste operacje na plikach - kopiowanie, przenoszenie, zmianę nazwy czy usuwanie. Dodatkowa możliwość tworzenia zakładek (otwarcie kilku okienek w ramach jednego panelu) wprowadza kolejne usprawnienie pracy. Szereg opcji dodatkowych umożliwia z kolei wykonanie bardziej skomplikowanych operacji – edycję plików tekstowych za pomocą wbudowanego edytora, dostęp do systemu plików Windows (a także innych, np. Pocket PC), obsługę skompresowanych plików (kilkanaście formatów kompresji) oraz dostęp do serwisów FTP (dzięki wbudowanemu klientowi FTP wraz z obsługą HTTP Proxy). Total Commander posiada również jeden z najlepiej zorganizowanych interfejsów użytkownika, z przejrzyście rozmieszczonymi przyciskami opcji oraz bogatym zasobem skrótów klawiaturowych, automatyzujących wykonywanie większości czynności. Bardzo wygodną funkcją jest również dostęp do historii odwiedzanych katalogów oraz lista ulubionych plików i katalogów. Mocną stroną programu jest obsługa wtyczek. Oczywiście, program posiada polską wersję językową interfejsu. Pełna wersja aplikacji kosztuje 32 USD.

Fregata na pliki

Bardzo ciekawym programem do zarządzania plikami jest Frigate Standard 3.23, która posiada rozszerzone możliwości edycji plików oraz kilka ciekawych funkcji multimedialnych. W programie znajdziemy oczywiście standardowy podział okna na dwa panele, wielowątkowość operacji (jednoczesne kopiowanie, usuwanie, przenoszenie, itd.), obsługę archiwów oraz możliwość połączeń FTP. Wśród ciekawszych opcji programu należy wymienić kategoryzowanie plików według typów, przeglądarkę wielu formatów plików (tekstowych oraz m.in. DBF, RTF, HTML, DOC i XLS) oraz wbudowaną przeglądarkę plików graficznych (z możliwością konwersji) i odtwarzacz plików multimedialnych. Dobrze zrobiony jest także edytor plików, dzięki któremu można zapisywać i eksportować dokumenty do formatu HTML i RTF oraz podświetlać składnię. Pełna wersja programu kosztuje 24,50 USD, jednak aplikacja posiada okrojone wydanie darmowe pod nazwą Frigate Lite 3.23.

Działaj EFektywnie

Ponownie jak w przypadku Frigate, EF Commander 3.87 to ukłon w stronę obsługi multimediów - wbudowana przeglądarka potrafi wyświetlać zarówno pliki tekstowe, jak i graficzne, muzyczne i wideo (kilkanaście formatów). Podobnie jak w innych programach z tej samej grupy użytkownik ma możliwość operowania na plikach i katalogach w dwóch przylegających do siebie oknach, wykorzystując technologię przeciągnij i upuść oraz korzystając z drzewa katalogów. Dla EF Commander spakowane pliki nie stanowią problemu - program obsługuje liczne formaty archiwów. Najnowsze wydanie zostało wzbogacone o możliwość bezpośredniego nagrywania płyt CD i DVD dzięki wbudowanemu wsparciu dla programu Nero Burning ROM. EF Commander 3.87 dystrybuowany jest w wersji Shareware, jego pełne wydanie kosztuje 30 USD.

Porządek z plikami za freeko

Dla osób o mniejszych wymaganiach co do możliwości programu (oraz mniejszych możliwościach finansowych), idealnym jest darmowy freeCommander 2004.03. Ma wszystko, co najlepsze: dwupanelowy widok z możliwością wyświetlania drzewa katalogów w każdym panelu, wbudowaną przeglądarka plików, umożliwiająca wyświetlanie plików w różnych wariantach tekstowych (zwykły, szesnastkowy, dwójkowy) lub w specjalnym trybie miniatur plików graficznych, oraz przeglądanie i obsługę spakowanych plików. Jednak na tym lista zalet programu się nie kończy, bowiem ma on wiele dodatkowych funkcji oraz polską wersję interfejsu.

Poniżej prezentujemy wywiad z Christianem Ghislerem - twórcą Total Commandera, jednego z najpopularniejszych menedżerów plików.

PCWK: Kiedy po raz pierwszy zacząłeś zajmować się opracowywaniem Total Commandera (znanego wcześniej, jako Windows Commander)?

CG: Moją przygodę z Commanderem rozpocząłem ponad 11 lat temu, kiedy jeszcze studiowałem na Uniwersytecie w Brnie w Szwajcarii. Początkowo, prace nad tą aplikacją traktowałem jako hobby, jednak z czasem zauważyłem, iż nie było podobnego programu na platformę Windows 3.1. Można powiedzieć, iż w zasadzie wstępnym zamysłem było napisanie go dla własnej wygody. Do tej pory, sam aktywnie z niego korzystam.

PCWK: Czy dysponujesz jakimikolwiek statystykami odnośnie liczby użytkowników (zarejestrowanych) korzystających obecnie z Windows Commandera/Total Commandera?

CG: Niedawno przekroczyliśmy poziom 100 tysięcy licencji, tak więc Total Commander wydaje się być dość popularną aplikacją. Największa część zarejestrowanych użytkowników pochodzi z Niemiec, jednak już za nimi, na drugim miejscu plasuje się Polska. To jest dość znacząca i ciekawa kwestia, biorąc pod uwagę porównanie wielkości rynku oraz poziomu wynagrodzeń obu krajów.

PCWK: Jakich nowości możemy się spodziewać w kolejnej, znaczącej edycji Total Commandera i oczywiście, na kiedy planowana jest jej premiera?

CG: Premiera następnej, znaczącej wersji Total Commandera planowana jest na późne lato bieżącego roku, z możliwością jej przesunięcia na jesień. Aktualnie pracuję nad nowymi wtyczkami (takimi, jak chociażby Web Folders). Przygotowuję również pewien rodzaj miniaturowego podglądu plików (Thumbnail View).

PCWK: Co przysparza Ci największych problemów podczas programowania kolejnych wersji Total Commandera?

CG: Najtrudniej jest zapewnić poprawne funkcjonowanie programu pod różnymi wersjami systemu operacyjnego Windows. Od momentu, gdy Microsoft częściej publikuje zestawy poprawek dla swoich produktów, powoduje tym samym specyficzne i nieprzewidywalne problemy w działaniu Total Commandera.

PCWK: Jak wiele osób pracuje nad Total Commanderem?

CG: Nie ma żadnego zespołu developerów – jestem ja sam oraz kolega, który zajmuje się sprawami biznesowymi. To on organizuje wysyłkę płyt i odpowiada za księgowość. Ponadto utrzymuję kontakt z wieloma niezależnymi programistami wtyczek i 200 betatesterami, którzy pomagają mi odnajdywać błędy w programie.

PCWK: Czy zamierzasz wprowadzić wersje Total Commandera dla systemów Mac OS lub Linuksa?

CG: Total Commander w większości został napisany w języku Delphi, w związku z tym jego przeniesienie na platformę Mac OS nie jest możliwe. Już dwa lata temu pracowałem nad edycją programu dla Linuksa, jednak w obliczu lawiny problemów porzuciłem tę koncepcję. Może jeszcze do tego wrócę, gdy Linuks stanie się bardziej popularnym systemem dla komputerów biurkowych. Obecnie jest on bardziej wykorzystywany jako środowisko serwerowe.

PCWK: Jesteś zapewne świadomy istnienia sporej grupy użytkowników korzystających ze 'scrackowanej' wersji Windows Commandera/Total Commandera. Czy w związku z tym planujesz jakieś dodatkowe zabezpieczenia antypirackie dla swojego programu?

CG: Nie, wolę skupić swoje wysiłki na nowych funkcjach. Dlaczego? Każde zabezpieczenie zostanie w końcu złamane, prawdopodobnie zajmie to tylko odrobinę więcej czasu. Total Commander nie ma ograniczenia czasowego i funkcjonalnego w wersji Shareware, dlatego też bez znaczenia jest czy są dla niego odpowiednie cracki, czy też nie. Ludzie, którzy ich używają i tak nie kupiliby legalnej licencji, ponieważ ich na to nie stać lub są zbyt leniwi. Wiem o dosłownie pojedynczych przypadkach osób, które kupiły Total Commandera po kilku latach korzystania z ich niezarejestrowanych lub scrackowanych wersji. Moim zamiarem nie jest redukowanie liczby niezarejestrowanych użytkowników lecz powiększanie liczby zarejestrowanych. Jeśli miałbym bardzo skuteczny system ochrony antypirackiej i program przestałby działać po 30 dniach, użytkownicy po prostu przesiedliby się na inną aplikację. Moim zdaniem taka strategia ma rację bytu jedynie w sytuacji, gdy posiadamy oprogramowanie, dla którego nie ma na rynku alternatywy.

PCWK: Jak, Twoim zdaniem, mogą wyglądać menedżery plików za 10 lat?

CG: Oczywiście, oprogramowanie tego typu bezustannie ewoluuje. Zawsze też będą różne sposoby zarządzania plikami – na sposób Explorera (wiele okien) lub na sposób Commandera (dwa, stałe okna). Wszystko to zależy od upodobań użytkowników.

Podczas prowadzonej z Christianem Ghislerem dyskusji, pojawiło się również pytanie o przyczyny zmiany nazwy programu z Windows Commander na Total Commander. Powodem okazał się otrzymany latem 2002 roku list od prawników reprezentujących właścicieli znaku handlowego "Windows". W liście tym wyrażono obawy o wykorzystywanie tej nazwy, która może doprowadzić do mylnego stwierdzenia, jakoby Windows Commander jest produktem firmy, która posiada prawa do znaku towarowego "Windows". Ponieważ Christian nie chciał stawać w obliczu pozwów i procesów sądowych, a "Windows" w rzeczy samej jest zastrzeżonym znakiem towarowym, podjął ostateczną decyzję o zmianie nazwy. Na uwagę zasługuje fakt, iż był on traktowany przez właściciela praw tego znaku towarowego bardzo uczciwie. Nie stosowano wobec niego żadnych kroków prawnych, a co więcej, umożliwiono okres przejściowy na zmianę nazwy do końca 2002 roku. Nowa nazwa – Total commander – była owocem współpracy z doradcą ds. znaków towarowych i została natychmiast zarejestrowana (jako Total Commander). Zdaniem autorów programu wydaje się ona lepiej oddawać jego istotę: totalną kontrolę nad plikami. Więcej na ten temat możecie przeczytać na oficjalnej stronie Total Commadera: http://www.ghisler.com/name.htm .

Total Commander 6.03a do pobrania z naszego serwisu FTP:

http://www.pcworld.pl/ftp/pc/programy/3365/Total.Commander.html

Frigate Standard 3.23 do pobrania z naszego serwisu FTP:

http://www.pcworld.pl/ftp/pc/programy/3464/Frigate.Standard.3.23.html

Frigate Lite 3.23 do pobrania z naszego serwisu FTP:

http://www.pcworld.pl/ftp/pc/programy/3465/Frigate.Lite.3.23.html

EF Commander 3.87 do pobrania z naszego serwisu FTP:

http://www.pcworld.pl/ftp/pc/programy/3462/EF.Commander.3.87.html

freeCommander 2004.03 do pobrania z naszego serwisu FTP:

http://www.pcworld.pl/ftp/pc/programy/3463/freeCommander.2004.03.html


Zobacz również